
29.07 - 22.08.2010
Bogdan Klechowski - krośnianin, urodził się w 1967 r. Ukończył Wydział Malarstwa ASP w Krakowie – dyplom z wyróżnieniem w Pracowni Malarstwa prof. Stanisława Rodzińskiego oraz w Pracowni Rysunku prof. Zbyluta Grzywacza (1992). Od 1995 r. jest pracownikiem naukowo-dydaktycznym uczelni macierzystej, od 2008 r. prowadzi Pracownię Rysunku i Malarstwa dla studentów I roku studiów stacjonarnych.
Uprawia malarstwo i rysunek. Uczestnik 12 wystaw indywidualnych, m.in.: BWA, Krosno (1997); Galeria "Format", Kraków (1999); BWA, Kielce (2000); Galeria ZPAP "Pryzmat", Kraków (2006) oraz kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą. Stypendysta Prezydenta Miasta Krakowa (1996). Jest autorem i współautorem projektów i realizacji w malarstwie ściennym. Prace w kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.

Niewidoczne uczynić widocznym...
Francis Bacon powiedział kiedyś, że jeżeli współcześni malarze porzucają swoją profesję i nie malują, to dlatego że nie mają tematu. Jak długo i czy w ogóle tematem mogą być rzeczy zwykłe? To pytanie zadaję sobie od dłuższego czasu, mając świadomość, iż zwykłe rzeczy straciły dla mnie ważność, bez względu na to, w jakim są widziane świetle. Potrzeba silnego bodźca i pretekstu do malowania z czasem staje się coraz silniejsza, wypierając niewinną projekcję rzeczywistości.

Patrząc z perspektywy czasu, zwykła wiara w obiektywne istnienie rzeczy wydaje się być współcześnie dość banalna, naiwna i z całą pewnością niewystarczająca dla stworzenia przedmiotu sztuki. Mimo że w takiej postawie jest coś z młodzieńczej niewinności, świeżości i prostoty, to współczesność wymaga od artysty nowego narzędzia i bardziej złożonego spojrzenia na rzeczywistość. Duch rzeczowości - czy też dosłowności oraz waga przywiązywana do szczegółowości informacyjnej obrazu, jest wyrazem jednego z ważniejszych aspektów mojego malowania w ostatnim czasie. Nie pomijając całego aspektu dramaturgii narzucanej przez wewnętrzną naturę, powód malarski wydaje się być szalenie ważny. Środki dramaturgiczne, jak: kompozycja, światło, przestrzeń, walor i kolor, są owymi poza i ponad przedmiotowymi elementami języka plastycznego i wydają się być oczywiste. Inspiracja literacka, wymuszając przekaz narracyjny, niesie ze sobą niebezpieczeństwo osłabienia siły przekazu formalnego. Z drugiej jednak strony, synkretyczny charakter kompozycji malarskich, powodowany w warstwie treściowej współczesnym profanum i nieśmiertelnym sacrum, może być powodem ryzyka ilustracyjności. Znalezienie właściwej proporcji pomiędzy formą a treścią, staje się problemem samym w sobie, gdyż oddziaływanie na odbiorcę za pomocą uczuć, wzniosłości i patosu przypisane jest z gruntu rzeczy literaturze - znienawidzone przez awangardę, wyparte raz na zawsze ze sztuki, nie mają możliwości powrotu. Pamiętajmy jednak, że przez podkreślenie faktu w malarstwie dawnym potęgowało się znaczenie czynu. Tak więc, patos, miłosierdzie, wzniosłość i uczucie uzewnętrzniało się poprzez świadome dążenie do ideału realizmu. Wszak, jak pisał Herbert Read: „realizm jest w końcu ideałem; jest jedynym ideałem pozbawionym elementu wyższości w stosunku do rodzaju ludzkiego”. Choć z punktu widzenia filozofii postrzegany jest jako przeciwieństwo koncepcji idealistycznych w odniesieniu do próby realistycznego przedstawiania rzeczywistości widzialnej za pomocą sztuk plastycznych. Istnieje powszechne przekonanie, że ten rodzaj malarstwa zobowiązuje do ściśle określonej dyscypliny, w której nie można ukryć wad, niedoskonałości i nieumiejętności, co w przypadku wielu innych konwencji uchodzi nawet za pewną zaletę. Zasady pragmatyzmu spełniają w dużym stopniu realizowany postulat. Wedle tego kryterium, zaczynając od danych konkretnych - nie od twierdzenia abstrakcyjnego, ale od faktu dającego się weryfikować - mamy możliwość metafizycznej spekulacji, która również jest ukrytym celem.

Deformowanie rzeczywistości, odrealnianie jej, odbywało się w sztuce dawnej poprzez stylizację. Ta z kolei pociąga za sobą dehumanizację i vice versa. Poza dehumanizacją inne sposoby stylizacji nie istnieją. Zewnętrzne fakty zakrywają ukrytą pod nimi prawdę. Rzeczywistość zostaje odtworzona, by stała się transcendentna. Niewidoczne uczynić widocznym poprzez realność - to może brzmieć paradoksalnie – lecz to właśnie realność tworzy właściwe misterium ludzkiego bytu.
Bogdan Klechowski
Czytaj więcej: Geometria uczuć według Bogdana Klechowskiego Nowa wystawa w Piwnicy PodCieniami
otwarcie wystawy malarstwa Bogdana Klechowskiego

29.07.2010
Z życiorysu Bogdana Klechowskiego, opatrzonego długą listą dokonań artystycznych, jedno zdanie zabrzmiało 29 lipca 2010 roku w Piwnicy PodCieniami szczególnie wymownie. Bogdan Klechowski - krośnianin. Wystawa malarstwa o nieco prowokacyjnym i intrugujacym tytule „Geometria uczuć” to już trzecia w tym roku realizacja Muzeum Rzemiosła w Krośnie z cyklu „Nasi”.

Uczucia wyrażają ludzkie ustosunkowanie się do określonych zdarzeń, osób i innych elementów otaczającego świata. Polegają one na odzwierciedleniu stosunku człowieka do rzeczywistości. Wydawać by się mogło, że raz zepchnięte w obszar poszukiwań humanistów nie mają powrotu do nauk ścisłych. Prezentowane w Piwnicy PodCieniami prace Bogdana Klechowskiego, barwne, zatrzymujące wzrok i myśli w przenikających się fabułach udowadniają, że uczucia mają pola powierzchni, określone odległości oraz miary kątów.
Mężczyzna-artysta tworzy, kobieta jest śliczna i w swojej sile umożliwia mu przedstawić świat mężczyzny.
Przekonujące obrazy, przekonująca kompozycja, "trudny realizm".
Rozpoznawalny indywidualizm artysty.
W ten sposób określili sztukę Bogdana Klechowskiego sami goście wernisażu wpisując się do Księgi Piwnicy PodCieniami.
Wernisażowi towarzyszszył recital Katarzyny Palusińskiej (wiolonczela) i Małgorzaty Findysz (fortepian). Goście Piwnicy PodCieniami wysłuchali sonaty A. Gretchaninoffa oraz R. Schumanna.

Katarzyna Palusińska – ukończyła Guildhall School of Music and Drama, obecnie pracuje w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku.
Małgorzata Findysz – studentka Akademii Muzycznej im. G.i K. Balewiczów w Łodzi.

1 - 25.07.2010
Holografia – to nowa metoda otrzymywania optycznych kopii realistycznych obiektów, która oprócz zastosowania w różnych dziedzinach nauki i techniki otwiera również szerokie możliwości popularyzacji pamiątek kultury materialnej i duchowej.
Holograficzna metoda zapisu obrazu po raz pierwszy została zaprezentowana przez angielskiego uczonego D. Gabora w 1947 roku. Nie rozwinęła się jednak w tym okresie z powodu braku technicznych możliwości. Dopiero w momencie wynalezienia laserów zostały stworzone podstawy dla dalszego rozwoju holografii.

W 1962 roku ukraiński naukowiec J. Denysiuk przedstawił metodę zapisu hologramów, która pozwalała odnowić obraz zwykłymi lampami bez zastosowania laserów. Kiedy patrzy się na hologramy, powstaje wrażenie, że widzi się obraz przez przezroczystą, szklaną płytkę oraz że widziany przedmiot można oglądać pod każdym kątem. Dokładnie widoczne są odblaski światła, cień i faktura materiału, co jeszcze bardziej nasila wrażenie objętości. Hologram odbija na oglądającego taką samą falę światła, jak prawdziwy obiekt.
Hologramy dają możliwość szerokiej prezentacji unikalnych zbiorów muzealnych, które wymagają szczególnej ochrony i łatwo podlegają zniszczeniu oraz tych, które wymagają szczególnych warunków przechowywania. Daje to możliwość tworzenia ruchomych i stacjonarnych wystaw oraz oryginalnych suwenirów. Holografia sprzyja również międzynarodowej wymianie kulturowej oraz przeprowadzaniu naukowych paszportyzacji kolekcji muzealnych.
Na Ukrainie został przyjęty program wykorzystywania holografii w pracy kulturalno-oświatowej. Ważnym etapem jego wcielenia stało się stworzenie laboratorium holograficznego w najsłynniejszych muzeach kraju, systematyczne holografowanie unikalnych pamiątek, tworzenie stacjonarnych i ruchomych wystaw oraz ich prezentacja.
Po dziś dzień naukowcy pracują nad dalszym udoskonaleniem holograficznych metod fotografowania, zwiększaniem głębokości obrazu, rozmiaru obiektów i jaskrawości ich odtworzenia.
Niniejsza wystawa przedstawia kopie optyczne najwyższej jakości wyrobów artystycznych, wykonanych z drogocennych metali scytyjsko-sarmackiego okresu, biżuterię wykonaną przez bizantyjskich mistrzów (VII –VIII w. p. n. e.), wyroby jubilerskie z czasów Rusi Kijowskiej (XIII w.) oraz artystyczne dzieła ikonografii (XVIII – XIX w.).

Generalnym organizatorem wystawy jest Centrum Kultury i Informacji Ambasady Ukrainy Rzeczpospolitej Polskiej.
Wystawa prezentowana była już m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie i Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu.
Mecenasem wystawy jest Jerzy Krzanowski Konsul Honorowy Ukrainy w Rzeszowie
czytaj więcej:
Fizyczność, której nie ma - wystawa hologramów
1.07.2010
1 lipca, w upalne popołudnie odbyło się otwarcie wystawy hologramów historycznej biżuterii i dzieł ikonografii pochodzących z terenów obecnej Ukrainy. Na wernisażu obecny był Krzysztof Duliński – koordynator wystawy z ramienia mecenasa wystawy Jerzego Krzanowskiego – Konsula Honorowego Ukrainy w Rzeszowie.

Goście wernisażu zachwycając się sztuką długo podziwiali możliwości holografii. Nazwa „hologram” wywodzi się od dwóch greckich słów holos i gramma, które w dosłownym tłumaczeniu oznaczają „pełna informacja” czy inaczej „cały rysunek”. Przyczyną nadania takiej nazwy jest fakt, że holografia przedstawia obraz trójwymiarowy, w odróżnieniu od dwuwymiarowej fotografii.
Istota tego zjawiska wynika z tego, że fotografia zapisuje jedynie natężenie światła odbitego, nie rejestruje natomiast długości drogi przebytej przez światło. A właśnie ta informacja o długości drogi fali stanowi o głębi przedmiotu i jego trójwymiarowym, przestrzennym postrzeganiu. Hologram odbija na oglądającego taką samą falę światła, jak prawdziwy obiekt. Dokładnie widoczne są odblaski światła, cień i faktura materiału, co jeszcze bardziej nasila wrażenie objętości.

Pionierem holografii był Polak Mieczysław Wolfke, który w 1920 roku opracował podstawową zasadę tworzenia przestrzennych obrazów. Zajęty pracami nad innymi zagadnieniami nie docenił on jednak swojego odkrycia. Dziś hologramy różnego typu towarzyszą nam na co dzień: karty kredytowe, dokumenty identyfikacyjne, podzespoły elektroniczne. Holografia daje również możliwość szerokiej prezentacji unikalnych zbiorów muzealnych, które wymagają szczególnej ochrony i łatwo podlegają zniszczeniu oraz tych, które wymagają szczególnych warunków przechowywania.
Bożena Paradysz
Muzeum Rzemiosła w Krośnie

Spotkanie z cylku "Krośnieńskie spotkania z podróżnikami"
28.06.2010
28 czerwca 2010 w Piwnicy PodCieniami odbyło się ostatnie przed wakacjami spotkanie z cyklu "Krośnieńskie spotkania z podróżnikami" zatytułowane "Nie bój sie Julku. Azja 2008". Organizatorem spotkań jest Punkt Informacji Kulturalno-Turystycznej Muzeum Rzemiosła w Krośnie.

„Nie bój się Julku! Azja 2008” to opowieść trójki młodych ludzi: Beaty Zając, Damiana Korbasa oraz Joanny Zaleskiej o wyprawie w nieznane. Przejechali 15 600 km przez Ukrainę, Rosję oraz Kazachstan 18-letnią Nysą. Wyruszając nie wiedzieli co ich czeka oraz kogo spotkają na swojej drodze. Wracali z wiarą w człowieka, z nowymi doświadczeniami i bogaci o nowych przyjaciół.

Partnerem Krośnieńskich spotkań z podróżnikami jest sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny objęły portale www.onet.pl, www.odyssei.com, www.krosno24.pl, a także Polskie Radio Rzeszów oraz Telewizja Obiektyw. Projekt realizowany jest przy pomocy finansowej Miasta Krosna.

Beata Zając – absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim oraz studentka II roku turystyki w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Przejechała ponad 3000 km autostopem po Europie.
Damian Korbas – Student IV roku weterynarii w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Przejechał ponad 3000 km autostopem po Europie. Odbył liczne wędrówki górskie w Polsce i na Ukrainie.
Joanna Zaleska – ukończyła ukrainistykę oraz politologię w Państwowej Wyższej Szkole Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu. Lubi podróże, spontaniczne wypady z przyjaciółmi, wiosenny, ciepły wiatr, Nowy York nocą i Kraków o każdej porze.

24.06.2010
24 czerwca Muzeum Rzemiosła w Krośnie kolejny raz oddało scenę w Piwnicy PodCieniami młodym. Tym razem młodzież I Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika w Krośnie zaprezentowała twórczość literacką uczniów i absolwentów szkoły zebraną w tomiku zatytułowanym „W miłości nie panuje już komunizm”. Tomik wydany został w ramach II edycji projektu „Dzień Słowa” z okazji jubileuszu 110-lecia I LO w Krośnie. Jest to już drugi zbiór poezji i prozy uczestników Koła Miłośników Literatury prowadzonego przez Agnieszkę Lipińską. Pierwszy tomik ukazał się w ramach uroczystości 100-lecia szkoły. Opiekę literacką nad antologią zatytułowaną „O czułości serca” sprawowały Danuta Wulf i Jadwiga Olbrycht.

Autorzy wierszy i opowiadań nagradzani byli zarówno w lokalnych jak i ogólnopolskich konkursach literackich, m.in. w Konkursie Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej, Dniach Kultury Szkolnej w Rzeszowie i Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Lipa” oraz w Konkursie Literackim czasopisma „Cogito”.

Twórczość literacka to coś więcej niż tylko słowa otulone kształtem zdań. To postrzeganie świata, przeżywanie i wyrażanie emocji, uczuć, to poniekąd panowanie nad czasem i życiem, bo słowa ukryte w tomikach wierszy czy zbiorach opowiadań żyją tak długo, jak długo ktoś po nie sięga, chce je odczytać i przeżywać. Tak o roli literatury mówiła na wstępie spotkania Iwona Jurczyk – koordynator wydarzenia ze strony Muzeum Rzemiosła w Krośnie.
Spotkanie prowadziła Karina Maziarek, która w tym roku roku ukończyła klasę I. Wybrane utwory prezentowali: Eliza Czaja i Paweł Filip. Spotkanie wypełniały nie tylko słowa. Uczniowie krośnieńskiego I LO zaprezentowali się również muzycznie. Wystąpili: Małgorzata Zając, Maja Stręk, Jakub Pelczar, Joanna Sobota, zespół „Ono” w składzie: Katarzyna Osękowska – wokal, Anna Rutka – wiolonczela, Natalia Olszańska – fortepian

Zachęcając do sięgnięcia po najnowszy zbiór twórczości literackiej uczniów i absolwentów I LO w Krośnie, prezentujemy tytułowy utwór napisany przez Katarzynę Tumidajewicz:
„W miłości nie panuje już komunizm”
Wręcz przeciwnie
Twarde zasady wolnego rynku
Nie starczy dla wszystkich
Obok bogaczy – żebracy
Trzeba umieć się sprzedać!
Inwestować w uczucie
Sprzedawać spojrzenia, gesty, zaloty
Ryzykować o wyższą stawkę
Miłość to produkt nietrwały
Raz kupiona można łatwo stracić
Bez pielęgnacji i tworzenia od nowa
Od korzeni po owoce
Trzeba umieć
Trzeba kochać

Autorzy utworów zebranych w tomiku „W miłości nie panuje już komunizm”:
Łukasz Bieleń
Katarzyna Bober
Joanna Kazanecka
Justyna Kotys
Aga Kowalska
Maria Niezgoda
Karolina Nitka
Klaudyna Pyter
Małgorzata Sabik
Karolina Tesznar
Katarzyna Trznadel
Katarzyna Tumidajewicz
Dominika Waśko
Mateusz Wiatr
Paulina Zubik
Joanna Hanus
Iga Józefczyk
Adam Lenart
Edyta Matyja
Katarzyna Szepelak
18 - 19.06.2010
wstęp wolny
18 i 19 czerwca 2010 r. Punkt Informacji Kulturalno-Turystycznej Muzeum Rzemiosła w Krośnie zorganizował drugą edycję Podniebnych podróży. Odbyły się one w ramach "Krośnieńskich spotkań z podróżnikami".
Pierwszego dnia w Piwnicy PodCieniami odbyły się prelekcje o tematyce astronomicznej. Pierwszą, zatytułowaną "Piękno Wszechświata w obiektywach astrofotografów" przedstawił Mariusz Świętnicki. Była ona poświęcona obrazom Kosmosu zarejestrowanym różnymi technikami. Od najprostszych - amatorskich, a skończywszy na wyrafinowanych technikach z wielkich obserwatoriów.

Drugą prelekcję - "Układ Słoneczny - nasz kosmiczny dom" wygłosił Piotr Guzik. Pokazał on, że Układ Słoneczny to nie tylko planety, ale również wiele innych mniejszych obiektów, jak księżyce planet, planety karłowate, planetoidy, komety, meteoroidy czy gaz i pył międzyplanetarny. Przedstawił liczne zdjęcia tych obiektów, wykonane zarówno przez sondy kosmiczne jak i z powierzchni Ziemi. Przybliżył również podstawowe współzależności pomiędzy tymi obiektami.

Prelekje uzupełnił pokaz filmów o tematyce astronomicznej.
Niestety, zaplanowane obserwacje nieba przez teleskopy, które poprowadzić mieli członkowie Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii - Oddział w Krośnie oraz uczniowie Kółka Astronomicznego I LO im. Mikołaja Kopernika w Krośnie, nie odbyły się ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe.
Partnerem Krośnieńskich spotkań z podróżnikami jest sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny objęły portale www.onet.pl, www.odyssei.com, www.krosno24.pl, a także Polskie Radio Rzeszów oraz Telewizja Obiektyw. Projekt realizowany jest przy pomocy finansowej Miasta Krosna.

17.06.2010
PROGRAM KONCERTU:
Martyna Samborowska Zajdel:
1. Mazurek C-dur op. 24 nr. 2
2. Preludium g-moll op. 28 nr. 22
3. Walc "Minutowy" Des-dur op. 64 nr. 1
4. Ballada F-dur op. 38
Maciej Zaforemski:
5. Ballada g-moll op. 23
Michał Kluska:
6. Walc F-dur op. 34 nr. 3
7. Walc Ges-dur, op. 70 nr. 1
8. Etiuda As-dur, op. 10 nr. 10
9. Scherzo h-moll, op. 20 nr. 1
Muzyczne Curriculum Vitae
Martyna Samborowska Zajdel – rocznik '92

Wykształcenie:
Naukę gry na fortepianie zaczęła w wieku 5 lat.
Obecnie jest uczennicą Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II st. im. I. J. Paderewskiego w Krośnie. Swój warsztat muzyczny rozwija pod okiem Gajusza Kęski w klasie fortepianu Akademii Muzycznej w Krakowie.
Doświadczenie:
Brała udział w wielu konkursach i koncertach (Zalaegerszeg - Węgry, Rzeszów, Kraków, Przemyśl). Uczestniczka Międzynarodowych Pianistycznych Kursów Mistrzowskich m.in. w Sanoku i Krakowie gdzie doskonaliła swe umiejętności w klasach fortepianu wybitnych pedagogów i pianistów (m.in. prof. Andrzeja Pikula, Mirosława Herbowskiego). Występowała u boku Waldemara Malickiego. Jej repertuar zawiera szereg pozycji literatury fortepianowej od baroku po muzykę współczesną.
Zainteresowania muzyczne:
Szczególnie ceni twórczość Fryderyka Chopina i Karola Szymanowskiego.
Gra Chopina ponieważ uważa, że jego muzyka to po prostu życie we wszystkich przejawach.
Maciej Zaforemski – rocznik '92

Wykształcenie:
Na fortepianie gra od siódmego roku życia.
Obecnie jest uczniem Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II st. im. I. J. Paderewskiego w Krośnie w klasie fortepianu mgr Iwony Seredy.
Doświadczenie:
Chętnie bierze udział w koncertach dla środowiska lokalnego. Uczestnik regionalnych i ogólnopolskich konkursów pianistycznych. Uczestniczył w Festiwalu im. Michała Kleofasa Ogińskiego w Iwoniczu oraz Letniej Akademii Muzycznej w Krakowie. Koncertował w trakcie obchodów Dnia Przyjaźni Polsko – Węgierskiej w Krośnie oraz na Festiwalu Zala w Zalaegerszeg na Węgrzech.
Zainteresowania muzyczne:
Muzykujący i muzykalny w szerokim tego sensie znaczeniu.
Gra Chopina dlatego, by oderwać się od codzienności, przenieść siebie i słuchaczy w wypełniony przeżyciami oraz zadumą świat.
Michał Kluska – rocznik '92.

Wykształcenie:
Na fortepianie gra od 11 lat.
Absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Sanoku, obecnie uczeń Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia w Krośnie, w klasie fortepianu mgr Doroty Skibickiej.
Doświadczenie:
Laureat Ogólnopolskiego konkursu "Haydn Junior" organizowanego przez Polskie Radio, oraz wielu przesłuchań pianistycznych w regionie. Uczestniczył w Festiwalu im. Michała Kleofasa Ogińskiego w Iwoniczu W ostatnim czasie muzycznie reprezentował miasto Krosno na Węgrzech. Koncertował u boku Waldemara Malickiego. Wykonuje utwory Chopina, Beethovena oraz Bacha.
Zainteresowania muzyczne:
Ceni w muzyce przede wszystkim wyraz i ekspresję.
Gra Chopina dlatego, bo to muzyka silnych emocji.

wystawa czynna:
10 - 28.06.2010
Archeologia przywraca bądź przedłuża życie przedmiotom, ludziom, wydarzeniom. Nadaje im inny wymiar, stwarza nowe możliwości. Odzyskane dla świata rzeczy, stając wobec wielu interpretacji, nabierają wartości, rozbudzają wyobrażenia, emocje i chęć poznania. Archeolog urzeczywistnia trwanie, nieskończoność, powtarzalność i odnawialność.

„Archeologia XX wieku” to wystawa Piotra Burgera – krośnieńskiego artysty, znanego ze swoich oryginalnych asamblaży i jego syna Jacka – autora rysunków satyrycznych i rzeźb doskonale charakteryzujących współczesność. Obaj przyjmując na siebie rolę artysty – archeologa tworząc - odtwarzają na nowo, jeszcze raz, inaczej. Niekiedy nad wyraz komplikują, a innym razem ironicznie upraszczają społeczno-kulturowe elementy niedawnej, niekiedy nawet dobrze zapamiętanej przeszłości.

Obszary penetracji archeologicznej Piotra i Jacka są skrajnie różne. Ojciec szuka przedmiotów, by stworzyć dla nich historię. Syn czujnie obserwuje rzeczywistość, nadając im przedmiotowy charakter.
Obaj są w dość komfortowej sytuacji. Nieskrępowani ramami nauki nadają wykreowanym obiektom rangę dzieł sztuki. Obdarzają je zupełnie nowymi cechami, przypisują fantastyczne znaczenia, zamierzone przeinaczenia, pozostawiają niedopowiedzenia, tworząc dla odbiorcy strefę osobistej interpretacji.

1. Klapek japonka, lewy, 13 x 25 cm, guma, ok. 1999
badania poszukiwawcze: Piotr Burger
stanowisko 1.
Las Radawski, pow. jarosławski
widoczne ubytki wskazujące na pogryzienie przez zwierzęta leśne
2. Trzepaczka do dywanów, 19 x 61 cm, metal/plastik, lata 70-te XX wieku
badania poszukiwawcze: Piotr Burger
stanowisko 2.
Krosno, park na Zawodziu
wykop 1/2008
Bożena Paradysz
Muzeum Rzemiosła w Krośnie
Czytaj więcej: Ocalić kruche piękno... - Andrzej Szwast o twórczości Piotra Burgera
Piotr Burger ur. w Krośnie w 1959 r.
Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. S. Wyspiańskiego w Jarosławiu w 1979 r.
Pracuje i tworzy w Krośnie.
Należy do ZPAP Kraków.
Od 1986 roku prowadzi pracownie plastyczno-reklamową.
Wystawy:
2003
Iwonicz Zdrój, Galeria Pasaż
Jarosław - wystawa zbiorowa, „Mistrzowie i Uczniowie”, Galeria Rynek
2004
Krosno, „Twarze”, Galeria KDK
Lesko - wystawa zbiorowa, BDK, Mała Galeria
2006
Iwonicz Zdrój - wystawa zbiorowa, „Korekta”, Galeria Pasaż
2008
Krosno - wystawa autorska „Dwa światy dwie epoki”, BWA
Kraków, „Salon Malarstwa i Rzeźby”, Galeria Centrum
Warszawa, wystawa pokonkursowa „Sport i Olimpizm”
Kraków, Nowi Członkowie ZPAP, Galeria Pryzmat
Krosno, X Biennale Plastyki Krośnieńskiej, III nagroda za prace „Bez tytułu”, BWA
2009
Słowacja - Preszów, Krośnieński Salon Plastyki Krośnieńskiej, Šarišská Galéria
Dukla, Muzeum Historyczne
Warszawa, Galeria Irydion
2010
Warszawa, „Ptaki i ryby”, budynek Agory
Jacek Burger ur. w Jarosławiu w 1981 r.
Absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. T. Brzozowskiego w Krośnie w 2001 r.
Dyplom w 2006 r. na Uniwersytecie Rzeszowskim: Linoryt w pracowni druku wypukłego prof. T. Nuckowskiego.
Zajmuje się grafiką, rysunkiem satyrycznym, ilustracją, rzeźbą oraz fotografią. Obecnie zajmuje się renowacją antyków Hause of Mirrors w Londynie.
Wystawy:
2003
Rzeszów, wystawa komiksu w WSIiZ
Brzozów, wystawa zbiorowa w Galerii Na Strychu
2004
Iwonicz Zdrój, wystawa zbiorowa, Galeria Pasaż
Stalowa Wola, wystawa zbiorowa rysunku, MDK
Rzeszów, wystawa grafiki, Grafika z Krasnego, BWA

10.06.2010
Upcycling to metoda kreatywnej pracy, metoda przerabiania starego i brzydkiego w nowe, interesujące, cool. Można powiedzieć, że upcycling zaczyna się na zagraconych strychach i w zakurzonych piwnicach. W każdym przedmiocie drzemie potencjał, każdy ma swoją historię. W upcyclingu chodzi o tworzenie nowych przedmiotów z wykorzystaniem starych. O nadawanie im nowego znaczenia i innej, często zaskakującej formy. Tak, o tym jak i dlaczego tworzy Piotr Burger, mówiła Dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Ewa Mańkowska, podczas otwarcia wystawy „Archeologia XX wieku. Piotr Burger – Jacek Burger”.

Goście wernisażu, nie tylko odkrywali potencjał artystyczny materialnych pozostałości ludzkich działań oraz tworów natury, ale mieli okazję uczestniczyć w samym akcie przeobrażenia przedmiotów w dzieła sztuki, wejścia ich na wyższy, szerszy poziom znaczeniowy.

Wernisaż miał nie tylko charakter twórczy, ale i poglądowy. Etapowe omówienia, prezentacje, wzajemna wymiana informacji oraz dosłowny dialog artysty i odbiorcy nadał spotkaniu wyjątkowy charakter.

XXXII Międzynarodowy Konkurs Plastyczny dla Dzieci i Młodzieży - 18. Edycja Lokalna w Krośnie
wystawa czynna:
24 maja - 6 czerwca 2010
wstęp wolny
Zagrody wiejskie, dinozaury, stare drewniane kościoły i wiekowe kamienice, kapelusze, lampy, mumie egipskie, marionetki czy wojownicy i nieznani nikomu zakochani to tylko wybrani bohaterowie z prac zgłoszonych do XXXII Międzynarodowego Konkursu Plastycznego dla Dzieci i Młodzieży "Moja przygoda w muzeum". Konkurs jest organizowany przez Muzeum Okręgowe w Toruniu we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwem Edukacji Narodowej.

Lokalny etap konkursu organizuje od 1991 roku Muzeum Rzemiosła w Krośnie. Na wystawie pokonkursowej w Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnicy PodCieniami obejrzeć można 180 prac wykonanych przez 172 uczestników. Mieniąca się wszystkimi kolorami ekspozycja to swoistego rodzaju księga świata opowiadająca dzieje prehistorycznych gadów, starożytnych faraonów i średniowiecznych rycerzy.

Wystawa ta zaciekawia świeżością spojrzenia i zastanawia plątaniną ścieżek oraz schodami prowadzącymi nie wiadomo dokąd. Pochylone, rozdęte budynki, niegroźne miecze, łuki, czołgi i armaty, zastygłe z bezruchu krosna tkackie, czekające szyby naftowe przywołują wspomnienia i rodzą skojarzenia. Lapidarny, dopracowany w szczegółach świat przedstawiony to lustro, w którym przeglądają się autorzy prac ale i warto, by zajrzeli w nie pracownicy instytucji muzealnych poszukując samych siebie i oceny własnej pracy.
Ogłoszenie wyników, rozdanie nagród i otwarcie wystawy pokonkursowej odbyło się 24 maja 2010 roku. Więcej na temat konkursu na stronie www.muzeumrzemiosla.pl
Bożena Paradysz
Muzeum Rzemiosła w Krośnie
15.05.2010
Głównym celem tej akcji jest popularyzacja kultury, zwiększanie wiedzy dotyczącej naszego dziedzictwa, uwrażliwienie na różnorodne przejawy twórczości naszych przodków. Codziennie wydeptujemy swoje własne ścieżki w „małej ojczyźnie”, ale czy tak naprawdę ją znamy? Może zgłębiając historię Krosna, bardziej będziemy się starać o to, żeby ślady pozostawione przez nas, przejawy naszej działalności tutaj były lepsze, bardziej znamienite?
Otwieramy nasze podwoje w godzinach bardziej odpowiadających zapracowanym i zabieganym mieszkańcom miasta. Ten jeden majowy wieczór umożliwi im zobaczenie tego, czego nie widzieli dawno lub czego nie widzieli wcale. W Muzeum Podkarpackim w Krośnie zwiedzicie Państwo pięć wystaw stałych: „Pradzieje Podkarpacia – Przeszłość Ożywiona”, „Z dziejów Krosna i regionu”, „Historia Oświetlenia”, „Galeria twórców krośnieńskich XIX i XX w.”, „Szkło Podkarpackich Hut” oraz wystawę czasową: „Ptaki świata”, której wernisaż odbędzie się właśnie w tym dniu. W Muzeum Rzemiosła prezentowana jest wystawa: „Dzieje rzemiosła Polski południowo-wschodniej”. Z kolei w Piwnicy PodCieniami wystawa czasowa „Szwarc, mydło i powidło czyli nieprezentowane, a osobliwe eksponaty z 20-letniej historii Muzeum Rzemiosła w Krośnie”. W Galerii Sztuki BWA zobaczycie Państwo ekspozycję: „VI Forum Malarstwa Polskiego – Widzieć”.
Na każdej prezentowanej wystawie stałej lub czasowej czekać będą na Państwa pracownicy merytoryczni tych instytucji, gotowi odpowiedzieć na każde pytanie związane z ich pracą. Jest to więc okazja nie tylko do poznania muzeów, muzealiów, ale i muzealników. Wciąż jeszcze pokutuje u nas dość zabawny stereotyp muzealnika. Wyobrażamy sobie opryskliwą kobiecinę w fartuszku roboczym i niezbyt eleganckich kapciuszkach, patrzącą wilkiem na każdego, kto zbliża się do gablot…Cóż, będą Państwo mogli sprawdzić jak ten stereotyp ma się do rzeczywistości.
Gdziekolwiek zaczniecie Państwo swoją wędrówkę po historii, czy to na ulicy Piłsudskiego, czy też na Rynku, w każdej instytucji biorącej udział w akcji otrzymacie Państwo bilet, który umożliwi wam wejście do pozostałych miejsc.
Oczywiście, podjęliśmy wspólne starania, aby uatrakcyjnić dla Państwa program tego przedsięwzięcia. Dzięki przychylności kilku krośnieńskich firm mamy okazję sprawić Państwu kilka niespodzianek, dostarczyć nie tylko wrażeń związanych z obcowaniem z dziełami sztuki, ale również wrażeń „audio-wizualnych” i smakowych…
Katarzyna Krępulec-Nowak
Muzeum Podkaprackie w Krośnie
plakat wg projektu Julity Duszy
...A zaczęło się tak:
Grupa uczniów z I LO w Krośnie poznała się ze sobą za sprawą różnych sprzyjających okoliczności. Początkowo nasze wspólne muzykowanie ograniczało się wyłącznie do śpiewania
w czasie przerw lub po lekcjach. Po prostu sprawiało nam to frajdę. Spotykaliśmy się coraz częściej, by razem pośpiewać, a każdy "następny raz" był lepszy od poprzedniego. W głowie pojawiło się pytanie: dlaczego nie zaśpiewać dla innych? Do zorganizowania pierwszego, spontanicznego wieczorku poezji śpiewanej, w grudniu 2008 roku, skłoniło nas, jak sądzę, wspólne zamiłowanie do twórczości SDM-u.

Przed pierwszym występem ogarnęły nas jednak wątpliwości. Zdawaliśmy sobie sprawę, że poezja śpiewana nie jest zbyt popularna wśród młodzieży w dzisiejszych czasach. Ktoś więc mógłby zapytać, dlaczego naszym wyborem stał się właśnie ten rodzaj muzyki? Odpowiedziełabym: poezja śpiewana to muzyka duszy... Bo przecież jestem Duszą, nie da się zaprzeczyć... Można by rzec, że w moim przypadku śpiewanie poezji mam z natury... Nie tylko ja jednak przejawiam taką "naturalną właściwość" – każdy z członków zespołu odczuwa poezję naturalnie - całym sobą. Aby wykonywać poezję śpiewaną potrzebna jest harmonia – w tym gatunku wszystko powinno ze sobą współgrać – i tekst, i muzyka, i wykonawcy. Sięgając pamięcią do pierwszych, wspólnie spędzonych, muzycznych chwil, z całą pewnością powiedzieć mogę, że w tym naszym graniu zawsze wzajemnie się uzupełnialiśmy.

Poezji śpiewanej słuchają zazwyczaj ludzie obdarzeni dużą wrażliwością. Ale i wielką wrażliwością obdarzeni są wykonawcy tej muzyki. Śmiało powiedzieć mogę, że każdy z nas otrzymał w darze taką naturalną wrażliwość, co więcej, potrafi ową wrażliwość wyrazić poprzez muzykę.

Pierwszy skład zespołu liczył pięć osób – wszyscy z I LO. Nasz pierwszy koncert sprzed prawie dwóch lat był bardzo spontaniczny, podobnie zresztą, jak jego organizacja. Odbył się w Herbaciarni na Rynku i zgromadził tak wiele osób, że lokal nie sprostał swoimi możliwościami wymaganiom aż tak licznej publiczności. Przyszli nie tylko nasi szkolni znajomi, ale i profesorowie z I LO, nauczyciele z poprzednich szkół, i wiele, zupełnie obcych nam osób. W ciągu roku skład zespołu się zmienił, rozrósł. Grupa liczy obecnie siedem osób i nie ogranicza się już wyłącznie do uczniów I LO. Rozpiętość wiekowa sięga od gimnazjalisty, przez licealistów aż po studentów.

"Zaraziliśmy" naszą pasją swoich znajomych, dlatego wspólnie zdecydowaliśmy wystąpić po raz drugi. Tym razem w Piwnicy PodCieniami Muzeum Rzemiosła w Krośnie i za stworzenie takiej możliwości chcielibyśmy w tym miejscu podziękować pani Dyrektor. Nasz zespół wciąż nie ma nazwy, choć pomysłów jest sporo. Działamy na razie jako luźna grupa muzyczna.

Nazwano nas ostatnio "uśmiechem w przyszłość" – jakkolwiek to interpretować, cieszy, że mamy odbiorców, że ludzie chcą nas słuchać, a my ponad wszystko chcemy dla nich śpiewać! Wracamy więc na scenę po ponad rocznej przerwie i pragniemy poprzez ten koncert "uśmiechnąć się" do każdego, kto nas usłyszy, by dalej "zarażać" poezją.

W pierwszy majowy wieczór zaśpiewaliśmy o miłości, o tym jak my młodzi ją odczuwamy, rozumiemy, postrzegamy – jak przeżywamy ją muzycznie, bo przecież wszyscy uczymy się miłości "...jak pierwszych kroków".
Julita Dusza
członek zespołu
Koncert prowadzili Katarzyna Osekowska i Tomasz Giefert.
na temat koncertu czytaj jeszcze na stronie głównej Muzeum Rzemiosła w Krośnie

"Krośnieńska sztafeta dziejów" wystartowała (31 marca 2010) i zakończyła (22 kwietnia 2010) swój bieg w Piwnicy PodCieniami. Na umówione miejsce spotkania stawiło się 11 pięcioosobowych zespołów ze szkół:
Miejski Zespół Szkół Nr 5 - Szkoła Podstawowa Nr 1 w Krośnie, Szkoła Podstawowa Nr 3 im. Marii Konopnickiej w Krośnie, Miejski Zespół Szkół Nr 7 - Szkoła Podstawowa Nr 4 im. Eugeniusza Kolanki w Krośnie, Szkoła Podstawowa Nr 5 im. Jana Pawła II w Krośnie, Miejski Zespół Szkół Nr 6 - Szkoła Podstawowa Nr 6 im. Janusza Korczaka w Krośnie, Miejski Zespół Szkół Nr 3 - Szkoła Podstawowa Nr 7 im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Krośnie, Miejski Zespół Szkół Nr 8 w Krośnie - Szkoła Podstawowa Nr 8 w Krośnie im. „Dar Górników”, Miejski Zespół Szkół Nr 1 - Szkoła Podstawowa Nr 10 w Krośnie, Miejski Zespół Szkół Nr 2 - Szkoła Podstawowa Nr 12 w Krośnie, Miejski Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi - Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi Nr 14 im. Polskich Olimpijczyków w Krośnie, Zespół Szkół Muzycznych im. Ignacego Jana Paderewskiego w Krośnie.

Donośnym odgłosem trąbki kibica Anna Dubiel oznajmiła rozpoczęcie turystycznych zmagań dla uczniów krośnieńskich szkół podstawowych - „Krośnieńska sztafeta dziejów”. Doskonale przygotowani i pełni motywacji uczestnicy konkursu wyruszyli po organizacyjnej odprawie w miasto poszukując odpowiedzi na zadania z otrzymanej karty pracy.

A w tym roku nie tylko należało wykazać się wiedzą na temat historii i dziejów najnowszych krośnieńskiego sportu ale i udowodnić jak najlepszą kondycję i sprawność fizyczną. Uczniowie biorący udział w konkursie zmierzyli się, oddając indywidualne rzuty do kosza i strzelając gole do bramki na boiskach „Orlik”.

Spróbowali swoich sił w rzutach oszczepem do tarczy za budynkiem Muzeum Rzemiosła i nieźle się nagimnastykowali w zadaniu przed Biurem Wystaw Artystycznych. Doskonale bawiąc się podczas gry w klasy na płycie krośnieńskiego Rynku wzbudzili nie tylko duże zainteresowanie wśród przechodniów ale i wprowadzili ich w dobry nastrój przywołując wspomnienia z dzieciństwa.

Uczestnicy „Krośnieńskiej sztafety dziejów” odkryli zupełnie inne spojrzenie na krośnieński stadion żużlowy z Sali Posiedzeń Cechu Rzemiosł Różnych, skorzystali z możliwości zdobycia potrzebnych informacji w Multimedialnym Centrum Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej, a w Biurze Rady Miasta poznali zadania Komisji Kultury i Sportu. Zadania konkursowe pozwalały np. odkryć związek Michała Mięsowicza – założyciela Pierwszej Krajowej Fabryki Zegarów Wieżowych z boiskiem sportowym przy ul. Bursaki, zagadkę kartusza na budynku Kina „Sokół”, przypomniały produkcyjne hity nieistniejącej już krośnieńskiej Fabryki Obuwia Sportowego „Fabos” a głównie zwracały uwagę na najpopularniejsze postacie i największe wydarzenia oraz sukcesy krośnieńskiego sportu. Nie zabrakło również zadań z przymrużeniem oka jak nakazuje prima aprilisowa tradycja.
Rozstrzygnięcie konkursu i rozdanie nagród w iście sportowym charakterze odbyło się 22 kwietnia br. w Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnica PodCieniami. Po pamiątkowej prezentacji zdjęć i efektów pracy z konkursu oraz wręczeniu indywidualnych podziękowań i nagród rozegrano sportową walkę w grze w „Zośkę” o tabelę wyników.

Zwycięzcami konkursu „Krośnieńska sztafeta dziejów – prima aprilisowe zmagania dla uczniów klas IV – VI krośnieńskich szkół podstawowych” zostali:
I miejsce - Szkoła Podstawowa Nr 5 im. Jana Pawła II w Krośnie,
II miejsce - Szkoła Podstawowa Nr 3 im. Marii Konopnickiej w Krośnie,
III miejsce - Miejski Zespół Szkół Nr 2, Szkoła Podstawowa Nr 12 w Krośnie.
Po dekoracji zwycięzców i wręczeniu im nagród specjalnych wszyscy uczestnicy konkursu mieli możliwość zwiedzenia z przewodnikiem z Muzeum Rzemiosła wnętrza wieży dzwonnicy kościoła farnego.
Wszystkim zespołom biorącym udział w konkursie gratulujemy i dziękujemy za wspaniałą zabawę. Zapraszamy za rok na kolejną edycję konkursu o charakterze ponadczasowego pleneru artystycznego.

Organizatorem szóstej już edycji konkursu prima aprilisowego jest Muzeum Rzemiosła w Krośnie. Konkurs „Krośnieńska sztafeta dziejów” dofinansowany jest przez Gminę Krosno. Patronat honorowy nad konkursem objęła Przewodnicząca Komisji Kultury i Sportu Rady Miasta Krosna – Anna Dubiel. Zmaganiom prima aprilisowym kibicowali patroni medialni: Tygodnik Nowe Podkarpacie, Krośnieński serwis informacyjny neon.info.pl oraz portal internetowy Rodzinne Krosno. O dobrą kondycję fizyczną uczestników konkursu zadbała Piekarnia Pana Józefa Kiełtyki. Sponsorami nagród w konkursie byli: Muzeum Rzemiosła w Krośnie, Urząd Miasta Krosna, Glass Studio Habrat oraz Zespół Krytych Pływalni w Krośnie. Muzeum Rzemiosła w Krośnie dziękuje wszystkim, którzy włączyli się w organizację konkursu.
Bożena Paradysz (MRzK)

20 lat temu, 17 marca 1990 r., na uroczystym spotkaniu w Cechu Rzemiosł Różnych: starszyzny cechowej Podkarpacia i Małopolski, władz samorządowych Krosna i województwa krośnieńskiego dokonano oficjalnego otwarcia Muzeum Rzemiosła.
Zanim do tego doszło trzeba było, by w krośnieńskim cechu znaleźli się rzemieślnicy, którym na tym naprawdę zależało; Józef Cisowski, Tadeusz Gazda, Józef Winiarski, rodzina Bochenków, Pudłów i wielu innych, którzy rzemieślnicze tradycje przenieśli sprzed początku XX w. i potrafili swoim entuzjazmem i pomysłem stworzenia muzeum zainteresować wiele osób.

Trud kilku lat remontu, odbudowy dawnej Fabryki Zegarów Wieżowych Michała Mięsowicza zwieńczony został pięknym dziełem. W trzech salach ekspozycyjnych zgromadzono i pokazano narzędzia i wyroby krośnieńskich rzemieślników, odtworzono elementy dawnych cechowych obyczajów, pokazano, że „Dawniej miasta były niczem innem jak tylko zbiorem korporacji cechowych; wszystko się po miastach łączyło w osobne bractwa, a co do nich nie należało, uważane było za motłoch cierpiany od innych” Rzemieślnicy oddali miastu swoje dziedzictwo, a instytucja kultury, którą wtedy powołano stoi na straży tej spuścizny.

Przez 20 lat w muzeum gromadzono przedmioty związane z historią nie tylko rzemiosła ale także tego, co z rzemiosłem nierozerwalnie – z życiem: w mieście, na wsi, w warsztacie, domu. Eksponaty zbiera się latami i często przypadek sprawia, że do zbiorów trafiają wyjątkowe przedmioty. Coś, co stało się już zabytkiem dla niektórych z nas jest przecież przedmiotem używanym jeszcze nie tak dawno temu w domu rodzinnym, wywołującym wspomnienia wakacyjnych wędrówek. Szczyt techniki lat 50-tych w PRL - radio lampowe z „zielonym okiem” i z wbudowanym gramofonem - jest dziwnym, tajemniczym i zapewne trochę śmiesznym przedmiotem dla użytkowników MP3, czy innych miniaturowych przenośników.
Dowód tożsamości konia, szmaciane lalki, drewniane zabawki, kartki na zakup chleba, pralka elektroakustyczna, opatentowana pułapka na szczury, buty z kołkowanymi podeszwami, czy zegary, które nakręcało się raz na dobę, bo odmierzały godziny a nie czas trwałości baterii - są zabytkami?! Z czasem takie przedmioty nabierają wartości właśnie dlatego, że zostały zachowane i świadczą o dawnych czasach, pewnej – kolokwialnej - starożytności, a dosłowniej długowieczności. To właśnie funkcja muzeum i obraz naszych działań.

Tytuł wystawy Szwarc, mydło i powidło jest poniekąd wizerunkiem zbiorów Muzeum Rzemiosła, można by go bardziej elegancko nazwać z francuska bric-á-brac. Poza tym, że wystawa pokazuje magazynowe zbiory trochę „od Sasa do Lasa” tytuł można traktować dosłownie. Cóż to jest szwarc – inaczej szuwaks, ot po prostu pomada do butów inaczej pasta, jak najbardziej związana z obszarem zbiorów muzeum. Czymże bowiem szewc kończył swoją pracę? Oddaniem gotowych butów uczniowi lub czeladnikowi do szwarcowania. O mydle można powiedzieć, że niektórzy tracili na nim fortuny (jak Zabłocki na mydle – czyli stracił wszystko) ale mydlarze byli przez wieki szanowanym cechem, a mydło Biały Jeleń do dzisiaj funkcjonuje na rynku. Powidła to oczywiście chluba domowych przetworów ale także historia Zakładów Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego w Krośnie czy bardziej znanej „Korczyny”. Dżem z zielonych pomidorów, dynia udająca ananasy, jarzębina w syropie mająca przypominać żurawiny – to hity handlowe lat 80-tych XX w.

Przez 20 lat pracownicy Muzeum Rzemiosła gromadzili, zabezpieczali, opracowywali a teraz udostępniają magazynowe zbiory.
Zapraszając na tę wystawę mamy nadzieję, że wywołamy uśmiech, zdziwienie, zaciekawienie, może nawet wzbudzimy pasę kolekcjonerską ale również chęć odwiedzenia ekspozycji stałej Muzeum Rzemiosła w Krośnie.
Dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie

Na wystawę "Szwarc, mydło i powidło - czyli nieprezentowane, a osobliwe eksponaty z 20-letniej historii Muzeum Rzemiosła w Krośnie" zapraszamy grupy szkolne i przedszkolne, dla których przygotowany został specjalny program edukacyjny.
Program ten obejmuje 3 tematy lekcji dostosowane do poszczególnych etapów kształcenia:
/Lekcja dla grup gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych dostępna od 7 kwietnia 2010 r./
W przypadku grup obowiązkowa wcześniejsza rezerwacja telefoniczna:
tel. 13 432 41 88
lub 13 432 77 07
Wystawa zorganizaowana została przy pomocy finansowej Gminy Krosno.
na temat wystawy czytaj jeszcze na: www.krosno24.pl www.NEON.INFO.pl

18 marca 2010 roku goście Piwnicy PodCieniami otworzyli wystawę „Szwarc, mydło i powidło – czyli nieprezentowane, a osobliwe eksponaty z 20-letniej historii Muzeum Rzemiosła w Krośnie”. Było inaczej niż zwykle, bo jak przypomniała Ewa Mańkowska – Dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie, to „nasze muzeum jest takie trochę inaczej”.
20 lat gromadzenia, zabezpieczania i opracowywania ok. 3.000 eksponatów pozwoliło nam stworzyć wystawę składającą się z przedmiotów niezwykle dużych, jak oryginalna Mięsowiczowska tarcza zegara z wieży dzwonnicy kościoła farnego w Krośnie zdemontowana w latach 80., wyjątkowo małych jak samowyzwalacz fotograficzny z drugiej poł. ubiegłego wieku, szczególnie popularnych jak obuwie zimowe marki „Relaks” czy cennych jak obraz Nikifora z krynicką panoramą. Pracownicy muzeum rozchwytywani podczas wernisażu jak chyba nigdy wcześniej z przyjemnością dawali się oprowadzać po wystawie gościom.

Bo do 16 maja br. w Piwnicy PodCieniami przewodnikiem może być każdy, kto pamięta „Krosnolen” i „Fabos”, każdy komu jeszcze ciągle brzmi w uszach dźwięk płyty gramofonowej czy stoi przed oczami obraz z dawnego warsztatu krawieckiego Józefa Kluza czy niegdysiejszego zakładu fotograficznego Rudolfa Kaski.
Z okazji jubileuszu 20-lecia Muzeum Rzemiosła w Krośnie, dzięki uprzejmości światowej klasy mistrza w rzemiośle cukierniczym - Marka Bargieła Prezesa cukierni „Santos”, mogło poczęstować gości wernisażu niezwykłym, okolicznościowym tortem.

Wernisaż dodatkowo uświetnił występ młodych akordeonistów – Łukasza Szczypka i Macieja Zimki z Zespołu Szkół Muzycznych w Krośnie – finalistów ogólnopolskich przesłuchań uczniów klasy akordeonu szkół muzycznych I i II stopnia oraz laureatów Międzynarodowego Konkursu Akordeonowego w Popradzie.

Wernisaż przeszedł już do historii muzeum, ale wystawa, którą właśnie tak sobie wyobraziliśmy, wciąż trwa. Jej czas odmierzają na ekspozycji budziki, zegarki kieszonkowe, roczniaki i czasomierze nakręcane często. Zapraszamy, bo warto przypomnieć sobie, jak działał fonogram Edisona, pokazać dzieciom dawną „Książeczkę do kontroli pilności ucznia” czy wykrzesać jeszcze jedną iskrę z zapalarki spawalniczej.
Wystawa zorganizowana została przy pomocy finansowej Gminy Krosno.
Bożena Paradysz (MRzK)

„Schadzki zwyczajne cztery razy do Roku; ato za każdym razem z wiadomościom y przytomnością, od Zwierzchności lub Magistratu przydanej Inspekcyi mają bydź obchodzone, y do niey wszyscy Maystrowie y Czeladnicy chyba za wielką znaczną przeszkodą lub przyczyną, y wcześnym wymowieniem się za oznajmieniem posłańca cechowego, na naznaczony czas mieysce uczciwie trzeźwo stawić się powinni. Ktoby więc bez słuszney przyczyny wymówki niestawił się, lub po otworzeniu Skrzyni późniey nadszedł: popada karze od Cechu nastąpić maiącey”.
Tak, słowami z „Uniwersału” Marii Teresy o porządku cechowym z 1778 roku, rozpoczęła 17 marca 2010 r. Extraordynaryjną Schadzkę w Piwnicy PodCieniami Ewa Mańkowska – Dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie. Powodem zwołania tego nadzwyczajnego spotkania była 20. rocznica otwarcia dla zwiedzających ekspozycji stałej Muzeum Rzemiosła w Krośnie.
Uroczystego otwarcia Skrzyni Cechowej dokonali Piotr Przytocki – Prezydent Miasta Krosna oraz Marek Bargieł – Starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Krośnie. Zebrani tego dnia w Piwnicy PodCieniami wysłuchali opowiedzianej przez Panią Dyrektor Ewę Mańkowską fragmentu historii krośnieńskiego rzemiosła w historii muzeum. Prelekcji towarzyszył pokaz pamiątkowych fotografii i dokumentów.

W czasie tego spotkania odbyło się uhonorowanie zasług dla Muzeum Rzemiosła w Krośnie. Pamiątkowe medale, zaprojektowane i wykonane przez pracowników muzeum otrzymali:
Tadeusz Gazda
członek komitetu budowy Muzeum Rzemiosła
Ewa Cisowska
członkini komitetu budowy Muzeum Rzemiosła
Marek Konieczkowski
członek komitetu budowy Muzeum Rzemiosła
Stanisław Steliga
członek komitetu budowy Muzeum Rzemiosła
Zbigniew Więcek
członek komitetu budowy Muzeum Rzemiosła
Stanisław Zajdel
członek komitetu budowy Muzeum Rzemiosła
Józef Guzik
członek komitetu budowy Muzeum Rzemiosła
Zdzisław Gil
członek komitetu budowy Muzeum Rzemiosła
Andrzej Kosiek
członek komitetu budowy Muzeum Rzemiosła
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Krośnieńskiej
Warsztat Terapii Zajęciowej w Krośnie
Władysław Michna
„Złota rączka” Muzeum Rzemiosła

Po okolicznościowych wystąpieniach gości, miejscy i cechowi włodarze zamknęli Skrzynię Cechową. Tym samym zakończyła się oficjalna cześć jubileuszowego spotkania. Nastał czas wspomnień, na nowo ożyły wydarzenia sprzed wielu lat a mentalnym powrotom sprzyjała atmosfera, jeszcze przedpremierowej wystawy okolicznościowej „Szwarc, mydło i powidło – czyli nieprezentowane, a osobliwe eksponaty z 20-letniej historii Muzeum Rzemiosła w Krośnie” oraz cechowy traktament.

Nie byłoby Muzeum Rzemiosła, gdyby nie pasja i praca rzemieślników, gdyby nie nasi darczyńcy i dobroczyńcy.

Jesteście współorganizatorami naszych wydarzeń a nasze sukcesy są Waszymi osiągnięciami.

W tym miejscu Muzeum Rzemiosła w Krośnie gorąco dziękuje Rzeszowskiej Izbie Rzemieślniczej oraz Cechowi Rzemiosł Rożnych w Krośnie z inicjatywy których, Związek Rzemiosła Polskiego przyznał w tym roku Dyrektor Ewie Mańkowskiej „Wyróżnienie za twórczość artystyczną, promowanie i upowszechnianie kultury i pielęgnowanie tradycji patriotycznych”.

Honorowe medale dla zasłużonych Muzeum Rzemiosła w Krośnie wręczono również 19 marca 2010 roku na tradycyjnym, uroczystym spotkaniu w Cechu Rzemiosł Różnych z okazji obchodzonego tego dnia rzemieślniczego święta. W trakcie tego spotkania medale otrzymali:
Józef Bochenk
senior krośnieńskiego rzemiosła
Jan Deptuch
senior krośnieńskiego rzemiosła
Elżbieta Babula
Prezes Izby Rzemieślniczej w Rzeszowie
Adam Sasiela
Prezes Izby Rzemieślniczej w Rzeszowie
Tadeusz Kruk
wojewoda krośnieński
Zbigniew Piotrowski
Prezydent Krosna
Jerzy Bartnik
Prezes Związku Rzemiosła Polskiego
Marek Bargieł
Starszy Cechu krośnieńskiego
Stanisława Samborska
Piotr Przytocki
Prezydent Miasta Krosna
Stanisław Słyś
Przewodniczący Rady Miasta Krosna

Pracownicy Muzeum Rzemiosła w Krośnie dziękują wszystkim wymienionym i niewymienionym z imienia i nazwiska za okazane nam wsparcie, życzliwość, za wyrozumiałość a kiedy potrzeba … cierpliwość.
Obchody 20-lecia Muzeum Rzemiosła w Krośnie zorganizowane zostały przy pomocy finansowej Gminy Krosno.
Bożena Paradysz (MRzK)

Spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami


Razu pewnego w Palmową niedzielę
Zebrało się w piwnicy ludzi jak w kościele
Pan Marek znany mistrz od słodkości
Na spotkanie z czekoladą pozapraszał gości
Same znane twarze niemal ze świecznika
Kto z czego zasłynął nikt teraz nie wnika
Tak zaczyna się wierszowana opowieść o tym co 28 marca 2010 roku wydarzyło się w Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnicy PodCieniami. Każdy kto tego dnia odwiedził to miejsce pachnące belgijską czekoladą mógł zmierzyć się z nietypową sztuką malowania pisanek oraz zakosztować ciepłej czekolady w kolorach tęczy prosto z pędzla.

Pomysłodawcą i sponsorem wielkanocnego spotkania przy malowaniu pisanek „Czekoladą na czekoladzie” był Marek Bargieł – Prezes Wytwórni Ciast i Lodów „Santos”.

Potężne, 40 kilogramowe czekoladowe jajo w ciągu trzech godzin nanoszenia bardziej i mniej profesjonalnych wzorów, pokryło się ostatecznie grubą, wielobarwną warstwą czekolady. W tym samym czasie w Piwnicy PodCieniami pomalowano 19 pisanek z czekolady ważących po 1,6 kg.

Autorami tych jadalnych, wielkanocnych dzieł byli: Piotr Przytocki - Prezydent Miasta Krosna, Bronisław Baran - Zastępca Prezydenta Miasta Krosna, Anna Dubiel – Przewodnicząca Komisji Kultury i Sportu Rady Miasta Krosna, Stanisław Piotrowicz – Senator RP, Marek Franciszek Tereszkiewicz - Kanclerz PWSZ w Krośnie, Magdalena Wyżykowska – malarka, Anna i Adam Münzbergerowie - z Prywatnej Szkoły Muzycznej Pro Musica, Maciej i Dorota Habratowie - z Glass Studio Habrat, Salvatore di Pasquale - przedsiębiorca, Tomasz Źrebiec – przedsiębiorca oraz Mikołaj Sikorski - uczeń w rzemiośle cukierniczym.

O wyjątkowym zaangażowaniu znanych i cenionych krośnian, którzy zechcieli przyjąć zaproszenie do udziału w jedynym tego rodzaju wydarzeniu, przeczytać można w cytowanym na wstępie wierszu Edyty Biedroń z Cukierni "SANTOS" pt. „Czekoladą na czekoladzie”.
Wszyscy bez wahania zaproszenie przyjęli
Malowania pisanek z dumą się podjęli
Nie było by w tym nic nadzwyczajnego
Gdyby było podobne do jajka kurzego
Zasiedli więc z pędzlami wszyscy z miną hardą
Dobrze że go nie trzeba gotować na twardo
Prezydent Przytocki tuż na pierwszym planie
Zamiast chwytać pędzel to zabawia Panie
Zastępca władzy czasu nie marnuje
Już drugiego baranka czekoladą maluje
Pani Anna Dubiel zawzięła się srodze
Pół miski z czekoladą ma już na jednej nodze
Już coraz tłoczniej tłum gapiów napiera
Pan Salvatore di Pasquale dusi reportera
Bo ten przez niestety małą nierozwagę
Zahaczył mikrofonem pod jajkiem podstawę
Omal nie prysnęło jak mydlana bańka
Kołysząc się na boki jak krasiwa Wańka wstańka
Senatora Piotrowskiego rozbolała głowa
Jak się okazało wszystkim pędzle chował
Kanclerz Tereszkiewicz maluje kurczaka
Jak się nie popisze w szkole będzie draka
Bo nasi studenci to słodkie urwisy
Wymalują sprayem obleśne napisy
Państwa Münzbergerów nie natchnęła wena
Z pewnością jest łatwiej z symfonią Beethovena
Woleliby puzon, skrzypce czy klarnety
A nie jakieś jaja i to jak berety
Pani Magdalena ma malarskie zdolności
Więc chlapnęła czekoladą dwóch natrętnych gości
Nie będą chociażby świąteczne baranki
Tykali paluchami jej świątecznej pisanki
Pan Zbigniew Ungehauer z Portiusa zasłynął
Więc namalował na pisance półwytrawne wino
W zacisznym kątku Państwo Habratowie
Pan Maciej bezradnie drapie się po głowie
chcąc nadrobić czasu w tej ciężkiej robocie
podjudzili Sikorskiego do udziału w bojkocie
Współuczestnikom życie utrudniali
gdy ze wszystkich stolików farby podjadali
Pan Marek Wiatr niestety nie będący z nami
Też malował jajko czekoladowymi farbami
Ja jako fotograf tu potwierdzić muszę
Że ubrany był w czapkę i biały fartuszek
Wszystkie te wspaniałe jajka z czekolady
Ktoś musi kupić nie ma innej rady
Bo te pieniądze na szczytny cel w Krośnie
Hospicjum Stacjonarne nam piękne wyrośnie

Pisanki z czekolady tego samego dnia zlicytowano w Piwnicy PodCieniami. Na aukcję trafiła również wykonana wcześniej czekoladowa pisanka słynnego śpiewaka Marka Wiatra. Licytację „na prawdziwe pieniądze” prowadził artysta rzeźbiarz z Krosna – Maciej Syrek.

Nad poprawnością przebiegu licytacji czuwał notariusz Wojciech Nowak. Pisanki ufundowane i wykonane przez Marka Bargieła - mistrza w rzemiośle cukierniczym zdobione najprawdziwszą czekoladą z dodatkiem specjalnych barwników spożywczych, przez słynnych krośnian sprzedane zostały za łączną kwotę 2710 zł. Dochód ze sprzedaży czekoladowych pisanek zasilił konto krośnieńskiego Hospicjum. Chęć zakupu wykazali nie tylko zaproszeni goście, ale również sami autorzy pisanek z rodzinami.

Po szybkiej i chwilami bardzo zdecydowanej licytacji pisanki trafiły do: Cechu Rzemiosł Różnych, Salvatore di Pasquale, Edyty Lisik, Elżbiety Przytockiej, Tomasza Źrebca, Marii Kyc, Mariusza Bębna, Teresy Przewłockiej, Stanisława Materniaka (dwie pisanki), Zbigniewa Ungehauera, Zdzisława Wierdaka, Ireny Materniak, Rodziców dzieci Prywatnej Szkoły Muzycznej Pro Musica, Julii Habrat, Anny Dubiel, Joanny Wrońskiej, Ewy Bargieł, Marty Matelowskiej oraz Małgorzaty Tereszkiewicz. Najwyższą cenę (240 zł) osiągnęła pisanka wykonana przez Magdalenę Wyżykowską, którą wylicytowali Państwo Teresa i Leopold Przewłoccy.

Ale to nie koniec licytacji. Państwo również możecie włączyć się w pomoc krośnieńskiemu Hospicjum kupując najokazalszą czekoladową pisankę wykonaną przez dziesiątki osób w każdym wieku i wszelakiej profesji. Wkrótce pisankę tą zobaczymy na aukcji na www.allegro.pl Po licytacji w Piwnicy PodCieniami sam mistrz Marek Bargieł zadeklarował za nią 1510 zł. Zachęcamy do wielokrotnego podbijania tej sumy. Każda złotówka przybliża nas do ukończenia dzieła pomocy potrzebującym.

A już dziś można powspominać jak powstawała ta niezwykła pisanka na YouTube pod hasłem „Czekoladą na czekoladzie”.
Bożena Paradysz (MRzK)
obejrzyj całą galerię zdjęć z malowania czekoladowych pisanek oraz słodkie wspomnienia na YouTube
Spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

1 marca 2010 odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie z cyklu "Krośnieńskie spotkania z podróżnikami". Autorem prelekcji pt. „Australia – kontynent kontrastów” był Adam Bączar. Opowiedział on o 7 000 kilometrów przejechanych samochodem terenowym po kontynencie, który go oczarował i zachwycił swoją różnorodnością.
Sydney, P.N. Gór Błękitnych, P.N. Willandra, Silverton, Broken Hill, Arkaroo Rock, P.N. Wilpena Pound, Jezioro Eyre, Coober Pedy, P.N. Uluru-Kata Tjuta, Kings Canyon, Alice Springs, Devils Marbles, Magnetic Island, P.N. Daintree, Kuranda, Cairns, Great Barrier Reef to geograficzne nazwy, za którymi kryją się pustynie, święte dla Aborygenów góry, farmy wielkości europejskich państw, kopalnie srebra, lasy deszczowe, a przede wszystkim Wielka Rafa Koralowa. W trakcie podróży udało mu się zobaczyć nie tylko wyschnięte od lat jeziora i puste koryta rzek, ale także Australię zalaną wodą.
Pierwsi biali, którzy przybyli do Australii nazwali ją krainą papug. Dzisiaj powszechnie jest nazywana krainą kangurów. Uczestników podróży najbardziej jednak cieszyli się ze spotkania z małymi torbaczami, które potrafią spać nawet 20 godzin dziennie.
Na prelekcję zapraszamy 1 marca 2010 r. (poniedziałek) o godz. 18.00 do Piwnicy PodCieniami, Rynek 5 w Krośnie. Wstęp wolny. Organizatorem spotkań jest Punkt Informacji Kulturalno-Turystycznej Muzeum Rzemiosła w Krośnie, partnerem sklep Wino i Przyjaciele. Patronat medialny nad spotkaniami objęli: Polskie Radio Rzeszów, TV Obiektyw oraz portale Onet.pl Odyssei.com, Krosno24.pl.
Adam Bączar - zwiedził wiele miejsc na wszystkich kontynentach. W dalszym ciągu tyle samo radości i przyjemności dostarczają mu podróże w najodleglejsze miejsca na Ziemi, co odkrywanie uroków niedalekiej Transylwanii czy Ukrainy. Jego marzeniem jest podróżowanie bez pośpiechu, powiedzmy 50 dni urlopu w roku.

Chcę zostać aktorką, reżyserem, kompozytorem, sportowcem, architektem. Marzę by założyć własny zespół muzyczny – takie plany na przyszłość snuli uczestnicy warsztatów teatralno-lalkarskich, które odbyły się w dniach 16 i 17 lutego 2010 roku w Piwnicy PodCieniami.
Warsztaty przygotowała i prowadziła Anna Polarusz – reżyserka (absolwentka Instytutu Kultury w Kijowie), aktorka (Kijowski Teatr Marionetki). Obecnie mieszka i pracuje w Polsce, gdzie założyła i prowadzi Pracownie Teatralną „Ani-Rusz” przy Laboratorium Twórczym w Warszawie. Razem z grupą młodzieży projektuje i wykonuje lalki teatralne, marionetki, scenografie, kostiumy sceniczne oraz prowadzi warsztaty i wystawia sztuki teatralne.

Uczestnicy warsztatów w ciągu dwóch dni zajęć (sześciu godzin!) przygotowali niezwykły spektakl pt. „Rękawiczka”. Zajęcia z dziećmi prowadzone były w oparciu o program rozwoju uczestnika poprzez działania teatralne.

Ćwiczenia z nadawaniem przedmiotom i sytuacjom nowych znaczeń, aktywny trening wyobraźni zmysłowej i ruchowej, określanie znaczenia przekazu słownego i komunikatu pozawerbalnego, symbolizm i improwizacja, praca nad koncentracją i uwagą – tym głównie zajmowano się w czasie warsztatów.

Spektakl odbył się w obecności wypełniającej szczelnie Piwnicę PodCieniami publiczności, składającej się z bliskich i znajomych uczestników warsztatów oraz zaproszonych gości. Wśród nich znaleźli się Prezydent Miasta Krosna – Piotr Przytocki oraz reprezentujący Jerzego Krzanowskiego – Honorowego Konsula Ukrainy w Rzeszowie – Krzysztof Duliński.
Doznanie żywego kontaktu z widzem było z jednej strony podsumowaniem działań, weryfikacją zdobytych umiejętności, a z drugiej, dojrzałą konfrontacją z publicznością pozwalającą na przełamanie nieśmiałości i nabranie pewności siebie.

Mecenasem wydarzenia był Jerzy Krzanowski – Honorowy Konsul Ukrainy w Rzeszowie, któremu w imieniu własnym i uczestników warsztatów, gorąco dziękują organizatorzy: Inessa Zielińska – Laboratorium Twórcze w Warszawie oraz Muzeum Rzemiosła w Krośnie.
Organizatorzy dziękują również piekarni Józefa Guzika z Krosna, która ufundowała poczęstunek dla uczestników warsztatów i gości spektaklu.
Bożena Paradysz (MRzK)

11 lutego 2010 roku w Piwnicy PodCieniami odbyło się spotkanie z przedstawicielami zarządu Stowarzyszenia Portius, w trakcie którego miała miejsce premiera filmów poświęconych działalności stowarzyszenia: „Dzień Przyjaźni Polsko – Węgierskiej”, „VII Festiwal Win Węgierskich im. Portiusa” oraz "Koleją na Węgry - dni Krosna w Sarospatak". Filmy zrealizowane zostały przez Krośnieński Portal Internetowy Krosno.24.pl

Stowarzyszenie Portius istnieje od maja 2002 r. Jego inicjatorem i założycielem jest krośnianin, - miłośnik i znawca historii, kultury oraz stosunków polsko-węgierskich na przestrzeni wieków.

Główne cele stowarzyszenia to nawiązywanie kontaktów kulturalnych i handlowych z Republiką Węgierską w oparciu o historyczne tradycje miasta Krosna i pozostałych miast Podkarpacia, kultywowanie krośnieńskiej tradycji handlu winem węgierskim, organizowanie cyklicznych imprez kulturalnych i rozrywkowych, propagowanie postaci mieszczanina krośnieńskiego Roberta Wojciecha Portiusa.
Już w listopadzie 2002 r. stowarzyszenie, wspólnie z Muzeum Zamkowym, zorganizowało uroczystość upamiętniającą jubileusz 600-lecia poświęcenia pierwszej kaplicy na zamku Kamieniec. W uroczystościach tych wziął udział Konsul Generalny Republiki Węgierskiej prof. István Kovacs. W roku 2003 dzięki staraniom Stowarzyszenia Portius odbyły się w Krośnie „Dni Kultury Węgierskiej”. Impreza zorganizowana została wspólnie z Urzędem Miasta Krosna, Ministerstwem Kultury Polski i Węgier, Ambasadą i Konsulatem Republiki Węgierskiej w Polsce oraz z Węgierskim Instytutem Kultury i partnerskim miastem Zalaegerszeg. W 2003 r. odbyła się również w Muzeum Podkarpackim w Krośnie wystawa „Twórczość ludowa komitatu Zala”.

W tym samym roku, w przypadającą wówczas 450-tą rocznicę urodzin poety – żołnierza Bálinta Balassiego, odsłonięto trzy tablice pamiątkowe oraz wydano tomik poezji. W 2004 r. otwarta została wystawa poświęcona temu węgierskiemu poecie doby renesansu. Prezentowana ona była w salach krośnieńskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Kilka miesięcy później, wraz z Ambasadą Republiki Węgierskiej, Węgierskim Instytutem Kultury i winiarzami węgierskimi Stowarzyszenie Portius zorganizowało pierwsze „Święto Wina Węgierskiego im. Portiusa w Krośnie”. 2004 r. Stowarzyszenie Portius zorganizowało przy współpracy z Ambasadą Republiki Węgierskiej, Węgierskim Instytutem Kultury z Warszawy, Węgierskim Domem Wina z Budapesztu i Stowarzyszeniem Rozwoju Zemplen „Święto Kultur Euroregionu Karpackiego”. W tym samym roku w Zalaegerszeg odbyła się wystawa rzeźby krośnianina, członka Zarządu Stowarzyszenia Portius – Macieja Syrka.

Artysta ten swoje prace prezentował również dwukrotnie w Krośnie w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej (2005 r.) oraz w na wystawie jubileuszowej w Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnica PodCieniami (2009 r.). W sierpniu 2005 r., staraniem stowarzyszenia, otwarto na krośnieńskiej starówce Winiarnię Portius - sklep z węgierskimi winami. 15 sierpnia 2005 r., w dzień Wojska Polskiego, odsłonięto na krośnieńskim rynku pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego. Obywatelski Komitet Budowy pomnika powołany został staraniem członków Stowarzyszenia Portius.

Aktywny wkład stowarzyszenia w rozwój kultury potwierdzają również wystawy fotografii: ze zbiorów Józsefa Antalla „Bogu, Ojczyźnie, Bliźniemu” (Krosno - KBP, 2007 r) oraz Zsolty Tátraiego „Tokajskie Impresje” (Krosno - Piwnica, Rynek 11) oraz wydanie przez Tadeusza Gajewskiego (członek Zarządu Stowarzyszenia Portius) ilustrowanej opowieści z ziemi krośnieńskiej dla dzieci i rodziców.

Prezentowane na spotkaniu w Piwnicy PodCieniami filmy poświęcone zostały trzem wybranym wydarzeniom zorganizowanym przez Stowarzyszenie Portius, tj: przejazd pociągu Portius Ekspres na trasie Krosno – Sárospatak (14 lipca 2007 r.), krośnieńskim odchodom Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej z udziałem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i Prezydenta Węgier László Sólyoma (24 marca 2009 r.) oraz ubiegłorocznemu, VII Festiwalowi Win Węgierskich im. Portiusa w Krośnie (28 - 30 sierpnia 2009 r.).
Bożena Paradysz (MRzK)
Robert Wojciech Portius (zm. 1661) — Szkot z pochodzenia, był bez wątpienia największym krośnieńskim kupcem, zajmującym się handlem winem węgierskim. Jego przedsiębiorczość zaowocowała wielką karierą kupiecką, pozwalającą na zbudowanie olbrzymiej fortuny. R.W. Portius ożenił się w Krośnie z Anną, wdową po Bartłomieju Mamrowiczu, wchodząc tym samym w koligacje rodzinne z wpływową i zamożną familią Hesnerów. Wkrótce po przybyciu do miasta nad Wisłokiem zerwał współpracę ze swoimi ziomkami: Janem Laurenstenem i Bartłomiejem Inesem, zmierzając konsekwentnie do zmonopolizowania wielkiego handlu węgrzynem. Rozwinięte przez Portiusa kontakty i stosunki handlowe świadczą o wielkim i szerokim rozmachu tej działalności zawodowej. Handlował zarówno z ludźmi w Koronie i Litwie, na Węgrzech, Rzeszy Niemieckiej, na Śląsku, jak również w Gdańsku, Prusach i Szkocji. Nie wiadomo dokładnie w jaki sposób stał się Portius dostawcą win węgierskich na dwór królewski Zygmunta III Wazy, z pewnością jednak można stwierdzić, iż fakt ten odbił się nadzwyczaj wyraźnie i pozytywnie na jego kupieckiej karierze — w 1632 roku, na sejmie walnym w Warszawie, Portius otrzymał przywilej serwitoriatu. Blisko rok później, w 1633 roku, na sejmie koronacyjnym w Krakowie, król Władysław IV Waza mianował krośnieńskiego patrycjusza swym faktorem, odnowił mu przywilej królewskiego serwitora i obdarzył kilkoma innymi. Od tego czasu monarcha korzystał również z pomocy „krośnieńskiego Szkota” w sprawach finansowych. Była to wielce mocna pozycja, której znaczenie Portius bardzo doceniał. Kolejny władca Polski — Jan Kazimierz, na sejmie koronacyjnym krakowskim w 1649 roku, także odnowił przywileje swoich poprzedników, zachęcając Portiusa do dalszej ofiarności na rzecz miasta.
Robert Wojciech Portius testamentem z dnia 7 sierpnia 1558 roku, cały swój majątek przeznaczył na rzecz Krosna, innych miast naszego regionu i na dwór królewski. Wcześniej dla swojego miasta Krosna ufundował wiele zabytków, które do dziś świadczą o wielkim sercu, jakie w Krośnie zostawił. Odbudował między innymi krośnieński kościół farny. Świątynia ta do dziś uznawana jest za jedną z najpiękniejszych budowli dojrzałego baroku. Ufundował dzwonnice z niepowtarzalnym hełmem i trzema dzwonami: Janem, Marianem i Urbanem (Urban należy do największych dzwonów w kraju). Portius ma w mieście swoją uliczkę, która prowadzi wprost na dziedziniec kościoła farnego i jego nagrobnej kaplicy św. Piotra i Pawła. W jej podziemiach spoczywają szczątki żony Portiusa, trójki jego dzieci oraz brata. Robert Wojciech Portius był największym importerem win węgierskich na północ od Karpat. Jego działalność uczyniła Krosno jednym z najbardziej rozwiniętych miast regionu. Jako wzór niezwykłej przedsiębiorczości, został wybrany na patrona Stowarzyszenia Portius, które powstało w Krośnie w maju 2002 roku.*
*źródło:http://portius.pl/stowarzyszenie

"Jedyną miarą miłości
Jest miłość bez miary"
10 lutego 2010 roku odbył się w Piwnicy PodCieniami III Międzygimnazjalny Walentynkowy Konkurs Recytatorski. Organizatorem imprezy był Miejski Zespół Szkół nr 2 w Krośnie. elem konkursu są popularyzacja poezji miłosnej, promocja uzdolnionych dzieci i młodzieży oraz ich osiągnięć recytatorskich, umożliwienie twórczej konfrontacji osiągnięć młodych wykonawców, wymiana pomysłów i doświadczeń w pracy z młodzieżą.
Konkursowe zmagania uczestników poprzedziło wystąpienie Pani Bernadety Dziadosz, nauczycielki języka polskiego, pomysłodawczyni i koordynatora konkursu oraz Pana Mariusza Świerada, wicedyrektora Miejskiego Zespołu Szkół nr 2 w Krośnie.
W konkursie udział wzięło 22 uczestników z czterech krośnieńskich gimnazjów (Miejski Zespół Szkół nr 1 w Krośnie, Gimnazjum nr 2; Miejski Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi im. Polskich Olimpijczyków w Krośnie, Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 3; Miejski Zespół Szkół Nr 4 w Krośnie, Gimnazjum nr 4; Miejski Zespół Szkół Nr 2 w Krośnie, Gimnazjum nr 5).
Młodzi wykonawcy zaprezentowali własne interpretacje poezji miłosnej Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Adama Asnyka, Tadeusza Borowskiego, Czesława Miłosza i wielu innych polskich poetów. Uczestników konkursu oceniało Jury w składzie: przewodniczący – Bożena Paradysz (Muzeum Rzemiosła w Krośnie), Dorota Rec (Krośnieńska Biblioteka Publiczna), Zdzisława Bogacz (emerytowany nauczyciel języka polskiego (Miejski Zespół Szkół Nr 2 w Krośnie, Gimnazjum nr 5).
Członkowie Jury podkreślili wysoki poziom artystyczny prezentacji oraz różnorodność przedstawionych interpretacji. Miłość ma bowiem wiele twarzy: od słodkiego rozmarzenia, przez gorące porywy namiętności, aż po smutek rozstania i gorycz zdrady. Wszystkie te emocje zostały zaprezentowane na scenie przez uczestników konkursu, którzy, jak zauważyła w podsumowaniu przewodnicząca Jury, Bożena Paradysz, uwodzili publiczność nie tylko słowem, lecz także gestem, mimiką, spojrzeniem, dając wyraz głębokim przeżyciom i emocjom, którymi emanowały recytowane utwory.
Jury przyznało trzy nagrody:
I miejsce – Kinga Antolak – Miejski Zespół Szkół Nr 2 w Krośnie, Gimnazjum nr 5

II miejsce – Gabriela Łopatkiewicz – Miejski Zespół Szkół Nr 4 w Krośnie, Gimnazjum nr 4

III miejsce – Maciej Materna – Miejski Zespół Szkół Nr 2 w Krośnie, Gimnazjum nr 5

oraz trzy równorzędne wyróżnienia:
Nina Rachwał – Miejski Zespół Szkół nr 1 w Krośnie, Gimnazjum nr 2
Sabina Walczak – Miejski Zespół Szkół Nr 2 w Krośnie, Gimnazjum nr 5
Karolina Woźniak – Miejski Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi im. Polskich Olimpijczyków w Krośnie, Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 3
Tegoroczna edycja konkursu była już trzecią odsłoną imprezy, cieszącej się dużą popularnością wśród młodzieży z krośnieńskich szkół. Wszystkie strony zaangażowane w jej przygotowanie wyraziły nadzieję spotkania się i realizacji kolejnej edycji konkursu w przyszłym roku.
Konkurs został zrealizowany przy wsparciu finansowym Gminy Krosno.
Uczestnicy III Międzygimnazjalnego Walentynkowego Konkursu Recytatorskiego:
Gimnazjum nr 2 w Krośnie:
Paula Czelny - „Ewa” (fragment) Julian Tuwim
Nina Rachwał - „Nic dwa razy się nie zdarza” Wisława Szymborska
Nauczyciele przygotowujący: Gabriela Wróbel, Agata Szuryn.
Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 3 w Krośnie:
Izabela Liput - „Do M***” Adam Mickiewicz
Sabina Polakowska - „Preludium” Maria Konopnicka
Dominika Skwara - „Miłość skłania życie do trwania” Thomas Hardy
Dominika Bek - „Kochać to tak łatwo powiedzieć” Andrzej Tylczyński
Jan Niekowal – „Szafirowa romanca” Konstanty Ildefons Gałczyński
Paulina Maciejczyk – „Wciąż jesteś przy mnie” Tadeusz Borowski
Katarzyna Pelczar – „Erotyk” Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Daria Węklar – „Preludium” Maria Konopnicka
Klaudia Wiernasz – „Miłość” Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Gabriela Rzońca – „Miłość od pierwszego wejrzenia” Wisława Szymborska
Karolina Wozniak – „Kocham ciebie, bo wracasz ty mi wiosną złotą…” Kazimiera Zawistowska
Nauczyciele przygotowujący: Dorota Dynowska, Beata Ślączka, Elżbieta Klocek, Janina Kozioł, Krystyna Kulman.
Gimnazjum nr 4 w Krośnie:
Joanna Filiczkowska - „„Z miłością” Adam Ziemiński
Aleksandra Kustra – „Preludium” Maria Konopnicka
Gabriela Łopatkiewicz - „I ty przeminiesz” Zofia Wojnarowska
Nauczyciele przygotowujący: Mirosława Grabias, Joanna Bienia.
Gimnazjum nr 5 w Krośnie:
Daniela Walczak – „Hymn o miłości” Św. Paweł
Kinga Antolak - „Kto chce, bym go kochała” Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Maciej Materna – „Róża” Adam Asnyk
Weronika Czekańska – „Miłość” Czesław Miłosz
Paulina Topolska - „Hymn do miłości”( fragment) Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Sabina Walczak – Ja ciebie kocham” Adam Asnyk
Nauczyciel przygotowujący: Bernadeta Dziadosz.
Barbara Gąsiorowska
Bożena Paradysz (MRzK)

wystawa czynna: 16 - 28.02.2010
wstęp wolny
Pastereczka i kominiarczyk, księżniczka na ziarnku grochu, Calineczka, świniopas, żołnierzyk i baletnica - te i inne z 12 znanych i mniej znanych bohaterów z bajek Hansa Christiana Andersena będzie można oglądać przez cały okres ferii zimowych na wystawie w Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnica PodCieniami (Rynek 5).

Lalki wykonała Anna Polarusz, ukraińska artystka i aktorka, założycielka Pracowni Teatralnej „Ani-Rusz” przy Laboratorium Twórczym w Warszawie.

Anna Polarusz - ukończyła wydział reżyserii Instytutu Kultury w Kijowie. Pracowała w Kijowskim Teatrze Marionetki. Obecnie mieszka i pracuje w Polsce. Razem z grupą młodzieży projektuje i wykonuje lalki teatralne, marionetki, scenografie, kostiumy teatralne oraz wystawia spektakle. Ma na swoim koncie udział w kilku festiwalach sztuki lalkarskiej oraz kilka wystaw indywidualnych m.in. „Pod białymi skrzydłami” w Muzeum Archeologicznym w Warszawie, „Ani rusz" w Ciechanowie i „Muza Nowego Tysiąclecia" w Warszawie.

W swoich pracach ciekawie łączy świat teatru ze światem plastyki. Sceny z bajek i baśni są starannie wyreżyserowane, tworzą nastrój, magię i tajemniczość.
Wystawę zwiedzać można od 16 do 28 lutego 2010. Wstęp wolny.

Wystawie towarzyszy projekcja wybranych ekranizacji animowanych bajek Andersena, baśniowe "słuchowisko" oraz zajęcia plastyczne.
Mecenasem wydarzenia jest Jerzy Krzanowski - Konsul Honorowy Ukrainy w Rzeszowie

wystawa czynna: 4-28.02.2010
Terra Incognita
”Terra Incognita" to tytuł cyklu malarskiego tworzonego przeze mnie przed kilku laty. Cyklu, który stał się zaczynem dla kolekcji prezentowanej na niniejszej wystawie. Punktem wyjścia dla jego powstania był człowiek i jego konfrontacja z tym, co nieodgadnione, nieznane i niepewne. Był wyrazem poszukiwań własnej drogi twórczej, próbą znalezienia odpowiedzi na pytania, jakie zwykle zadaje sobie młody człowiek zbierający pierwsze poważne życiowe doświadczenia.
Prezentowane przeze mnie malarstwo jest malarstwem figuratywnym. Nie interesuje mnie jednak ciało ludzkie samo w sobie, fizyczność czy szczegół anatomiczny. Nie uprawiam aktu czy portretu. Nie maluję przedstawień postaci ludzkiej sensu stricte. Moje obrazy nie są zapisem zaobserwowanej w naturze sytuacji, relacji figury i przestrzeni czy rejestracją jakiegoś wrażenia, ale raczej próbą pochwycenia tego, co niematerialne i niepokojące, owego duchowego rozedrgania, tak charakterystycznego dla człowieka współczesnego.
Intryguje mnie człowiek w jego sferze emocjonalnej i duchowej, niejednokrotnie pochwycony w sytuacjach krańcowych. Obnażony wobec niedoskonałości świata ujawniającej się w niemożności pogodzenia idei czy wartości uniwersalnych ze sferą indywidualnych pragnień i wartości subiektywnych, bezradny wobec oczywistych sprzeczności.
Stany zagrożenia, upadek czy zwątpienie z równą siłą, co pasja, miłość, pragnienie piękna i dobra obecne są w mojej twórczości. Przeplatają się i zazębiają, znajdując odbicie w ekspresyjnie malowanych, mięsistych scenach nacechowanych silnie osobistym indywidualnym symbolizmem.

Poprzez malarstwo staram się odnaleźć prawdę o człowieku, drogę do niego i do samego siebie i szerzej, drogę do poznania, zrozumienia świata i zasady, która decyduje, że tak często pojawiają się w nim skrajności, wypaczenia, patologie i zło.
Maluję brutalnie, naturalistycznie, lecz nie po to, by szokować czy bulwersować. Wynika to raczej z intensywności doznań, przeżyć, wspomnień i obrazów, jakie noszę pod powiekami. "Wszystkie smutki można znieść - twierdzi Isaak Dinesen - gdy ujmie się je w historie lub opowie o nich historie". Może i ja staram się właśnie swoje doświadczenia i negatywne odczucia dotyczące świata poprzez sztukę oswoić.
Wystawa została zorganizowana w związku ze zdobyciem w 2008 roku przez Rafała Kolińskiego pierwszego miejsca w konkursie debiuty 5. Międzynarodowego Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej „Z krosna do Krosna”.Wystawę obejrzeć można od 4 do 28 lutego 2010 roku.

Rafał Koliński - urodził się w 1978 roku w Sieradzu. Od 1998 r. związany jest z Łodzią, gdzie w 2008 r. ukończył Akademię Sztuk Pięknych na Wydziale Tkaniny i Ubioru. Dyplom zrealizował w pracowniach Tkaniny Unikatowej prof. Aleksandry Mańczak i Malarstwa prof. Tadeusza Śliwińskiego. Stosowane przez Rafała Kolińskiego formy wypowiedzi artystycznej to malarstwo, tkanina unikatowa, obiekty, rysunek.
Wystawy i konkursy:
Rocznik 2008. Wystawa najlepszych dyplomów Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Centralne Muzeum Włókiennictwa, Łódź 2009
Wielkie Żarcie. Wystawa z cyklu Siedem Grzechów Głównych. Galeria G.A.Z., Łódź 2009
Druga Strona Medalu – Artyści dla Tybetu Galeria Promocji Młodych, Bałucki Ośrodek Kultury „Rondo” 2008
"Z krosna do Krosna" 5 Międzynarodowe Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej. Konkurs Debiuty. Pierwsze miejsce w konkursie i udział w wystawie pokonkursowej, Krosno 2008
Wyróżnienie honorowe w konkursie Fundacji im. Franciszki Eibisch. Udział w wystawie pokonkursowej, Warszawa 2007
Udział w konkursie im. Władysława Strzemińskiego i wystawiepokonkursowej, Łódź Art Center 2007, ASP Łódź 2005
Ludzie z Papieru, Centralne Muzeum Włókiennictwa, Łódź 2006
Daimler-Chrysler Services, Berlin 2005 – 2006
Festiwal Nauki i Sztuki, Łódź 2005
BWA Galeria Sztuki Piotrków Trybunalski 2005
MBWA Galeria w Olkuszu 2005
MBWA Galeria Jatki w Nowym Targu 2004 – 2005
Galeria Mała, Nowy Sącz 2004
Indywidualna wystawa grafiki i rysunku Stereo Kroggs, Łódź 2004
Indywidualna wystawa grafiki i rysunku Alter Ego, Łódź 2003

4 lutego 2010 w Piwnicy PodCieniami odbyło się otwarcie wystawy malarstwa Rafała Kolińskiego "Terra Incognita".
Przedstawiam Państwu artystę, absolwenta łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Tkaniny i Ubioru, laureata pierwszej edycji konkursu DEBIUTY 5. Międzynarodowego Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej „Z krosna do Krosna” - tak planowała otworzyć wystawę malarstwa Rafała Kolińskiego „Terra Incognita” Ewa Mańkowska – Dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie. Nieszczęśliwy splot przypadków sprawił jednak, że wernisaż odbył się bez udziału jego głównego bohatera.

Tylko najwytrwalsi goście Piwnicy PodCieniami doczekali się przybycia tego wyjątkowego, młodego artysty, o którym prof. Aleksandra Mańczak – kierownik Pracowni Tkaniny Unikatowej ASP w Łodzi, teoretyk i krytyk sztuki, pisze: „Bardzo dziękuję za zaproszenie na wystawę mego niedawnego dyplomanta - Rafała Kolińskiego, bardzo utalentowanej osoby, obdarzonej przymiotami dzisiaj rzadko spotykanymi jak pracowitość, rzetelność, solidność, prawdomówność i wiele innych.”

Prezentowane w Piwnicy PodCieniami obrazy Rafała Kolińskiego są odbiciem jego – ludzkich pozacielesnych bytów. Zdradzają one wrażliwość i szczególny rodzaj uwagi, jaką artysta poświęca poszukiwaniu prawdy o człowieku.

Terra incognita – ten nieznany, niezbadany obszar w kontekście malarstwa Rafała Kolińskiego jest próbą odpowiedzi na pytanie „dlaczego” zadane wobec ludzkiej reakcji. Jest również próbą usystematyzowania emocji, doznań, przeżyć, doświadczeń, wspomnień oraz scen uwięzionych w klatce człowieczego umysłu i ducha. Rafał Koliński pisząc o swoim, prezentowanym w Piwnicy PodCieniami malarstwie, zastanawia się, czy być może nie odnalazł w sztuce sposobu na oswojenie nawet najbardziej trudnych ludzkich targnień.

Po jednodniowej, wernisażowej prezentacji w Piwnicy PodCieniami, zwycięską pracę Rafała Kolińskiego z konkursu DEBIUTY 5. MBATL pt. „Narcyz” będzie można obejrzeć od 23 lutego br. na wystawie kolekcji artystycznej tkaniny lnianej Muzeum Rzemiosła w Krośnie w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.

4 lutego 2010 roku odbyło się w Piwnicy PodCieniami uroczyste wręczenie nagród laureatom konkursu na „Najładniejszą dekorację świąteczno – noworoczną w Krośnie 2009/2010”. Konkurs ogłoszony przez Prezydenta Miasta rozstrzygany był w dwóch kategoriach: najpiękniej udekorowana posesja prywatna oraz najpiękniej udekorowana posesja firmy.
Tysiące bajecznie kolorowych światełek, błyszczących na pokrytej śniegiem posesji Pana Janusza Szeteli, dawały wiele radości wszystkim spacerującym w okresie bożonarodzeniowym po krośnieńskim Zawodziu.

Widoczny z daleka dom zwycięzcy wzbudzał ogromne zainteresowanie nie tylko krośnian. Spektakularna luminescencja zasłynęła w całym regionie i dla niej właśnie wielu mieszkańców okolicznych miejscowości przyjeżdżało do Krosna.

Drugie miejsce w konkursie zajęła posesja Państwa Haliny i Krzysztofa Gierlasińskich, a trzecie dekoracja przygotowana przez Panią Danutę Warchoł.

Komisja przyznała dodatkowo wyróżnienie dla Pana Pawła Olbrychta.

W kategorii najpiękniej udekorowana posesja firmy, Komisja nie wyłoniła I i II miejsca. Przyznano miejsce trzecie, które otrzymał Miejski Zespół Szkół Nr 8, Przedszkole Miejskie nr 3 oraz wyróżnienie dla Prywatnego Przedszkola „Tęczowa Kraina”.

14 stycznia, u progu roku 2010, odbył się w Piwnicy PodCieniami koncert fortepianowy Marcina Dominika Głucha zatytułowany "Muzyczne życzenia na nowy rok".
"Program koncertu, który zaprezentowałem ułożony został w specjalny sposób. W 2010 roku obchodzimy 200. rocznicę urodzin F. Chopina. Jego dwa nocturny posiadają niezwykłą radość i optymizm, są też nawiązaniem do muzyki religijnej. Współczesny utwór fińskiego kompozytora to obraz połączenia harmonii strukturalnej z elementami jazzowymi. Po muzyce współczesnej program wypełniają szlagiery znanych utworów największych twórców operetkowych. Wraz ze światem dźwięków odbędziemy podróż po Europie, począwszy od Chorwacji, przez Danię, Węgry, Francję dotrzemy do stolicy walca - Wiednia. Koncert kończy się suitą ze Skrzypka na dachu - musicalu opartego na książce Dzieje Tewiego Mleczarza Szolema Alejhema, ukraińskiego pisarza żydowskiego" - tak o przygotowanym repertuarze opowiada artysta.

Marcin Dominik Głuch – urodzony w 1973 roku w Warszawie, absolwent Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina, pianista, kompozytor, dyrygent i antropolog kultury. Zaznaczył swoją artystyczną obecność na scenach całego świata, jako pianista Baletu Monte Carlo koncertując od Stanów Zjednoczonych po Chiny. W 1997 roku przeniósł się do Göteborga, gdzie współpracował m.in. z Performing Arts School „Dansforum”, Wyższą Szkołą Muzyczną oraz Festiwalem Naukowym i Festiwalem Filmowym. W roku 2002 podjął współpracę z instytucjami polonijnymi w Europie, między innymi z Instytutem Polskim w Sztokholmie, Pradze i Rzymie oraz z licznymi polskimi towarzystwami i stowarzyszeniami, promując polską muzykę fortepianową. Oprócz czynnego koncertowania, zajmuje się także antropologią polskiej kultury muzycznej w Szwecji, jest autorem licznych publikacji naukowych. Jest rodzinnie związany z Krosnem.

Goście koncertu wysłuchali:
F. Chopin 2 Nocturny op.32
T. Karkkainen (in-package: pcs)
F. Suppe Uwertura do opery Piękna Galatea
C. Lumbye Galop rowerzystów
Polka Dagmara
E. Kalman Suita z operetki Księżniczka Marizza
E. Waldteufel Bella-Polka Mazurka op.113
Grande Vitesse-Galop op.146
Gourmand Polka op.163
Dolores-Walzer op.170
Barcarole Walzer op.178
Ma voisine-Polka op.206
J. Strauss Neu-Wien-Walzer op.342
Tausend und eine Nacht op.346
Lustiger Rath-Polka op.350
J. Bock Suita z musicalu "Skrzypek na dachu"

Już dziś zapraszamy na kolejne muzyczne wydarzenia w Piwnicy PodCieniami.
czytaj jeszcze na temat koncertu

11 stycznia 2010 roku odbyła się w Piwnicy PodCieniami jedniodniowa wystawa połączona z promocją kalendarza wydanego przez Krośnieńskie Przedsiębiorstwo Budowlane poświęconego twórczości Grzegorza Sienkiewicza.

Dzięki inicjatywie Krośnieńskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego w Krośnie S.A. które od lat wspiera wiele pomysłów i działań na naszym terenie w obszarze tzw. szeroko pojętej kultury, oddajemy do rąk Państwa kolejny kalendarz poświęcony twórczości plastycznej artystów związanych z naszym miastem i regionem. Po nielicznych pierwszych edycjach o charakterze tematycznym, opracowanych przez młodych plastyków, absolwentów krośnieńskiego Liceum Plastycznego i krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, zarząd przedsiębiorstwa zdecydował określić formułę kolejnych wydań jako kalendarzy autorskich zarówno w treści jak też formie graficznej, powierzając ich opracowanie samym artystom. Ta koncepcja okazała się najbardziej słuszna i trafna w skutecznym sposobie promowania aktywności plastycznej lokalnych twórców.

Karty obecnego kalendarza wypełnia niezwykłe malarstwo Grzegorza Sienkiewicza, przedwcześnie zmarłego w 2008 roku artysty zaliczanego do grona najwybitniejszych w kręgu sztuki naiwnej.

Kierowane pod adresem Jego twórczości zaproszenia do przekrojowych wystaw sztuki nurtu Art Brut organizowanych w dużych ośrodkach i ważnych instytucjach wystawienniczych w kraju i za granicą, nota krytyczna, którą poświęcił naszemu autorowi prof. Aleksander Jackowski, najwybitniejszy w kraju badacz i znawca sztuki naiwnej, niestrudzony jej propagator i żarliwy miłośnik, czy wreszcie rozliczne prace znajdujące się w kolekcjach rodzajowo i gatunkowo profesjonalnych z kolekcją Muzeum Etnograficznego w Warszawie włącznie, to wystarczające obiektywne rekomendacje poziomu artystycznego tego zjawiska. Niemniej najważniejszy wydaje się być w tym przypadku wymiar subiektywny, związany bezpośrednio z oddziaływaniem obrazów Sienkiewicza na naszą, odbiorców, wyobraźnię. Przyznać trzeba, że posiadają one niezwykłą moc i intensywność. Niezależnie od tematyki - a ta jest bogata; od licznych pejzaży pełnych nadzwyczajnej czułości dla wszelkiego stworzenia, po motywy prywatnej metafizyki obfitującej w różne postaci diabłów i aniołów, czy biblijnych przypowieści, obrazy Sienkiewicza nie tyle przyciągają uwagę, co zatrzymują nas przy sobie wręcz z magnetyczną siłą. To zaleta prawdziwie unikalna wśród niebotycznie obfitej produkcji artystycznej naszego czasu. Powód jest jeden: Grzegorz Sienkiewicz oprócz skłonności do słodkiego gawędziarstwa, fantazjowania i swobodnej tematycznej narracji, mając dar plastycznej intuicji, jakiegoś organicznego zespolenia ze składnikami obrazowej formy, jakimi zawsze były w malarstwie, są i zapewne będą wyobraźnia, kolor, kompozycja, przestrzeń, indywidualny gest, walor i czucie kształtu, potrafił w swoich pracach cudownie ubrać swoją opowieść w rzadkiej urody wizualną postać.

Jednym słowem - Talent, wspaniały i wyjątkowy prezent, którym niekiedy los obdarza człowieka. Wielki żal, że nie będzie nam dane oglądać nowych obrazów Grzegorza Sienkiewicza. Niech zatem cieszą i wzruszają nas te, które pozostały, niech opisują nam Świat, Jego Świat w ten jedyny, niepowtarzalny i fascynujący sposób.
Piotr Wójtowicz

Grzegorz Sienkiewicz
Urodził się 27 lipca w 1962 roku w Mogilnie na Kujawach. W Haczowie zamieszkał u rodziny w 1989 roku. Podejmował się dorywczych prac, nie mających nic wspólnego z malarstwem. Był pomocą ochroniarza, wypiekał chleb, na półkach sklepowych układał towary, zdobył doświadczenie w produkcji taboretów. W Krośnie uczęszczał do Zespołu Szkół Budowlanych. Z dumą mówił, że ukończył kurs konserwatora zabytków. Od 1999 roku był uczestnikiem Warsztatów Terapii Zajęciowej w Haczowie. W pracowni plastycznej odkrył swoje powołanie, którym stało się malarstwo. Malowanie było dla niego sposobem na życie, szczególną formą komunikowania się z otoczeniem. „Każdy obraz powstawał powoli, „leniwie”, długimi tygodniami na „surowej”, niegruntowanej płycie pilśniowej, malowany pastelami olejnymi. Im większy był format płyty, tym artysta miał więcej do namalowania i powiedzenia. Droga od pomysłu, wizji, do ukończonego obrazu była nie tylko długa, ale niezwykle skomplikowana, przesycona różnorakimi emocjami towarzyszącymi autorowi. Emocje te często udzielają się innym.” - pisze o artyście Anna Rysz, opiekun artystyczny. Grzegorz Sienkiewicz zmarł w Haczowie w 2008 roku.

7 - 31.01.2010
Grand Prix, 4 nagrody, 5 honorowych wyróżnień a także Nagrodę Prezydenta Miasta Krosna, Nagrodę Przewodniczącego Rady Miasta Krosna oraz Nagrodę Dyrektora Muzeum Rzemiosła w Krośnie wręczono uroczyście podczas wernisażu V Ogólnopolskiego Biennale Fotografii "Miasto i ludzie - dynamika", który odbył się 7 stycznia w Piwnicy PodCieniami.
Spośród 354 prac zgłoszonych przez 58 uczestników, nawet z tak odległych miast Polski jak Kołobrzeg, Warszawa, Poznań czy Toruń, Jury dokonało wyboru najlepszych zdjęć w pięciu kategoriach: W przestrzeni miejskiej, Portret, Detal, Reportaż oraz Krosno. Jury V OBF w składzie - przewodniczący: prof. Zbigniew Bajek - Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie, członkowie: Marlena Makiel-Hędrzak - Instytut Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego, Ewa Mańkowska - Muzeum Rzemiosła w Krośnie, Mariusz Guzek - Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie, zakwalifikowało na wystawę wszystkie nadesłane prace. Obrady Jury odbywały się przy założeniu anonimowości autorów prac. Tym większą niespodzianką okazał się fakt, że najlepsze zdjęcie V OBF uhonorowane Grand Prix zdobyła pani Edyta Dufaj - krośnianka, studentka ASP w Krakowie.
Swoją pracę wybrali także goście zgromadzeni na wernisażu. Dwie nagrody przyznał również Krośnieński Serwis Informacyjny NEON.
Grand Prix V Ogólnopolskiego Biennale Fotografii "Miasto i ludzie - dynamika"
dla Edyty Dufaj za fotografię: Bez tytułu
Nagroda w kategorii: W pejzażu miejskim
dla Tomasza Grzyba za fotografię: Na brzegu
Nagroda w kategorii: Portret
dla Bartłomieja Zegadło za fotografię: Bez tytułu
Nagroda w kategorii: Reportaż
dla Jolanty i Franciszka Kluczyńskich za cykl: W składzie węgla
Nagroda w kategorii: Krosno
dla Pawła Kukulskiego za cykl: Krośnieńskie Fiaty
Jury V Ogólnopolskiego Biennale Fotografii "Miasto i ludzie - dynamika" nie przyznało Nagrody w kategorii: Detal.
Jury V Ogólnopolskiego Biennale Fotografii "Miasto i ludzie - dynamika" przyznało także honorowe wyróżnienia:
w kategorii: Reportaż
dla Emila Przepiórskiego za fotografię z cyklu:
Ganges - jeden dzień z życia miasta-rzeki
dla Małgorzaty Cwynar za cykl: Do celu...
w kategorii: W pejzażu miejskim
dla Małgorzaty Cwynar za fotografię z cyklu: Tramwajem...
dla Bartłomieja Zegadło za fotografię z cyklu: Bez tytułu
w kategorii: Detal
dla Tomasza Grzyba za fotografię: Źródło cienia
Ponadto przyznano nagrody:
Nagroda Prezydenta Miasta Krosna
dla Piotra Trznadla za cykl: Chwila

Nagroda Przewodniczącego Rady Miasta Krosna
dla Witolda Lisika za fotografię: Mały Kraków
Nagroda Dyrektora Muzeum Rzemiosła w Krośnie
dla Witolda Lisika za fotografię: Czeladnik

Nagroda Publiczności została przyznała Tomaszowi Okoniewskiemu za cykl prac: Krosno nad Wisłokiem – dynamika natury
Krośnieński Serwis Informacyjny NEON, partner V OBF "Miasto i ludzie - dynamika", przyznał dwie nagrody w formie wystaw indywidualnych w Galerii Grudysz (ul. Mickiewicza 31, Krosno):
dla Edyty Dufaj za fotografię: Bez tytułu oraz
dla Katarzyny Stępień za cykl: Pogłos

Serdecznie gratulujemy Laureatom i zapraszamy do obejrzenia wystawy, w Muzeum Rzemiosła w Krośnie Piwnicy PodCieniemi (Rynek 5), czynnej do 31 stycznia 2010 roku. Na wystawie do nabycia jest również katalog V OBF.

Partnerem wydarzenia jest NEON - Krośnieński Serwis Informacyjny.
Patronat medialny: Polskie Radio Rzeszów i portal społeczności podróżników Odyssei.com
Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Gminy Krosno.
Spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

14.12.2009 odbyło się kolejne ze spotkań z cyklu "Krośnieńskie spotkania z podróżnikami". Tym razem uczestnicy spotkania przenieśli się z Jakubem Pająkiem do gorącego Mali.
Karawany jednogarbnych wielbłądów od początku naszej ery przemierzały rozległe przestrzenie największej gorącej pustyni świata - Sahary. Jej głównym bogactwem przez wieki była sól kamienna stanowiąca istotny środek wymiany w handlu z Czarną Afryką (m.in. za złoto). We współczesnym świecie nadal są miejsca, gdzie handlowe karawany wyruszają po „białe złoto Sahary”, a ich organizacja oraz metody eksploatacji
W północnej części Mali regularne karawany liczące do kilkuset sztuk dromaderów wciąż przemierzają pustynny szlak z Timbuktu (bądź innych miejscowości nad Nigrem) do położonych w głębi Sahary kopalń soli Taoudenni (blisko 1500 km tam i z powrotem). W jednej z takich wypraw brał udział autor prelekcji, który przez ponad sześć tygodni podglądał codzienne życie na solnym szlaku jako pomocnik/poganiacz wielbłądów/… w prowadzonych przez Maurów karawanach.

Partnerem spotkań jest sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny nad spotkaniami objęli: Polskie Radio Rzeszów, TV Obiektyw, Onet.pl, Odyssei.com, Krosno24.pl. Projekt realizowany jest przy pomocy finansowej Miasta Krosna.
Jakub Pająk – doktorant geoturystyki na Wydziale Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska krakowskiej AGH. Naukowo zajmuje się Saharą, z zamiłowania podróżnik i fotografik… Jest laureatem Kolosa za rok 2008 w kategorii „Podróże”. Nagrodę otrzymał za trwającą 6 tygodni wyprawę „Solna karawana przez Saharę, Timbuktu-Taoudenni-Timbuktu (Mali)”, w czasie której jako pomocnik i poganiacz wielbłądów obserwował codzienne życie na karawanowym szlaku. www.daalej.prv.pl

6 grudnia 2009 roku, w niedzielne, mikołajkowe popołudnie, odbyły się w Piwnicy PodCieniami warsztaty artystyczne, zorganizowane przez Regionalne Centrum Kultur Pogranicza w ramach projektu Gminy Krosno „Anioły Pogranicza”. Dla przybyłych na spotkanie była to ciekawa, międzynarodowa lekcja tradycji bożonarodzeniowej. Samodzielne wykonywanie z siana i papieru ozdób choinkowych, upominków i świątecznych dekoracji cieszyło zarówno młodszych, jak i dorosłych uczestników warsztatów.

Niedzielna impreza była pierwszym z cyklu planowanych w ramach projektu „Anioły Pogranicza” wydarzeń. Jego głównym celem jest aktywizacja i wzajemna integracja środowisk twórczych, mieszkańców i instytucji pogranicza polsko-słowackiego oraz promocja tego regionu na bazie specyfiki kulturowej. Projekt, współfinansowany przez Unię Europejską, realizowany jest w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska - Republika Słowacka 2007-2013.

26 listopada, w ramach projektu edukacyjnego realizowanego przez Muzeum Rzemiosła w Krośnie EMIGRANCI. Literacko-Undergroundowe Rozmowy Młodzieżowe, odbyło się w Piwnicy PodCieniami drugie poetyckie spotkanie o miłości: "...dla uczucia, dla myśli i dla sumienia... trzy ballady - Anna Opatowa Jana Rostworowskiego"
EMIGRANCI. Literacko-Undergroundowe Rozmowy Młodzieżowe to cykl spotkań z literaturą emigracyjną. Projekt ma charakter edukacyjny i jest skierowany do uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych a także do wszystkich kochających poezję. Jego celem jest poszerzenie i uzupełnienie szkolnych treści z zakresu literatury emigracyjnej powstałej po 1944 roku a także kształtowanie postawy świadomego młodego odbiorcy kultury wysokiej.
Drugie spotkanie poświęcone było niezwykłemu tryptykowi balladowemu "Anna Opatowa" Jana Rostworowskiego. Osadzone w XVI w. trzy różne historie pięknej Anny dotykają ponadczasowej, uniwersalnej problematyki wolności ludzkich wyborów. "Poezja to jest żywioł, ale żywioł biorący początek z człowieka i poddany prawom natury, natury ludzkiej(...). Nade wszystko Rostworowski podjął w trzech balladach o Opatowej Annie problematykę moralną(...). Jej istotą nie jest mityczna walka światła z ciemnością i dobra ze złem(...), lecz walka o ethos z samym sobą, o panowanie człowieka nad sobą, o zwycięstwo dodatniego bieguna natury, o ład serca(...)"*

Anna Opatowa w wydaniu książkowym ukazała się w Londynie, w 1962 roku. W tym samym roku ballady opublikowano w londyńskich Wiadomościach, w numerach: 862, 846 i 868. W kraju tryptyk został wydany w roku 1984, w dziewięć lat po śmierci poety. Mimo wyjątkowej urody literackiej i niezaprzeczalnych walorów teatralnych, cykl utworów Anna Opatowa doczekał się jedynie jednej prezentacji scenicznej. Przedstawienie odbyło się w 1965 roku, w Krakowie, w kameralnych salach Klubu Plastyka. Wiersze recytowane były wówczas przez Hannę Tomczykiewicz-Rzeszyńską.
Niewyjaśnione pochodzenie nazwy, leżącej niedaleko Winchester, wioski Abbotts Ann (Anna Opatowa), stało się dla Rostworowskiego twórczą i artystyczną inspiracją. Kreując trzy wersje historii o pięknej Annie osadzone w XVI wieku i podejmując uniwersalną problematykę wolności wyboru, udało się poecie niejako zapanować nad czasem. Andrzej Gałowicz, powołując się na słowa Jarosława Marka Rymkiewicza, tak puentuje ów niezwykły cykl: (...) wszystko jest teraz, także to, co było. Kto w to uwierzy, ten unicestwia czas.**

Dwoje młodych, nieznających się, ludzi w oddaleniu od siebie, fascynuje się trzema poetyckimi historiami Anny. Postanawiają, niezależnie od siebie, wyreżyserować spektakl. Zaczynają poszukiwać informacji, snują sceniczne plany. W końcu, przypadkowo odnajdują się w sieci i rozpoczynają wspólną pracę nad projektem. Na scenie przeszłość przenika się z teraźniejszością... wszak wolność ludzkiego wyboru łamie barierę czasu i przestrzeni... "Czyń jak chcesz, byle piękno, które ode MNIE wyszło do MNIE wróciło" - słowa narratora z trzeciej ballady dobitnie podkreślają ów niezwykły przywilej człowieczy. Taką sceniczną interpretację "Anny Opatowej" Jana Rostworowskiego zaprezentowali uczestnikom spotkania w Piwnicy PodCieniami młodzi krośnianie – Anna Romańczak i Przemysław Polański.

W spotkaniu mieliśmy zaszczyt gościć syna poety – Bogusława Rostworowskiego z żoną Christine Rickards Rostworowski. Młodzież miała więc niezwyką okazję poznania osobistych, synowskich wspomnień. Rozmowy o "Annie Opatowej", wymiana poglądów na temat odbioru poezji przez współczesnych, o potrzebie poezji czy osobistych doświadczeniach twórczych dopełniły wierczór poświęcony tryptykowi balladowemu Jana Rostworowskieo- niezwykłego emigranta spod znaku słowa, sercem zawsze Polaka, który nie wyobrażał sobie innego pisania niż w języku ojczystym***.

Iwona Jurczyk
Muzeum Rzemiosła w Krośnie
* J. Bielatowicz, Ze świętego Salwatora do Opatowej Anny. Rzecz o poezji Jana Rostworowskiego. Wiadomości, Nr 841, Londyn 1962.
Projekt realizowany z wykorzystaniem sprzętu zakupionego w ramach dofinansowania zadania Piwnica PodCieniami - zakup sprzętu do działań kulturalno - edukacyjnych (2009) ze środków MKiDN.
Projekt realizowany jest przy pomocy finansowej Miasta Krosna.
więcej o spotkanie na stronie krośnieńskiego serwisu informacyjnego NEON
http://neon.info.pl/2009/11/21/undergrundowi-emigranci-w-piwnicy/
zobacz film promujący wydarzenie na youtoube
http://www.youtube.com/watch?v=saXYN9RYZUo&feature=player_embedded
Spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

23 listopada 2009 w Piwnicy PodCieniami odbyło się kolejne spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami. Tym razem tematem przewodnim były Alpy.
Alpy – kraina, która przez wiele lat pozostawała tylko w mojej sferze marzeń. Studia geograficzne i działalność w organizacjach turystycznych nauczyły mnie taniego podróżowania i po wielu wyprawach w kierunku wschodnim, przyszedł czas na Alpy. Po zdobyciu najwyższego szczytu Austrii – Grossglockner (3798 m n.p.m.), przyszedł czas na „Dach Europy” – Mont Blanc.

Jak zdobyć najwyższą górę Europy ? Czy rzeczywiście „dach Europy” znajduje się w Alpach ? Dlaczego „łatwa” góra pochłania rocznie kilkadziesiąt ofiar ? Czy Alpy to kraina dla bogaczy? Na te wszystkie pytania odpowiadał Bartłomiej Machowski.

Bartłomiej Machowski – pilot wycieczek, przewodnik beskidzki, redaktor portalu turystycznego Odyssei.Com. Absolwent geografii Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach i animacji kultury w zakresie turystyki i rekreacji w Studium Animatorów Kultury w Krośnie. Laureat konkursu fotograficznego „Zdjęcie Roku” w Poznaj Świat. Czynnie uczestniczy w organizacji Festiwalu „Na Rozdrożach” w Kielcach oraz innych imprez turystycznych. Jeden z założycieli Studenckiego Koła Naukowego Turystyki „Bez Nazwy” w Kielcach oraz Forum Turystycznego Bez Nazwy – www.sknt.fora.pl W ostatnich latach odwiedził Bliski Wschód (Turecki Kurdystan, Syrię, Jordanię, Izrael), Kaukaz i wszedł na najwyższy szczyt Europy – Mont Blanc (4810 m n.p.m.). Zakochany w Ukrainie często wędruje po Karpatach Wschodnich, ale nie tylko gdyż odwiedził również Półwysep Krymski, Kijów, Czarnobyl i Kresy Wschodnie. Swoje slajdy pokazywał już dzieciom, młodzieży i dorosłym m.in. w Krakowie, Gdańsku, Szczecinie, Kielcach, Rzeszowie, Krośnie, Łańcucie. Więcej o autorze: www.machoney.pl

Partnerem spotkań jest sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny nad spotkaniami objęło Polskie Radio Rzeszów, TV Obiektyw oraz portale www.onet.pl, www.odyssei.com, www.krosno24.pl. Projekt realizowany jest przy pomocy finansowej Miasta Krosna.
Emigranci spod znaku słowa
29.10.09 odbyło się spotkanie o miłości pierwsze -
Po prostu miłość - poezja miłosna Jana Rostworowskiego

Ten nowy cykl spotkań dla młodych poświęcony polskiej literaturze emigracyjnej po 1944 roku. Jej dorobek nie został dotychczas kompleksowo opracowany. Nie dokonano również wyboru jej kanonu. Z tej przyczyny wielu polskich twórców pozostaje nadal bezimiennymi dla współczesnych Polaków a ich literacka spuścizna nie została szerzej poznana.

Głównym celem projektu jest popularyzacja polskiej literatury emigracyjnej wśród młodzieży osiągnięta poprzez organizację spotkań literackich, których założeniem jest kształtowanie postawy świadomego, młodego odbiorcy kultury wysokiej.
Projekt ma na celu również poszerzenie i uzupełnienie szkolnych treści z zakresu historii literatury polskiej. Spotkania adresowane są do młodych, lecz ich uczestnikiem mogą być wszyscy miłośnicy literatury. Założeniem organizacyjnym spotkań jest niekonwencjonalna prezentacja tematyki oparta o lekturę utworów, dyskusję, wprowadzenie elementów teatralnych i muzycznych.

Zapraszamy na kolejne spotkania. Najbliższe odbędzie się 26 XI, czwartek, godz. 17.00. Spotkanie o miłości drugie zatytułowane jest "...dla uczucia, dla myśli i dla sumienia... trzy ballady o Annie Opatowej Jana Rostworowskiego".
Projekt realizowany jest przy wsparciu finansowym Gminy Krosno.
więcej na temat spotkń EMIGRANCI Literacko-Undergroundowe Rozmowy Młodzieżowe
*Projekt "Piwnica PodCieniami - zakup sprzętu do działań kulturalno - edukacyjnych" dofinansowany w 2009 roku ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Iwona Jurczyk
Spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

19 października 2009 roku odbyła się w Piwnicy PodCieniami prelekcja Bartosza Piziaka „Iracki Kurdystan 2009 - obraz po Saddamie”.
Irak - ropa naftowa, wojna i Saddam Hussajn - to trzy najczęstsze skojarzenia z Irakiem, jakie dominują i jakie wykreowały media nie tylko w Polsce. Jednak północna część tego kraju jest inna - to autonomia kurdyjska, zamieszkiwana przede wszystkim przez Kurdów - jeden z największych narodów świata bez swojego własnego państwa. Jak wygląda codzienne życie Kurdów i czy rzeczywiście tak różni się ono od naszego będzie można zobaczyć na fotografiach, które powstały podczas dwóch pobytów autora na Bliskim Wschodzie. Jak wyglądał Iracki Kurdystan w 2007 roku, a jak wygląda w 2009...?

Partnerem spotkań jest sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny nad spotkaniami objęło Polskie Radio Rzeszów, TV Obiektyw oraz portale www.onet.pl, www.odyssei.com, www.krosno24.pl. Projekt realizowany jest przy pomocy finansowej Miasta Krosna.
Bartosz Piziak – geograf z Rzeszowa, nieodłącznie związany z Uniwersytetem Jagiellońskim. Jeden z założycieli Akademickiego Klubu Turystycznego Rozdroże przy UJ i jego szef. Pomysłodawca i organizator trzech edycji Festiwalu Młodych Podróżników w Gorcach. Zjeździł prawie całą Europę, kawał obu Ameryk, trochę Azji i odrobinę Afryki. Szczególną sympatią darzy Amerykę Łacińską, Portugalię, Węgry i Iracki Kurdystan! Zawodowo wykładowca oraz pilot wycieczek.www.bartekpiziak.com
Wystawa zorganizowana w ramach jubileuszu 30-lecia Liceum Plastycznego w Krośnie

wystawa czynna:
15.10 - 31.10. 2009
Barbara Gawdzik-Brzozowska urodziła się w 1927 roku w Katowicach. Jest absolwentką krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (1952 r.). Dyplom z grafiki uzyskała w pracowni Konrada Srzednickiego. Od 1955 roku mieszka w Zakopanem. Pierwsze ilustracje przygotowywała podczas studiów do prasy (Tygodnik Powszechny, Życie literackie), potem w latach 1952 – 1974 ilustrowała książki, głównie dziecięce. W latach 50. i 60. projektowała meble, zabawki, odzież, biżuterię oraz zajmowała się malarstwem ściennym (polichromie kościelne w Głogówku, Mogilianach Imielnie, murale we wnętrzach zakopiańskich restauracji, hoteli, kawiarni); niektóre z prac wykonała razem z mężem, Tadeuszem Brzozowskim. Barbara Gawdzik-Brzozowska ma swój udział m.in. w opracowaniu graficznym Muzeum Obozu Zagłady w Oświęcimiu oraz projekcie architektonicznym pawilonu polskiego na Światową Wystawę EXPO ́́53 w Brukseli. Z czasem artystka zrezygnowała z plastyki użytkowej, a domeną jej twórczości stał się rysunek, którym zajmuje się do dzisiaj. Jej prace pokazywano dotąd na ponad 50 wystawach indywidualnych oraz kilkuset zbiorowych w kraju i za granicą.

Barbara Gawdzik-Brzozowska próbuje uchwycić ukryty obraz ludzkiej natury. Rysuje portrety charakterów, typów fizjonomicznych, dźwięcznych, czasem bardzo wyszukanych imion.
Bohaterkami prac artystki są zazwyczaj monumentalne, wyniosłe, lekko zdeformowane kobiety — wpatrzone w dal z obojętnym wyrazem twarzy, zastygłe w oszczędnym geście, wydają się niemal martwe. Ale kiedy przyjrzymy się dokładniej, możemy dostrzec, że ich życie prawie zawsze mieści się w trójwymiarowej głębi koloru oka oraz w labiryncie meandrycznych form ucha. Tak więc uwaga skupia się na zmysłach.

Emocje są „wbite” w gorsety, schowane, przytłoczone ciężarem ubioru, delikatnie skrępowane rękawiczkami, woalkami, wstążkami, chustkami. Pozornie niewidoczne, ale wyczuwalne pod mistrzowsko precyzyjną, niewiarygodnie płynną, oszczędną, zjadliwą i kłującą kreską. Linią włosowato cienką, ale zarazem tak mocną, że aż wydawałoby się nierozrywalną.
To portrety skomponowane przewrotnie — niby statyczne i spokojne, a jednak pełne niepokoju i wewnętrznych napięć. Obok ascetycznej harmonii nagle pojawia się w nich barokowy przepych; obok minimalizmu kształtów dekoracyjny, floralny lub geometryczny ornament. Nagość sąsiaduje tu z wyrafinowanym bogactwem strojów, elegancją dodatków — fantazyjnych butów, woalek, toczków, kryz, żabotów, kolczyków — a przede wszystkim długich, stylowych rękawiczek i wysublimowanych kapeluszy, ozdobionych piórami, kwiatami, owocami, kokardami, wśród których pojawiają się zwierzątka-hybrydy. Są to niby-owady, niby-ślimaki, niby-myszy, które zamieszkują we włosach, czają się za uchem, pełnią rolę spinek, kolczyków, ornamentów, ale także pupili bohaterek konterfektów. Podobnie jak koty i inne niby-stwory towarzyszące modelkom stają się groteskowymi atrybutami dostojnych dam.

W niezwykłych rysunkach Barbary Gawdzik-Brzozowskiej ciało skrywa tajemnicę, której strzeże strój-kamuflaż. Jest w nich smutek i melancholia, tęsknota i oczekiwanie, piękno, które w jednej chwili przeradza się w brzydotę, subtelna ironia i humor — ale też zręcznie zawoalowany dramat.
Postacie uwięzione na papierze mieszkają w tej rzeczywistości jakby poza czasem, który jednak odciska na nich swoje piętno. Są jakby poza światem zewnętrznym, choć jednocześnie w samym jego centrum.
Anna Chmielarz
Wernisaż na jubileusz 30-lecia Liceum Plastycznego im. Tadeusza Brzozowskiego w Krośnie

15 października odbyło się szczególne, jubileuszowe spotkanie. W Piwnicy PodCieniami świętowaliśmy już jubileusz Magdaleny Wyżykowskiej, którą tak pięknie określiła pani Dyrektor Ewa Mańkowska – Magdalena Wyżykowska. Srebrna. Tu również byliśmy uczestnikami jubileuszu roku przebudzenia Mistrza Macieja Syrka. Obecnie oddajemy Państwu do obejrzenia wystawę zorganizowaną w ramach jubileuszu 30-lecia Liceum Plastycznego w Krośnie im. Tadeusza Brzozowskiego. Prace żony patrona szkoły, wybitnego artysty malarza - Barbary Gawdzik – Brzozowskiej zebrane w kolekcję rysunku zatytułowaną „Portrety Wyimaginowane” można obejrzeć w Piwnicy PodCieniami do końca października.

Goście wernisażu - władze Miasta Krosna, grono pedagogiczne, absolwenci, uczniowie oraz przyjaciele i sympatycy Liceum Plastycznego w Krośnie mieli okazję wysłuchać historii opowiedzianej przez dyrektora szkoły – pana Zbigniewa Glenia, historii związanej z wyborem Tadeusza Brzozowskiego na patrona szkoły.

Koncepcję wystawy, prezentowane w Piwnicy PodCieniami prace i ich autorkę Barbarę Gawdzik – Brzozowską przybliżył zebranym pan Piotr Wójtowicz.

Gratulując jubilatowi – Liceum Plastycznemu w Krośnie, wszystkim jego pracownikom, absolwentom i uczniom wspaniałych wyników, życzymy wielu kolejnych lat wypełnionych sukcesami pedagogicznymi i artystycznymi.
Zaproszeniem do obejrzenia wystawy niech będą słowa Barbary Gawdzik-Brzozowskiej, która uważa, że rysunek jest jej wypowiedzią, komentarz należy do odbiorcy …
KOCERT
Piosenki Wasowskiego i Przybory
10.10.2009

10 października w Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnicy PodCieniami, podczas finisażu wystawy Mariusz Kus i Agata Kus. Malarstwo, odbył się koncert Lory Szafran i Wojciecha Gogolewskiego zatytułowany Piosenki Wasowskiego i Przybory. W trakcie koncertu zaprezentowane zostały nowe możliwości Piwnicy PodCieniami wynikające z realizacji przez Muzeum Rzemiosła w Krośnie projektu Piwnica PodCieniami – zakup sprzętu do działań kulturalno – edukacyjnych finansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz dofinansowanego przez Gminę Krosno.
W roku 2005 władze miasta podjęły decyzję o remoncie kamienicy Rynek 5. Celem tej realizacji była adaptacja piwnic na sale koncertowe i wystaw czasowych Muzeum Rzemiosła w Krośnie. Udało się to dzięki pozyskaniu przez Miasto Krosno środków z Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Muzeum Rzemiosła w Krośnie już od trzech lat realizuje w Piwnicy PodCieniami bogatą ofertę kulturalną i edukacyjną.
Dzięki środkom otrzymanym w tym roku z MKiDN zakupiony został fortepian (GT 2 mający wszystkie zalety instrumentu cyfrowego, posiadając jednocześnie mechaniczną klawiaturę taką, jak w tradycyjnych fortepianach Yamahy, oraz brzmienie koncertowego fortepianu Yamaha). Krośnieńska Piwnica PodCieniami pochwalić się może fortepianem Yamaha nr seryjny 50000.

Piwnica PodCieniami doposażona została w ramach projektu w oświetlenie ekspozycyjne typu LED z możliwością oświetlenia estradowego. Modernizacji uległy również nagłośnienie (Dynakord) i system ekspozycyjny.

Sobotni, jazzowo – muzealny wieczór w Piwnicy PodCieniami odbył się pod znakiem legendarnego duetu Starszych Panów Dwóch – Wasowskiego i Przybory. Przywykliśmy do tradycyjnych, nieśmiertelnych wykonań utworów przez gwiazdy kultowego kabaretu, lecz warto było przekonać się, jak brzmi ów niezapomniany repertuar w interpretacji jazzowej Lory Szafran i Wojciecha Gogolewskiego.

Lora Szafran uznawana jest za jedną z najwybitniejszych polskich wokalistek jazzowych. Urodziła się w Krośnie, gdzie debiutowała jako solistka zespołu Vitro Band. Artystka występowała m.in. z zespołami: Walk Away, New Presentation, Sekstet Jana Ptaszyna Wróblewskiego, Trio Włodzimierza Nahornego, Trio Andrzeja Jagodzińskiego. Lora Szafran współpracowała z czołówką polskich muzyków, kompozytorów i autorów tekstów. Byli to m.in. E. Bem, E. Adamiak, M. Szcześniak, A. Jagodziński, Wojtek i Jacek Niedzielowie, Wł. Nahorny, P. Wojtasik, H. Miśkiewicz, J. Ptaszyn Wróblewski, B. Hołownia, J.J. Dobrzyński, M. Bychawski, B. Maseli, J. Holm, A. Poniedzielski, J. Cygan, W. Młynarski. W swojej dyskografii ma sześć płyt solowych: Lonesome Dancer (1989), W górę głowa (1991), You've Changed (najlepsza płyta jazzowa roku 1992), Tylko Chopin (1994), Wspomnienia (2002), Śpiewnik Nahornego (2003). Lora Szafran brała również udział w nagraniach płytowych wielu znanych muzyków.

Podczas koncertu w Piwnicy PodCieniami Lora Szafran razem z Wojciechem Gogolewskim - pianistą, autorem wielu piosenek, utworów instrumentalnych oraz muzyki filmowej i teatralnej, przekona publiczność, że klasyczny repertuar Kabaretu Starszych Panów można zaśpiewać na jazzowo. Nieśmiertelne przeboje Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory w jazzowych aranżacjach, zapewne uzyskają inne, nowe brzmienie. Choć to mężczyźni byli filarami Kabaretu Starszych Panów, to w ich repertuarze było wiele typowo kobiecych piosenek. I to z nimi zmierzy się Lora Szafran.
Wojciech Gogolewski, pianista, kompozytor, absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach - Wydział Jazzu, znakomicie spisuje się zarówno jako lider wielu swoich zespołów, takich jak np. No Smoking czy Kwartet Wojciecha Gogolewskiego, jak również w roli sidemana. Grał m.in. w zespole Zbigniewa Namysłowskiego AIR CONDITION, z którym objechał niemal cały świat, grając m.in. w klubach jazzowych Szwecji, Niemiec, Francji czy Holandii, jak również podczas dużych międzynarodowych festiwali jazzowych, np. PORI JAZZ w Finlandii, MONTREAL JAZZ FESTIVAL w Kanadzie czy JAZZ JAMBOREE w Warszawie.
W latach 1988-1998 artysta mieszkał w Niemczech, gdzie pracował w studiach nagraniowych oraz grał koncerty w klubach jazzowych.

Artysta jest również znakomitym kompozytorem i aranżerem, zarówno muzyki jazzowej jak i rozrywkowej. Pisze m.in. dla Mieczysława Szcześniaka, Haliny Frąckowiak, czy Michała Bajora. Aranżował również dwa utwory na płycie Vanessy Mae z 1999 roku oraz jest autorem instrumentacji na orkiestrę utworów Fr. Chopina do filmu Jerzego Antczaka Chopin - pragnienie miłości. Pisał muzykę do filmów P. Szulkina, F. Falka, oraz prawie 40-stu premier teatralnych m.in. dla teatrów w Opolu, Kielcach, Kaliszu i Teatru Narodowego w Warszawie.
Na kieliszek wina w przerwie koncertu zapraszał Sklep Enoteka "Wino i Przyjaciele"
![]()
Mamy nadzieję, że sobotni, jazzowo – muzealny wieczór w Piwnicy PodCieniami będzie zaproszeniem na kolejne kameralne koncerty, które Muzeum Rzemiosła w Krośnie zamierza organizować. Pierwszy koncert w 2010 roku odbędzie się 14 stycznia. Już dziś Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnica PodCieniami zaprasza na spotkanie z pianistą, dyrygentem, antropologiem kultury i kompozytorem – Marcinem Dominikiem Głuchem. Szczegóły koncertu wkrótce na naszej stronie internetowej oraz na plakatach.

24.09.2009 - 10.10.2009
Mariusz Kus
Ukończył instytut wychowania artystycznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Dyplom w roku 1985.
Agata Kus
Od 2007 r. studiuje na wydziale malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni malarstwa prof. Leszka Misiaka.
więcej o artystach i ich twórczości
Jestem lisem i klatką jednocześnie
Moje malarstwo nie ma nic wspólnego z ekologią, walką o prawa zwierząt, czy buntem przeciw ich mordowaniu. Zwierzęcia używam jako symbolu, wykreowanego przeze mnie, służącego mi do przekazywania treści głębszych, nie uniwersalnych lecz całkowicie prywatnych. Malarstwem posługuję się do opisu swoich wewnętrznych stanów ducha, próbuję za jego pomocą walczyć z samą sobą, bowiem szukam w nim ulgi, rozwiązania własnych problemów. Wynikać z tego mogłoby, że malarstwo jest dla mnie formą terapii - czy skuteczną, nie wiem. Na pewno za jego sprawą uświadamiam sobie coraz więcej, lepiej poznaję siebie.
Malarstwo mnie nie relaksuje. Wręcz przeciwnie. Mimo to łudzę się ciągle, że proces malowania pomaga mi rozładowywać napięcie i agresje, uporczywie wracam do tej czynności, nie mogąc wytrwać przy płótnie jednorazowo dłużej niż kilkanaście minut. Denerwuję się. Próbując skupić się na wykonywanej czynności narasta we mnie to napięcie, którego po chwili nie mogę znieść i robię kolejne przerwy, podczas których często skaczę, macham rękami, rzucam pędzlami, coś się we mnie dzieje. Jednak po kilku minutach to samo uczucie każe mi wracać do obrazu, kontynuować go, ujarzmić te szalejące emocje. I takie też trochę są moje obrazy. Nie traktują one jednak o samym procesie twórczym, choć pasują również do jego opisu.
Maluję bardzo dużo. Potrzebuję tego. Zastanawiając się nad genezą mojej własnej animalistycznej symboliki, wracam myślami do Gombrowicza, którego ciche „powieszenia” zwierząt, mające znaczenie tylko dla bohatera książki „Kosmos” wzbudziły we mnie skojarzenia z własnymi emocjami. Nie do końca zrozumiałe przeze mnie, lecz bardzo mi bliskie popędy, które kierowały Gombrowiczem, których on również nie tłumaczy, tylko opisuje.
Moje prace mają też korzenie w uczuciach towarzyszących mi w dzieciństwie i związanych z dziecięcymi tendencjami do znęcania się nad zwierzętami. Krojenie dżdżownic, posypywanie ślimaków solą, rozgrzebywanie mrowisk- wszystkie te drobne okropności, jakich dokonują eksperymentalnie dzieci ulegając pierwotnym instynktom, potrzebie poznania, lękowi. W te rejony świadomości również zaglądam poszukując wytłumaczenia dla swoich teraźniejszych przeżyć.
Najprostszym wyjaśnieniem używanych przeze mnie symboli i wyrażanych nimi treści, jest uświadomienie sobie własnych ograniczeń, które narzucam sobie sama, za pomocą własnego superego, które jest w moim przypadku ogromnie rozbudowane, nie dające mi nieraz wytchnienia, utrudniające życie. Coś w środku, jak stado zwierząt, piętrzy się we mnie, narasta rozmnaża, szaleje - nigdy nie opuści tamtego miejsca. Stopniowo obdzierane ze skóry, szeregowane, zamykane w klatkach, torturowane, zmęczone. Niby dynamiczne - a jednak stłumione, jak sama forma malarska, którą się posługuję. Chcąc ograniczyć formę malarską, rozluźnić ją, odrealnić - ciągle trwam przy męczącym mnie dopracowywaniu i korzystaniu z form realistycznych. Moje potężne superego męczy mnie, nadużywa zbyt często swojej władzy, często niepotrzebnie, co staje się uciążliwe i skłania inne części mnie do buntu. Desperacko dążę do odzyskania wolności - nadaremno, ponieważ rządzę w obu państwach, gram w obu drużynach.
Jestem listem i klatką, więźniem i więzieniem, katem i ofiarą - jednocześnie.
Agata Kus
24 września 2009 r. odbyło się otwarcie wystawy malarstwa Mariusza Kusa i Agaty Kus. Wystawa ta to kolejna prezentacja pod wspólnym tytułem Nasi, którą realizuje Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnica PodCieniami.
W listopadzie 2007 roku cykl ten otworzyła wystawa monograficzna rodziny Cząstków. W ramach Naszych prezentowaliśmy sztukę krośnieńskich artystów: OBSERWACJE – ARANŻACJE wystawa fotografii Łukasza Zajdla (2007), Witold Śliwiński – szkło artystyczne (2007), Magdalena Wyżykowska – malarstwo. Wystawa jubileuszowa (2008), MOJEMU MIASTU – wystawa jubileuszowa Macieja Syrka (2009).
Zachęcamy do obejrzenia tej zastanawiającej wystawy ojca i córki, wystawy chwilami kontrowersyjnej, chwilami niejednoznacznej, gdzie pomiędzy płótnami wirują emocje, a widza ogania ciekawość prowokująca autodyskusję i refleksję.
W malarstwie Mariusza Kusa i Agaty Kus zastanawiający jest nie tylko sposób wyjaśnienia istoty wnętrza ale i forma jej przekazu, wynikająca z niezwykłej struktury materii. Wielkoformatowy świat w makroskopowym powiększeniu oraz świat widziany zza krat lisiej klatki – to najkrótsza charakterystyka, tego co możemy aktualnie zobaczyć na wystawie w Piwnicy PodCieniami. Uzupełnieniem tej krótkiej recenzji niech będą słowa Pana Adama Münzbergera:
Zero minusów.
Dużo plusów.
Oto malarstwo
M. i A. Kusów!
Finisaż wystawy odbędzie się 10 października 2009 r. Podczas tego spotkania odbędzie się koncert Lory Szafran i Wojciecha Gogolewskiego - "Piosenki Wasowskiego i Przybory". Bilety do nabycia w Muzeum Rzemiosła w Krośnie, ul. Piłsudskiego 19 oraz Punkcie Informacji Kulturalno – Turystycznej w Krośnie przy Muzeum Rzemiosła w Krośnie, Rynek 5 (cena 25 zł ). tel. 013 432 41 88, 013 432 77 07.

25.08 - 21.09.2009
A wszystko to z żywiołów…
Antyczna maksyma przypominająca nam, że wszystko już było, że artysta tylko obleka swą myśl w nową formę, jest bez wątpienia słuszna; pisarze również wiedzą, że właściwie „wszystko już było” – na przykład w Biblii, w której to „nic nowego pod słońcem”… Lecz sentencje te wciąż domagają się stosownego komentarza. Może wystarczy pozostać przy pytaniu na poły retorycznym: czy na pewno wszystko już było, skoro jesteśmy niepowtarzalni, i jesteśmy tu i teraz, jesteśmy jednak – każdy na swój sposób – wyjątkowi? Na pewno w przypadku twórczości Macieja Syrka odpowiedzi na to pytanie nasuwają się same. W moim przekonaniu tego, co przekazuje nam Maciej Syrek, jeszcze nie było. Jego umysł i jego osobna wrażliwość ofiarowują nam dzieła oryginalne. Że one niekiedy nawiązują do szlachetnych tradycji, to inna rzecz i jest to wartość naturalna. Syrek bardzo świadomie toczy artystyczny dialog z dawnymi mistrzami. Mistrzami – ale i mistrzami anonimowymi, gdy odnajdujemy w jego dziełach echa prehistorycznych śladów twórczej ekspresji.

Maciej Syrek lakonicznie i z przekonywującą skromnością powtarza ową antyczną sentencję, ale przecież jednak „nie udało” mu się dotąd niczego powtórzyć, skopiować. On zawsze ma nam do zaoferowania coś nowego, coś oryginalnego i szczególnego. Jego styl - własny i nie do powtórzenia – wyjątkowy jest jak tęczówka oka. Bo on w każdej rzeczy, w każdym napotkanym przedmiocie „coś widzi” – coś dodatkowego, coś ponad to, co jest widziane powszechnie. To dlatego niepowtarzalny w kształtach kamień bywa dla niego rodzajem cokołu dla przyszłego dzieła; albo gotową częścią rzeźby; czasem taką konstrukcją, którą jedynie on wie, o jaką cząstkę materii uzupełnić.
Artysta Syrek dąży w swej ekspresyjności do sublimowania odkrywanych dzieł (bo każda jego praca jest jednak rodzajem odkrycia), niekiedy sprowadza proponowane kształty wprost do ideogramu, do znaku, który zazwyczaj nie jest nagim symbolem, ale który staje się znakiem w pięknie drapowanych materiach, tkanych w jego wyobraźni. A wyobraźnia tego rzeźbiarza zdaje się mieć przymioty nieodgadnionego, bezkresnego oceanu. Wyobraźnia Macieja Syrka to żywioł, który owocuje eksplozją form wydobywanych z kamienia, drewna, z metalu – rozgrzanego metalu, który tylko on potrafi ujarzmić; w odpowiedniej sekundzie „zalać” lodowatą wodą, by wyrwać z płynnego żywiołu ten jedyny, niepowtarzalny i według niego najwłaściwszy kształt. Kształt wyrwany jednej chwili, o jakiej artysta decyduje. Jakby chciał sfotografować wyjątkowy gest, jedyny ruch upadającego lub wyskakującego z głębin człowieka. To dlatego jego rzeźby są właśnie „jedyne” - jak napotkany przypadkiem kamień, który zrodziła dojrzewająca skała, może jeszcze ognista lawa z jądra Ziemi. Ergo – dzieła Macieja Syrka to żywioł. Może właściwiej będzie powiedzieć: przeciwstawne żywioły; to przysłowiowe zwarcie się ognia z wodą, to stopiona garść piasku, którą piorun zamienił w grudkę prawie meteoru, może stopił na szkło? Właśnie wyobraźnia powoduje, że niekiedy twórca odbiega od surowego ideogramu i tworzy na przykład postać wprost barokową. I co w tym fantastycznego – ta uformowana jakby na antypodach postać jest nadal „z jego ręki”, nikt nie może mieć wątpliwości, kto ją „pomyślał”.
Wiele rzeźb Syrka nawiązuje do tradycji i kultury. Artysta ten wnika w obszary, które są szczególnie godne interpretacji. Wybiera tajemnice antropologii, niemal żongluje magią i magicznym przedmiotem, interesują go miejsce i przedmiot kultu. To dlatego jego niektóre prace tak fantastycznie „rozmawiają” z ideą Chasydów – ideą samego powoływania ich do istnienia. Dlatego tak niepowtarzalne stają się detale przedmiotów kultu – czy to będzie zarys Światowida czy krzyża (także krzyża sprzed czasu Krzyża, jako symbolu Odkupienia). Dlatego wreszcie (jakbyśmy odkrywali tajemnicę jego tworzenia) spotykamy w tych rzeźbach cienie fascynacji magią, ale i mistyką i mistycznością. To przedmioty wydobyte z wnętrza wrażliwości i wyobraźni, one muszą być naznaczone duchowością, jeśli duchowość ma istnieć. A dzięki sztuce – tego formatu sztuce – duchowość człowieka będzie trwać.

Wyrazistość zainteresowań artysty historią w jej wymiarze dziejów kultur i tradycji, magii i religii, zwłaszcza najbliższej naszej kulturze księgi – Biblii, objawia się w swoistej animizacji przedstawianych istot. Tu przecież nawet kamień ożywa, otrzymuje jakiś surogat duszy; zwierzęta zyskują – mimo pozornego zastygania, jak pod dyktatem fotograficznego flesza – nagłą dynamiczność. Nawet ptaki pilnie nas obserwują; jego cykl sów, pełnych tajemnicy i urody, to przecież różnorodne kocio-ptasie spojrzenia, to „twarze”, które bacznie nam się przyglądają; notabene – organizm Macieja Syrka jest wobec tych sów jakby antytezą, bo artysta jest w klasyfikacji temperamentów raczej sangwiniczno-cholerycznym „skowronkiem” - on wstaje o świcie i w pierwszej ciszy dnia intensywnie pracuje.
Syrka interesują ludzkie namiętności, zmiany nastrojów. Fascynuje go kobiecość od tej właśnie strony - owe przysłowiowe już, choć niekiedy błędnie interpretowane - antytezy: płomienna miłość i nienawiść; szalona radość i łzy skąpane w bezmiarze nieszczęścia. Oczywiście on te sprzeczności postrzega jako rodzaj emanacji mitu, utrwalanego przez pewien rodzaj literatury, w tym mitologii właśnie. Z kolei fascynacja tego rzeźbiarza literaturą iberoamerykańską wspaniale przylega do wspomnianych wyobrażeń - jak cień do ziemi. Bo ów realizm magiczny Latynosów zdaje się być poza czasem, w każdym razie nie jest to czas linearny, jakim zwykliśmy operować na co dzień. Syrka interesuje ten rodzaj wyobraźni w przestrzeni i czasie, który potrafi płynąć, przepływać, niekiedy wsączać się w warstwy piasku.
Jak więc mają się koncepcje artysty Macieja Syrka do tworzenia? Gdy mówi, że w sztuce właściwie nie ma tak naprawdę rozwoju, przyznajemy mu rację. Zwłaszcza, gdy podaje takie oto przykłady: malowidła z grot Altamiry czy Lascaux (górny paleolit!) i zestawione z nimi dzieła impresjonistów – czyż są one od siebie tak bardzo odległe? Może to stąd z uwagą patrzymy na niektóre dokonania tak zwanych „naturszczyków” – sugeruje artysta - którzy dają nam coś wyłącznie „z siebie”? Dają siebie?
Lecz przecież widać również inspiracje lokalne. Wyobraźnia Syrka, wprost romantyczna, kształtowana była także przez jego miejsce urodzenia i życia – przez Krosno, gdzie podziwiał w dzieciństwie smugi drewnianych wiórów spod dłuta swego dziadka Józefa Smoczeńskiego (studiował on u prof. Konstantego Laszczki w krakowskiej akademii), przez podkarpacki pejzaż naznaczony śladami wielu ginących już kultur. Maciej, jakby idąc śladami utalentowanego dziadka, ukończył Wydział Rzeźby na krakowskiej ASP w1975 r., w pracowni prof. Antoniego Hajdeckiego.
Syrek – jak sam się zwierza, choć dobrze wie, do czego tworząc zdąża - zawsze jednak czeka na finał, jest ciekaw: „co wyjdzie”? Bo on jest podczas rzeźbienia demiurgiem, kontroluje proces kreacji, jest swoistym reżyserem teatru, w którym aktorami są: brzęczący głucho metal, drewno poddające się falom wody i tonące kamienie - wcale nie głuche… W związku z tym, gdy Maciej Syrek przyjmuje zamówienie na wykonanie rzeźby, stawia osobliwy warunek: zamawiający musi mieć intencję! Zamawiający winien wiedzieć, dlaczego, z jakiego powodu, albo dla kogo artysta ma stworzyć ów nowy byt.

Byłem świadkiem takiego oto zdarzenia: naczelny redaktor ogólnopolskiego kwartalnika „Nowa Okolica Poetów” Jacek Napiórkowski zamówił statuetkę, która będzie przyznawana corocznie oryginalnemu polskiemu pecie. Syrek słuchał opowieści o idei pisma i tej nagrody. Opowiadający nagle zawiesił głos, po chwili z zachwytem powiedział, wskazując na rysunek kreślony ręką rzeźbiarza: „To jest to!” Statuetka tej wiosny została przyznana już po raz piąty, otrzymał ją Krzysztof Kuczkowski, świetny poeta, założyciel i naczelny pisma literackiego „TOPOS”.
Rzeźby Syrka są jak linie papilarne – wyjątkowe, niepowtarzalne, rozpoznawalne na każdym kontynencie – a znajdują się one w galeriach obu Ameryk i w niemal w każdym z europejskich krajów, a także w Japonii i w Australii. Maciej Syrek odżegnuje się jednak od laurek, dystansuje od publicznych pochwał. Nawet krępują go głośno wyrażane komplementy. Woli prostą wypowiedź, która trafnie określa jego pracę. Ale jak to zrobić? Jak opisać tę barwną postać i jej dzieła, oczyszczając zdania z owych pochwał? Zatem na życzenie samego twórcy nie mogę napisać, że Maciej Syrek jest artystą szczególnym, wybitnym i wyjątkowo świadomym swego powołania. Lecz cóż to da? Skoro ci, którzy jego dzieła tak chętnie oglądają i nabywają - wiedzą o tym doskonale!
Jan Tulik

16 lipca - 23 sierpnia 2009
Przed kilkoma laty pięć nie znających się kobiet, pochodzących z różnych części Polski, postanowiło zrealizować marzenie życia: zdobyć wykształcenie artystyczne. Ich wybór padł na nieistniejącą już Wyższą Szkołę Sztuki Stosowanej w Poznaniu. Szkoła stanowiła ożywione centrum twórczości i refleksji nad sztuką. Wtopiona w życie miejskie, ale też pięknie położona wśród zieleni, nad jeziorem Maltańskim, odznaczała się swoistym genius loci, które wpłynęło na trwałość więzi łączących jej byłych studentów i profesorów. Spotykają się oni na plenerach i warsztatach plastycznych. Wystawiają wspólnie. Odwiedzają wzajemnie swoje indywidualne wystawy.
Mistrzem artystek jest profesor Wojciech Sadley. To właśnie w pracowniach prowadzonych przez niego poznały tajniki witrażu oraz malarstwa sztalugowego i malarstwa na jedwabiu. Są w tych technikach profesjonalistkami.
Elementem łączącym prace na wystawie jest abstrakcyjność form. Artystki tworzą rytmiczne układy kształtów i barw, nadając tym ostatnim prymarne znaczenie. W renesansowej teorii sztuki, podjętej później przez artystów i teoretyków XX wieku, m.in. Wassily Kandinsky’ego, barwa (colorare) uważana była za wyraz uczucia. Przedstawione prace, w których emocjonalne działanie barw połączone zostało z ekspresyjnymi duktami pędzli, są zapisem wrażliwości estetycznej i emocjonalnej ich twórczyń.
Joanna Bryl

Hanna Masojada
Urodziła się w Warszawie. Ukończyła Politechnikę Warszawską, studiowała również filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Jest absolwentką Europejskiej Akademii Sztuk dyplom na Wydziale Malarstwa pod kierunkiem prof. Antoniego Fałata. Studia podyplomowe pod kierunkiem prof. Wojciecha Sadleya w Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej Schola Posnaniensis. Uprawnienia pedagogiczne uzyskała w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Liczne podróże artystyczne i kilkuletni pobyt w Afryce Południowej były impulsem do wyboru przestrzeni i koloru jako tematu malarskiego. Jest zafascynowana sposobami interpretacji przestrzeni jako pojęcia filozoficznego i fizycznego. Interesuje ją sztuka japońska - malarstwo na jedwabiu. Ekspresja jej prac charakteryzuje się kolorem i oszczędną kompozycją. Brała udział w kilkunastu wystawach zbiorowych. Prace artystki znajdują się w kolekcjach prywatnych i państwowych.

Krystyna Grzybek
Urodziła się w 1963 roku w Bydgoszczy. Od 2003 roku studiowała architekturę wnętrz w Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej Schola Posnaniensis. W 2007 roku uzyskała tytuł licencjata w zakresie architektury wnętrz w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu, w której obecnie przygotowuje się do obrony dyplomu magisterskiego. Zajmuje się działaniami w przestrzeni malarskiej, witrażem i tkaniną artystyczną.

Teresa Grabowska
Urodziła się w Gdańsku. Jest absolwentką Wyższej Szkoły Sztuki Stosowanej Schola Posnaniensis w Poznaniu, dyplom magisterski z aneksem z malarstwa na jedwabiu w Pracowni Malarstwa profesora Wojciecha Sadleya (2007). Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków w Gdańsku. Brała udział w konfrontacjach artystycznych oraz wielu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą. Indywidualna wystawa malarstwa – Poza materią, Litwa (2008). Uprawia malarstwo, malarstwo na jedwabiu. Zajmuje się witrażem i ceramiką.

Anna Banyś
Urodziła się 1975 roku. Ukończyła Szkołę Artystycznego Projektowania Ubioru w Krakowie,dyplom pod kierunkiem prof. Jana Finksteina (2005). Studiowała w Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej Schola Posnaniensis(2005). W roku 2008 ukończyła Wyższą Szkołę Umiejętności Społecznych w Poznaniu, specjalność: Malarstwo na jedwabiu – dyplom licencjacki pod kierunkiem prof. dra. hab. Wojciecha Sadleya. Uprawia malarstwo, kolaż, tkaninę unikatową, projektowanie ubioru oraz witraż.

Krystyna Jankowska
Urodziła się w 1961 roku w Koszalinie. W roku 1984 ukończyła Politechnikę Koszalińską oraz Wydział Artystyczny Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych w Poznaniu – dyplom w Pracowni Witrażu prof. Wojciecha Sadleya. Zajmuje się malarstwem sztalugowym, malarstwem na jedwabiu, witrażem oraz tkaniną artystyczną.
![]()

16 lipca 2009 roku, w upalne, wakacyjne popołudnie zebrali się w Muzeum Rzemiosła w Krośnie - Piwnicy PodCieniami miłośnicy koloru. Spotkanie to odbyło się z okazji otwarcia wystawy Sfera koloru, na której swoje prace (malarstwo i witraż) prezentuje pięć artystek: Hanna Ewa Masojada, Krystyna Grzybek, Teresa Grabowska, Anna Banyś, Krystyna Jankowska.

Choć dalekie sobie geograficznie, odnalazły się w Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej Schola Posnanensis, gdzie kształciły się pod okiem, obecnego na wernisażu, profesora Wojciecha Sadley'a.

Prof. Wojciech Sadley urodził się 1932 r. w Lublinie. Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Architektury Wnętrz oraz na Wydziale Malarstwa. Od 1968 roku pracował w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie w 1983 roku otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego, a w 1993 roku tytuł profesora zwyczajnego. W swoim dorobku ma kilkadziesiąt wystaw indywidualnych, m.in. w Lozannie, w Zurychu i w Berlinie. Brał udział w kilkuset wystawach w wielu krajach na wszystkich kontynentach, m.in. w Międzynarodowych Biennale Tkaniny w Lozannie, Bienal Internacional de Arte w Săo Paulo, wystawach w Nowym Jorku, Amsterdamie, Kioto, Tokio. Prace Wojciecha Sadley'a znajdują się w zbiorach muzeów europejskich i amerykańskich oraz w wielu kolekcjach prywatnych na całym świecie. Prof. Wojciech Sadley dwukrotnie brał udział w Międzynarodowym Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej „Z krosna do Krosna” i dwukrotnie jego prace były nagradzane na krośnieńskim biennale.

Goście wernisażu mieli zatem nie tylko wyjątkową okazję poznania wielobarwnej twórczości i bezpośredniego jej skonfrontowania z samymi autorkami, ale również podziwiać światowej rangi artystę w roli pedagoga.

Wystawę zwiedzać można do 23 sierpnia 2009 roku, a za jej rekomendację niech służy wpis do księgi pamiątkowej artystki i wielokrornie wyróżnionego architekta wnętrz - Ewy Cisowskiej: „Bardzo malarskie malarstwo. Niech żyje kolor!”.
Spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami
![]()

22 czerwca 2009 roku odbyła się prelekcja pn. „Tybet nielegalny”. Jej gościem był Artur Matysik, który wraz z przyjaciółmi podróżował przez Ukrainę, następnie Rosję, Kazachstan i Kirgizję by dostać się do Tybetu i tam przejść rytualny trekking wokół Mt Kailash. Mount Kailash, położony w paśmie Gangdisę w Transhimalajach jest świętym miejscem dla wyznawców hinduizmu (zwana przez nich górą Meru, będąca Osią Świata i domem Śiwy), buddyzmu (nazywana Kang Rinpocze – Najdroższy Klejnot Śniegu), dżinizmu oraz bön. Od tysięcy lat pielgrzymi pokonują rytualną, 52-kilometrową trasę dookoła tej góry.

Kolejnym celem wyjazdu było przedostanie się w rejon Everestu i trekking pod północno-wschodni Everest Base Camp, gdzie obok najwyższej góry świata czekać miał uczestników wyprawy przepiękny widok na ośmiotysięczniki Lhotse oraz Makalu. Niestety, przez skomplikowaną sytuację polityczną, brak możliwości wydania odpowiednich pozwoleń czy choćby przedłużenia wiz, ich plany okazały się absolutnie niewykonalne... ale tylko z teoretycznego punktu widzenia.
Artur Matysik - biolog molekularny, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Fotograf, członek Stowarzyszenia Nikon Klub Polska. Obecnie zajmuje się cyfrową obróbką obrazu oraz fotografią branży life science. Paralotniarz, miłośnik mikroskopii oraz pasjonat niskobudżetowych podróży, których celem jest droga sama w sobie.
Partnerem spotkań jest sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny nad spotkaniami objęło Polskie Radio Rzeszów, TV Obiektyw oraz portale www.onet.pl, www.odyssei.com, www.krosno24.pl. Projekt realizowany jest przy pomocy finansowej Miasta Krosna.
Na kolejne spotkanie z cyklu "Krośnieńskie spotkania z podróżnikami" zapraszamy po przerwie wakacyjnej we wrześniu.
Wystawa ze zbiorów Šarišskiej Galérii w Prešovie

10 czerwca - 12 lipca 2009
(...)
Krajská Galéria w Prešovie w momencie jej założenia, czyli w 1956 roku, rozpoczęła budowę swojej kolekcji bez jakiegokolwiek "kapitału początkowego". W ściśle scentralizowanym kraju było raczej wyjątkiem niż regułą, że rdzeń przyszłych zbiorów nie stanowił odłączonego z innego muzeum fragmentu kolekcji, będąc wynikiem samodzielnych poszukiwań i zakupów od malarzy i prywatnych kolekcjonerów. Nowe zbiory uzyskiwały częściowe dofinansowanie i pomoc administracyjną z ramienia rządu, co sprawiło, że preszowska galeria posiada dziś jedną z najbardziej spójnych i najważniejszych kolekcji dzieł sztuki w całej Słowacji, zawierając w sobie ponad 4.000 obrazów, rzeźb, druków, rysunków etc. od XV w. do dnia dzisiejszego, kładąc szczególny nacisk na sztukę wschodniego obszaru Słowacji.

Jeszcze przed rokiem 1993 galeria posiadała w swoich zbiorach kilka szczególnie cennych eksponatów, m. in. zespół ikon pochodzenia wschodniosłowackiego. Mimo że niewielki ilościowo, stanowi zbiór wysoce reprezentatywny dla tego stylu pisania ikon. Ikona Michała Archanioła (ok. 1560 r.) uważana jest za najpiękniejsze przedstawienie tego świętego w kraju; ponad 10 lat prezentowano wypożyczony obraz w Słowackiej Galerii Narodowej w Bratysławie. Malarstwo XIX-wieczne reprezentuje spora ilość dzieł Jána Rombauera, przełom wieków i początek XX w. to obrazy takich malarzy jak Max Kurth, Ladislav Medňanský, Ernest Rákoši, Ferdinand Katona, Mikuláš Jordán, Konštantín Kovari, Teodor Mousson. Jednak największą kolekcją znajdującą się w posiadaniu galerii jest zbiór sztuki dwudziestowiecznej. (...)

Szczególnym wydarzeniem w historii galerii, ale także w szerszym kontekście ogólnosłowackim, było nabycie pierwszej części niezwykle spójnej kolekcji rzeźby drewnianej, o ogromnej wartości artystycznej. Kolekcja ta powstawała na przestrzeni kilku dekad, będąc własnością znanego rzeźbiarza mieszkającego w Prešovie, Dušana Pončáka (1941). Wiele z tych dzieł zostało przezeń uratowanych od niechybnego zniszczenia i przywróconych do dawnej świetności rękoma wybitnych specjalistów od konserwacji dzieł sztuki; tak było choćby w przypadku dwóch najcenniejszych zabytków - Madonny z Dzieciątkiem z kręgu Mistrza Pavola z Levočy i Św. Anny Samotrzeć z Hanušovic nad Topl`ou, których odrestaurowaniem zajęła się Mária Spoločníková, wiodąca słowacka konserwator sztuki. Kolekcja zakupiona została także dzięki rządowemu grantowi, z którego fundusze przeznaczono na grupę Św. Anny Samotrzeć z końca XV w. wykonaną przez nieznanego autora z regionu Šariš.

Pozostałe artefakty zostały przekazane przez kolekcjonera, a wśród nich, obok wspomnianej Madonny i Św. Anny, wymienić należy wyjątkowe dzieła okresu renesansu i baroku - Mojżesz, Immaculata (Niepokalana), Klęczący Anioł, Pieta i zespół krucyfiksów. Fakt nabycia tak cennego zbioru przyczynił się do uzyskania przez Galerię w 1993 r. nagrody za "Zakup Roku" przyznawanej przez słowackie czasopismo "Zabytki i muzea". W owym czasie wartość kolekcji oceniana była na ponad 4 miliony koron.

Ten niezwykły nabytek został w końcu 2006 r. uzupełniony o drugą część kolekcji, zawierającą 82 obiekty - drewnianą rzeźbę i ikony - zakupione po raz kolejny dzięki funduszom Ministerstwa Kultury i władzom samorządowym regionu Prešov, o łącznej wartości 2 mln koron. Tym razem w zbiorze znalazły się takie unikaty, jak Chrystus Frasobliwy, figury Chrystusa z krucyfiksów, kolekcja Piet i Madonn z Dzieciątkiem, kilka niezidentyfikowanych świętych, sceny Ukrzyżowania i ikony rosyjskiej proweniencji.

Tym sposobem własnością Galerii, dzięki pomocy samorządowej i ministerialnej, stał się zespół 134 zabytków - rzeźby drewnianej i ikon z okresu od XV do XX w. - o łącznej wartości ponad sześciu milionów koron, jednakże wartość artystyczna tego zbioru jest nieoceniona. Kolekcja nie tylko wzbogaciła zbiory preszowskiej galerii, ale także sferę kulturowego dziedzictwa tego regionu. Stanowić będzie główny trzon stałej ekspozycji w budynku galerii, a najcenniejsze obiekty z pewnością przyciągną zwiedzających. Wędrująca wystawa złożona z elementów pierwszej części zbioru cieszyła się ogromną popularnością tak na terenie Słowacji, jak i poza jej granicami.
Zbierka Drevenej Plastiky 15. - 19. stročia
Marta Hrebíčková
Dyrektor
Šarišskiej Galérii w Prešovie

"Droga z Krosna do Prešova skraca się coraz bardziej" – tak podsumowała otwarcie wystawy (10.06.2009) Sztuka sakralna Słowacji XV – XIX wiek Ewa Mańkowska – Dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie. W to uroczyste środowe popołudnie goście wernisażu nie tylko mogli wysłuchać historii powstania zbioru opowiedzianej przez kuratora kolekcji, Dyrektor Šarišskiej Galérii w Prešovie, Martę Hrebíčkovą, ale również spotkać niezwykłego człowieka - Dušana Pončáka.

Ten artysta rzeźbiarz, tworzący w Prešovie, swoje kolekcjonerskie życie poświęcił budowaniu unikatowej kolekcji dzieł słowackiej sztuki sakralnej. Wiele z nich zostało przezeń uratowanych od zniszczenia i przywróconych do dawnej świetności. Szczególnym wydarzeniem w historii Šarišskiej Galérii w Prešovie, ale także w szerszym kontekście ogólnosłowackim, było przekazanie przez Dušana Pončáka tej niezwykle spójnej kolekcji rzeźby drewnianej, o ogromnej wartości artystycznej, do preszowskiej galerii. Akt ten stał się niemal aktem założycielskim tej obecnie trudnej do przecenienia kolekcji. W 2007 r., w ramach obchodów 50-lecia istnienia galerii, celem ukazania tego wartościowego zbioru szerszej publiczności, po raz pierwszy zaprezentowano kompletną kolekcję rzeźby drewnianej.

Pozyskanie omawianej kolekcji stanowi dla Šarišskiej Galérii powód do niezwykłej dumy – mówi Marta Hrebíčkova. Dzięki pasji i patriotycznemu entuzjazmowi kolekcjonera, obejmującym kilka dziesięcioleci, powstał zbiór unikatowy i bezcenny. Jest to jednocześnie dla tej instytucji wyzwanie wynikające ze świadomości, że zebranym dziełom należy się prezentacja wszystkich ich artystycznych walorów w jak największej skali i w jak najpełniejszym kontekście. Trwający nadal proces konserwacji poszczególnych obiektów (poszerzony o badania porównawcze, wzbogacające wiedzę o ich wartości w skali regionu lub całego kraju) to kolejny krok w zadaniu obliczonym na wiele najbliższych lat, obejmującym pracę merytoryczną w formie badań naukowych, publikacji, seminariów, konferencji i wystaw.
O wyjątkowości wystawy w Piwnicy PodCieniami świadczy fakt, że kolekcja po powrocie z Krosna trafi na wiele lat do magazynów i pracowni konserwatorskiej.
Dziękując gościom wernisażu za przybycie, życzymy wszystkim zwiedzającym wystawę niezapomnianych wrażeń z obcowania z tak wspaniałymi dziełami.
prelekcja Andrzeja Muszyńskiego

25 maja 2009
„Vueltaamericana. Samotnie przez Atacamę, dzikie Andy” to tytuł spotkania z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami.
Tym razem w podróż po Ameryce Południowej zabrał nas Andrzej Muszyński, który samotnie pokonał najbardziej suchą pustynię świata Atacamę (Chile) od oazy San Pedro do Pacyfiku (300 km), niosąc na plecach zapas wody. W Boliwii z zaprzyjaźnionym zespołem boliwijskim wspiął się nową drogą na najwyższy szczyt pasma Apolobamba Chaupi Orco (6044 m n.p.m.), uznawanego przez znawców za najpiękniejsze i najdziksze pasmo Andów, będące częścią kompleksu Parku Narodowego Madidi. W paśmie tym połowa szczytów pozostała nie tylko niezdobyta, ale i nienazwana. To również domniemane miejsce ukrycia legendarnego El Dorado oraz plemion Tomorona, które do dziś nie mają kontaktu z cywilizacją. Wyprawa skończyła się w Mieście Boga - Rio di Janeiro, gdzie podróżnik odwiedził m.in. dzielnice biedy - słynne favele.

Andrzej Muszyński - student prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim, licencjonowany pilot wycieczek zagranicznych. Przemierza najbardziej odległe i "zapomniane" rejony Ziemi. Wędrował po ukraińskich górach i Kaukazie, syberyjskiej tajdze, Maroku, a także Azji Południowo-Wschodniej.
W 2008 r. zorganizował Tryptyk: samotny trawers Atacamy, wspinaczka na Chaupi Orco (najwyższy szczyt pasma Apolobamba w Boliwii), oraz pionierskie przejście puszczy Minkebe w Gabonie. Za tę ostatnią zespół pod kierownictwem Andrzeja został nominowany do statuetek National Geographic w kategorii Wyczyn Roku oraz wyróżniony w tej samej kategorii podczas Kolosów 2009 w Gdyni. Wyróżniony na Międzynarodowym Festiwalu Cywilizacji i Sztuk Audiowizualnych Mediatravel w Łodzi za reportaż prasowy - "Maile z Federacji" www.muszynski-travels.com
Partnerem spotkań jest sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny nad spotkaniami objęło Polskie Radio Rzeszów oraz portale www.onet.pl, www.odyssei.com, www.krosno24.pl. Projekt realizowany jest przy pomocy finansowej Miasta Krosna.
wystawa pokonkursowa
21 maja - 2 czerwca 2009
wstęp wolny
Dzięki 129 pracom jakie wpłynęły na 17. lokalny etap XXXI Międzynarodowego Konkursu Plastycznego dla Dzieci i Młodzieży „Moja przygoda w muzeum” w Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnicy PodCieniami obejrzeć można wystawy organizowane w wielu miejscach w Polsce. Stąd wystawa ta, nie tylko jest prezentacją dziecięcych fascynacji, ale również doskonałym przewodnikiem po muzeach oraz niecodzienną formą sprawozdania i oceny naszej (muzealnej) pracy. Zapraszamy wszystkich do obejrzenia tej wyjątkowej wystawy, bo nie ma nic bardziej prawdziwego od tego, jak dzieci pokazują świat.

Patrycja Rymar, 9 lat - NAGRODA
Szkoła podstawowa Nr 4 w Krośnie

Patrycja Rajchel, lat 13 - NAGRODA
Zespół Szkół Publicznych w Klimkówce

Patrycja Jucha, 10 lat - WYRÓŻNIENIE
Miejski Zespół Szkół Nr 4 w Krośnie, Szkoła Podstawowa Nr 15

Natalia Matelowska, 9 lat - SZANSA
Szkoła Podstawowa Nr 3 w Krośnie
spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

20 kwietnia, godz. 18.00
Autor spotkania Andrzej Budnik opowiedział jak łatwo dotknąć najwyższych gór na Ziemi i starał się przekonać, że nie potrzeba do tego żadnych nadzwyczajnych predyspozycji czy umiejętności wspinaczkowych. Duże pieniądze też są zbędne. Osoby zainteresowane trekkingiem w Himalajach na pewno rozwiały sporo swoich wątpliwości i obaw, które pojawiają się przed wyjazdem na himalajskie ścieżki. Wszystko to oczywiście okraszone pięknymi zdjęciami i muzyką."

Andrzej Budnik, absolwent turystyki na krakowskim AWF, z zawodu pilot wycieczek. Azjofil spoglądający z entuzjazmem w stronę Ameryki Łacińskiej. Uwielbia niskobudżetowe wyprawy z kategorii „hardcore”. Zdeklarowany backpacker. W podróży fascynują go góry, ludzie, doznania kulinarne oraz jazda lokalnymi środkami transportu. Swoje wyprawy i przemyślenia opisuje na stronie www.LosWiaheros.pl, która to została uznana przez Internautów za najlepszy Blog 2007 roku w kategorii „Podróże i szeroki świat” w konkursie organizowanym przez Onet.pl. W lipcu br. wyrusza na 3-letnią wyprawę dookoła świata.
Partnerem spotkań był sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny nad spotkaniami objęło Polskie Radio Rzeszów oraz portale www.onet.pl, www.odyssei.com, www.krosno24.pl.
Projekt realizowany został przy pomocy finansowej Miasta Krosna.

"Kto wie, czy nie piękniej żyć w legendach i z nimi". Tak, słowami Jana Tulika skierowanymi do uczestników konkursu organizowanego przez Muzeum Rzemiosła w Krośnie, można by najkrócej podsumować dzień 1 kwietnia 2009 roku.
W tym tradycyjnym dniu żartów odbyła się 5. edycja konkursu prima aprilisowego, który w tym roku rozegrał się pod hasłem Bajeczne KROSNO. W zabawie sprawdzającej wiadomości oraz umiejętności z zakresu historii i dziejów najnowszych Krosna udział wzięli uczniowie z 10 krośnieńskich szkół podstawowych.
Konkurs utrzymany był w bajecznym, fantastycznym klimacie, pozwalającym uczestnikom przenieść się do świata legend i baśni. Pracujący pod bacznym okiem opiekunów pięcioosobowe zespoły składały z papieru krośnieńskiego smoka, tworzyły legendę o studni na krośnieńskim Rynku.

Korzystając z urządzenia zwanego „bajkomatem” osadzały, znanych baśniowych bohaterów w wybranych przez siebie wydarzeniach z historii miasta.

W czasie wykonywania zadań uczestnicy dowiedzieli się, kto z rodu królewskiego wg legendy upodobał sobie najstarszą, murowaną krośnieńską kamienicę – Kamienicę Wójtowską oraz na nowo odkryli skarby krośnieńskiej ziemi – ropę i szkło.
Nie lada atrakcją było wykonanie figurki o fantastycznych kształtach z marcepanu. Marcepan w czterech kolorach ufundowała cukiernia „Santos” Marka Bargieła.
Wyniki konkursu i rozdanie nagród odbyło się 15 kwietnia 2009 roku w Piwnicy PodCieniami.
Zwycięzcy 5. edycji konkursu prima aprilisowego to:
Szkoła Podstawowa Nr 8 im. „Dar Górników” w Krośnie - I miejsce,
Szkoła Podstawowa Nr 6 im. Janusza Korczaka w Krośnie - II miejsce,
Miejski Zespół Szkół Nr 1, Szkoła Podstawowa Nr 10 w Krośnie - III miejsce.
Patronat honorowy nad konkursem objął Jan Tulik poeta prozaik, dramatopisarz, eseista, publicysta, recenzent, a także autor najbardziej znanych opracowań legend krośnieńskich.

Fundatorem poczęstunku dla uczestników konkursu był Jan Deptuch właściciel cukierni „Jagusia”. Bajeczny tort z wynikami konkursu wykonany w cukierni „Santos” współfinansował je właściciel Marek Bargieł.

Nagrody dla uczestników konkursu zostały ufundowane przez: Cech Rzemiosł Różnych w Krośnie oraz Muzeum Rzemiosła w Krośnie.
Patronat Medialny nad wydarzeniem sprawował tygodnik Nowe Podkarpacie.
Konkurs zrealizowany został przy pomocy finansowej Gminy Krosno.
Gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy wszystkim uczestnikom. Już dziś Muzeum Rzemiosła w Krośnie zaprasza krośnieńskie szkoły podstawowe do wzięcia udziału w 6. edycji konkursu.
Organizatorzy konkursu dziękują patronom, fundatorom oraz wszystkim instytucjom, które przyczyniły się do przeprowadzenia prima aprilisowych zmagań, były to Biuro Rady Miasta Krosna, Biuro Wystaw Artystycznych w Krośnie, Cech Rzemiosł Różnych w Krośnie, Krośnieńska Biblioteka Publiczna Oddział dla Dzieci, restauracja „Piwnica Wójtowska”.
A wszystkim tym, którzy chcą posmakować prima aprilisowej zabawy a zastanawiają się, kogo prawdopodobnie gościła Kamienica Wójtowska, odsyłamy do lektury artykułu w „Podkarpaciu” z 1974 roku zatytułowanego Tam, gdzie bywali królowie, który znajduje się w kąciku pamięci w restauracji „Piwnica Wójtowska”.
wystawa czynna od 19 marca do 17 maja 2009 roku
Od ucznia do mistrza to cykl wystaw organizowanych przez Muzeum Rzemiosła w Krośnie, poświęconych historii rzemiosł związanych z funkcjonowaniem miasta Krosna – od czasów średniowiecza po współczesność. To historia korporacji rzemieślniczych oraz ich znaczenia na przestrzeni wieków, ukazanych na przykładzie Krosna. Po zeszłorocznej wystawie poświęconej piekarstwu tematem przewodnim w tym roku będzie cukiernictwo.

Od wieków ludzie nie mogli oprzeć się czarowi słodyczy. Ciastka były cennym rarytasem, który gościł na stołach władców i wielmożnych, podawanym tylko na wyjątkowe okazje.

Sztuka cukiernicza oraz pierwsze próby przygotowywania słodkich smakołyków w Polsce sięgają czasów odległych. O początkach działalności cukierników w Polsce mamy bardzo mało wiadomości. Począwszy od XIII wieku cukiernicy wraz z piekarzami zaczęli skupiać się w cechach rzemieślniczych, które jako pierwsze powstały w Poznaniu i Krakowie.

Nieodparte zapotrzebowanie na słodkie przysmaki wykazywali zapewne już od początku istnienia miasta mieszkańcy Krosna, lecz pierwsi cukiernicy znani z imienia pochodzą dopiero z XVI wieku. Wówczas to rozpoczyna działalność niejaki Piotr, funkcjonujący jako cukiernik – ciastkarz. Kolejny cukiernik to Wojciech Białogrocki, syn piekarza występujący w dokumentach archiwalnych w 1628 r.

Czasy prawdziwej świetności krośnieńskich cukierników rozpoczyna dopiero okres międzywojenny. Wystawa Od ucznia do mistrza – cukiernictwo to nie tylko prezentacja minionego bogatego dziedzictwa kulturowego w dziedzinie rzemiosła, to także świadectwo jego kontynuacji.

Na ekspozycji prezentowane są współczesne dokonania krośnieńskich cukierników, których sława sięga niemal całego świata.
Patronat medialny nad wydarzeniem objął Przegląd Piekarski i Cukierniczy.

Na wystawę zapraszamy grupy szkolne, dla których przygotowany został specjalny program edukacyjny. Oferta obejmuje cztery tematy lekcji muzealnych:
Rezerwacja grup pod nr tel.
013 432 41 88
013 432 77 07

19 marca to dzień św. Józefa - patrona rzemieślników. W tym wyjątkowym dla rzemiosła dniu miało miejsce otwarcie drugiej po piekarstwie wystawy z cyklu Od ucznia do mistrza, poświęconej tym razem cukiernictwu.

Wśród licznie zebranych gości wernisażu obecni byli przedstawiciele władz miasta z prezydentem Piotrem Przytockim na czele, przewodniczący Rady Miasta Krosna – Stanisław Słyś, przewodnicząca Komisji Kultury i Sportu Rady Miasta Krosna – Anna Dubiel, panie i panowie Radni Miasta Krosna, Starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Krośnie – Marek Bargieł, członkowie Zarządu Cechu Rzemiosł Różnych w Krośnie, mistrzowie rzemieślnicy, czeladnicy, uczniowie w rzemiośle.

Szczególnym gościem wernisażu była dr Elżbieta Bimler – Mackiewicz - kierownik działu rzemiosła w muzeum w Rybniku, skąd pochodzi znaczna część eksponatów prezentowanych na wystawie.

Wernisaż rozpoczął się od programu artystycznego w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 2 w Krośnie.

Zebrani tego dnia w Piwnicy PodCieniami mogli na żywo obserwować pracę wielokrotnie nagradzanego w kraju i za granicą, młodego mistrza cukiernictwa – Daniela Staronia. Słodkie dzieła sztuki tego niezwykle utalentowanego pracownika cukierni „Santos”, ucznia Marka Bargieła można obejrzeć (niestety, tylko obejrzeć) na wystawie.
Muzeum Rzemiosła w Krośnie gorąco dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej niecodziennej, wyjątkowej ekspozycji. Wystawa Od ucznia do mistrza - cukiernictwo jest wynikiem zaangażowania w zachowanie tradycji muzealników i rzemieślników. Dzięki nim wiemy dziś, że w Krośnie funkcjonowała fabryka cukierków Florida, a w latach 1945 – 49 działała w naszym mieście piernikarnia Stanisława Kubita. Serdecznie dziękujemy Marii Sawaryn i Kazimierze Wnęk – córkom Państwa Sawarynów, Annie Kawalec – córce Jana Czekaja, Teresie Sznajder – córce Jana Sznajdera, Antoniemu Kubitowi – synowi Stanisława Kubita, Celestynie Chlubek – Adamczyk, Krystynie Kawie, Katarzynie Kalkowskiej, Markowi Bargiełowi, Janowi Deptuchowi, Andrzejowi Nyczowi, Annie Chodakowskiej, Marcie i Czesławowi Matelowskim.

Szczególne podziękowania kierujemy w stronę wszystkich cukierni, które osładzały ten wyjątkowy wernisaż, ujmując kosztujących nie tylko wyszukanym smakiem ale i formą. Dziękujemy cukierniom Marka Bargieła, Jana Deptucha, Grzegorza Nowaka, Krzysztofa Buczka, Eugeniusza Kupczyka i Beaty Kustroń, Rafała i Stanisława Zająca.

spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

23 marca 2009 w Piwnicy PodCieniami odbyło się kolejne spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami
W trakcie pokazu zobaczyć mozna było najciekawsze zakątki Węgier - kraju znanego w Polsce od wieków,j ednak w dalszym ciągu często omijanego podczas turystycznych wędrówek przez polskich turystów.
A powodów, by troszkę więcej czasu poświęcić naszym "bratankom", jest co najmniej kilka... Budapeszt, Balaton, liczne termy i winnice to tylko początek, by poczuć prawdziwy smak i powiew "orientu" niespełna 3 godz. drogi od granicy polsko-słowackiej.Węgierskie stepy zwane pusztą, okolice Aggtelek ze wspaniałymi zjawiskami krasowymi czy magiczne Góry Bukowe kuszą...
Bartosz Piziak - absolwent geografii oraz zarządzania w turystyce na Uniwersytecie Jagiellońskim, obecnie doktorant w Zakładzie Gospodarki Turystycznej i Uzdrowiskowej IGiGP UJ.
Partnerem Krośnieńskich spotkań z podróżnikami jest sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny nad spotkaniami objęły portale: www.odyssei.com oraz www.krosno24.pl.

27 lutego 2009 roku w Piwnicy PodCieniami odbył się Międzygimnazjalny walentynkowy konkurs recytatorski. Organizatorem konkursu był Miejski Zespół Szkół Nr 2 w Krośnie - Gimnazjum Nr 5 w Krośnie. Pomysłodawcą konkursu jest Pani Bernadeta Dziadosz z Gimnazjum Nr 5 w Krośnie.
W konkursie udział wzięło 24 uczniów z czterech krośnieńskich gimnazjów.
Uczestnicy konkursu recytatorskiego:
Gimnazjum nr 2 w Krośnie:
Karina Maziarek - Z nim będziesz szczęśliwsza Edward Stachura
Paula Czelny - Rozmowa liryczna Konstanty Ildefons Gałczyński
Nina Rachwał - Umrzeć z miłości Agnieszka Osiecka
Gimnazjum z oddziałami integracyjnymi nr 3 w Krośnie:
Katarzyna Szuba - Zakochani bywają… Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Anna Antoniuk - Dwoje ludzieńków Bolesław Leśmian
Dominika Skwara - Jednego serca Adam Asnyk
Dominika Bek - Definicja miłości Andrew Marvell
Sabina Romańczuk - Przy winie Wisława Szymborska
Gimnazjum nr 4 w Krośnie:
Joanna Filiczkowska - Z nim będziesz szczęśliwsza Edward Stachura
Kinga Matusiewicz - Najpiękniejsze są miłości, których nie ma” Jonasz Kofta
Adrianna Szajna - Miłość Małgorzata Hillar
Patrycja Blania - A kiedy będziesz moją żoną Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Anna Pająk - Jestem Julią Halina Poświatowska
Anna Krupa - Sonet Adam Asnyk
Aleksandra Brzana - Miłość dobrze ukryta Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Weronika Kozioł -Umrzeć z miłości Agnieszka Osiecka
Gabriela Łopatkiewicz - Miłość jak słońce Adam Asnyk
Magdalena Zuzak - Zasadnicza różnica Krystyna Gucewicz
Joanna Wozniak - Łopot powietrza Barbara Sadowska
Gimnazjum nr 5 w Krośnie:
Marta Płocek - Dwa słowa Adam Mickiewicz
Kinga Antolak - Jesteś powietrzem Halina Poświatowska
Magdalena Gądela - Prośba o wyspy szczęśliwe Konstanty Ildefons Gałczyński
Daniela Walczak - Preludium Maria Konopnicka
Paulina Topolska - Do miłości Jan Kochanowski

Jury w składzie:
Iwona Jurczyk – kierownik działu edukacyjno-wydawniczo-promocyjnego Muzeum Rzemiosła w Krośnie,
Zdzisława Bogacz – emerytowany nauczyciel języka polskiego Gimnazjum nr 5 w Krośnie,
Lucyna Urbowicz – nauczyciel języka polskiego w SP nr 12 w Krośnie,
wyłoniło laureatów konkursu:
I miejsce – Gabriela Łopatkiewicz – Gimnazjum nr 4 w Krośnie
II miejsce Kinga Antolak – Gimnazjum nr 5 w Krośnie
III miejsce – Anna Antoniuk – Gimnazjum z oddziałami integracyjnymi nr 3 w Krośnie
Wyróżnienia
Paula Czelny – Gimnazjum nr 2 w Krośnie
Paulina Topolska - Gimnazjum nr 5 w Krośnie
Patrycja Blania - Gimnazjum nr 4 w Krośnie

Gratulujemy organizatorom i uczestnikom konkursu, życzymy wielu sukcesów ... i do zobaczenia za rok.

spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

23 lutego 2009, godz. 18.00
„Stary, to tylko Afganistan” to relacja z wyprawy Grzegorza Króla – dziennikarza rzeszowskich Nowin. Podróżami zaraził się 10 lat temu, kiedy to z trójką znajomych wyruszyli drogą lądową do Indii i Nepalu. Ulubiony kierunek – wschód. Odwiedził m.in. Pakistan, Iran, Syrię, Jordanię i Gruzję.

Pomysł na wyjazd do Afganistanu zrodził się przypadkowo. W planach był powrót do Iranu i Pakistanu, myśl o odbiciu na północ podsunął znajomy z Internetu, który sam planował się tam wybrać. Ostatecznie do połączenia sił nie doszło, Afganistan jednak pozostał. Samotna wyprawa rozpoczęła się od złapania stopa w Barwinku i zakończyła sukcesem.
Prelekcja odbędzie się w Piwnicy PodCieniami, Rynek 5 w Krośnie. Partnerem Krośnieńskich spotkań z podróżnikami jest sklep Wino i Przyjaciele, a patronat medialny nad spotkaniami objęły portale: www.odyssei.com oraz www.krosno24.pl.
spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

19 stycznia 2009 w Piwnicy PodCieniami odbyło się spotkanie z cyklu "Krośnieńskie spotkania z podróżniakami".
"Tłoczno było wokół Stwórcy, bowiem każdy chciał otrzymać najlepszy kawałek ziemi. Tylko Gruzini usiedli nie opodal kołem i skracali oczekiwanie śpiewem. Skończył wielki Szafarz rozdawać ziemię, a Gruzini ciągle śpiewali. Usłyszeli te pienie anieli, najmuzykalniejsi mieszkańcy niebios i polecieli do Pana: "Panie wszystkich ludów, zapomniałeś o Gruzinach". Stropił się Dobry Ojciec i powiada: "ale ja już wszystko rozdałem... chociaż... zostawiłem sobie najpiękniejszy skrawek na tej ziemi, gdzie góry dotykają mojego nieba i schodzą do łagodnego jak baranek morza. Niech wezmą Gruzini tę działkę, tyle piękną ile trudną do zamieszkania."
„Po drogach i bezdrożach Zakaukazia” to relacja z wyjazdu, który został zorganizowany na przełomie lipca i sierpnia 2008 roku. Głównym jego założeniem było jak najdokładniejsze poznanie Gruzji i Armenii, krajów o bogatych tradycjach kulturowych i pięknej przyrodzie. W planie była też próba wejścia na jeden z najwyższych szczytów Kaukazu - Kazbek.
Radość z przeżytej przygody już w trakcie drogi powrotnej zepsuła wiadomość o agresji Rosji na Gruzję...
Spotkanie było również okazją do skosztowania win z rejonu Kaukazu, na które zaprosił sklep Wino i Przyjaciele. Patronat medialny nad spotkaniami objęły portale: www.odyssei.com oraz www.krosno24.pl.
Barbara Drążek - z racji szerokich zainteresowań i braku zdecydowania - absolwentka pielęgniarstwa, turystyki, ekonomii oraz studiów podyplomowych z bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Na co dzień pracownik Biblioteki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Zainteresowania podróżnicze skupia głównie na obcowaniu z naturą i poszukiwaniu nowych wrażeń. Wspinała się w Tatrach, Dolomitach, Alpach i w górach Kaukazu. Dotarła na Krym i w czarnogórski Durmitor a ostatnio na Cabo da Roca. Z podróży stara się przywieźć nowe doświadczenia, ciekawe zdjęcia oraz przede wszystkim wspomnienia.
Bogdan Dec - na co dzień pracuje w Oddziale Informacji Naukowej Uniwersytetu Rzeszowskiego. Jego pasją są podróże, szczególnie te górskie. Brał udział w wyjazdach wspinaczkowych w Pamir, Alpy, Atlas Wysoki i na Kaukaz. Podróżował również turystycznie po wielu krajach Europy a także Maroku i Zakaukaziu.
wystawa czynna
od 22 listopada 2008 roku do 16 stycznia 2009 roku
Pierwsze wzmianki o Zalaegerszeg pojawiły się w dokumencie z 1247 roku. Nazwa miasta wywodzi się od słowa „olcha”, oznaczającego rodzaj drzewa porastającego bagniste brzegi przepływającej przez osadę rzeki Zala. Osada w średniowieczu otrzymała prawa miejskie i przywileje targowe. W obliczu zagrożenia tureckiego właściciel ziemski ufortyfikował biskupi dwór. W 1541 roku ukończono budowę zamku Egerszeg (tę nazwę nosiło wówczas miasto), który charakteryzował się raczej znikomymi walorami obronnymi. Jego znaczenie wzrosło dopiero po zdobyciu zamku w Kanizsy w dniu 22 października 1600 roku. Stał się on wówczas najważniejszym zamkiem w przygranicznej linii obronnej regionu Zala. Po wypędzeniu Turków utrzymał swoją kierowniczą funkcję, jako stolica komitatu Zala. Tę rolę zachował do dzisiaj.
Zalaegerszeg długo jeszcze pozostało małym miasteczkiem, swoim zasięgiem obejmowało jedynie otaczające go okolice, jego mieszkańcy utrzymywali się głównie z uprawy roli i rzemiosła. Dopiero w pierwszej połowie XIX wieku osada nabrała znaczenia ogólnokrajowego dzięki działalności miejscowych liberałów pochodzenia szlacheckiego. W końcu XIX wieku wraz z rozbudową nowoczesnej administracji państwa coraz więcej urzędów przeniesiono do Zalaegerszeg.

W 1885 roku w mieście urzędowała już rada miasta, od tej chwili następował szybki rozwój urbanistyczny, natomiast poziom rozwoju gospodarczego nadal był znacznie niższy od administracji centralnej. Przełom nastąpił w drugiej połowie XX wieku, gdy miasto stało się centrum komunikacyjnym komitatu Zala, a także ośrodkiem życia gospodarczego i kulturalnego oraz opieki zdrowotnej. Miasto rozbudowało się znacznie, a liczba mieszkańców wzrosła wielokrotnie.
Zarówno 60 000 mieszkańców dzisiejszego Zalaegerszeg jak i turyści postrzegają miasto, jako atrakcyjne, kwitnące i chroniące środowisko naturalne.

W końcu XIX stulecia i w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku w znajdującym się na jednym z odizolowanych terenów Monarchii Austro – Węgierskiej, wolno cywilizującym się Zalaegerszeg żyło około dziesięć tysięcy osób. Najznaczniejszą warstwę społeczną w mieście stanowili rzemieślnicy. Podczas gdy we wcześniejszych stuleciach władze miasta wywodziły się ze skupionych w cechach rzemieślników, to pod koniec XIX wieku – pod wpływem modernizacji – ich moc gospodarcza spadła i w kierowaniu miastem zostali stopniowo zepchnięci na dalszy plan. Większość pracowała w pojedynkę w tradycyjnych warsztatach najwyżej z jednym – dwoma pomocnikami, najwięcej było szewców, cholewkarzy i krawców. Spośród miejscowych rzemieślników niewielu posiadało wystarczający kapitał, aby swoje warsztaty przekształcić w nowoczesne zakłady odpowiadające wymaganiom epoki.
Na przełomie wieku powstało tylko kilka większych przedsiębiorstw: drukarnia, warsztaty maszynowe, zakład produkujący piece kaflowe itp. W mieście działały tylko dwie fabryki. Miejscowych rzemieślników zjednoczyło utworzone w 1896 roku Kolegium Przemysłowe. W 1901 roku wybudowano siedzibę kolegium, w którym kwitło bogate życie kulturalne i społeczne, mieściła się tu kasa pomocy chorym oraz koło dokształcania rzemieślników. Rzemieślniczy zawód, komplet narzędzi i warsztat często przechodził z ojca na syna, a wiele z rodzinnych warsztatów przetrwało aż do lat 80. XX w.
Wystawa Chwała rzemieślnikom - Zalaegerszeg na przełomie XIX i XX wieku poprzez eksponaty związane z rzemiosłem, zdjęcia i dokumenty przechowywane w Göcseji Múzeum, prezentuje dawne Zalaegerszeg i żyjące tam rzemieślnicze rody.
oferta edukacyjna dla szkół
Wystawa "Chwała rzemieślnikom - Zalaegerszeg na przełomie XIX i XX wieku" prezentuje historię odległego o około 700 km od Krosna węgierskiego miasta Zalaegerszeg. Zalaegerszeg jest jednym z partnerskich miast Krosna.
Wystawa prezentowana w Piwnicy PodCieniami odkrywa niewiarygodne podobieństwo dziejowe Zalaegerszeg i Krosna. Oba te miasta wyrosłe na tradycji rzemieślniczej znalazły się obecnie w podobnej rzeczywistości jak 100 lat temu, w czasach kiedy Polska i Węgry należały do Monarchii Ausrto-Węgierskiej. Dziś jesteśmy członkami Unii Europejskiej i podobnie jak przed wiekiem nie dzielą nas granice i mamy podobną sytuację gospodarczą.
W oparciu o ekspozycję przygotowana została dla grup szkolnych lekcja muzealna pt. „Polak, Węgier dwa bratanki - Krosno i Zalaegerszeg na przełomie XIX i XX wieku ”.
Obowiązuje wcześniejsza, telefoniczna rezerwacja grup pod numerem telefonu 013 432 41 88.
spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

17 listopada 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbyło się kolejne spotkanie z cyklu "Krośnieńskie spotkania z podróżnikami". Spotkanie zatytułowane "Transalbania - nie taki diabeł straszny" prowadzili Barbara i Andrzej Pasławscy.
„TRANSALBANIA – nie taki diabeł straszny” to tytuł kolejnego spotkania z serii Krośnieńskie spotkania z podróżnikami, organizowanego przez Punkt Informacji Kulturalno-Turystycznej Muzeum Rzemiosła w Krośnie.
Państwo Barbara i Andrzej Pasławscy przemierzają Albanię od pięciu lat. Ta prezentacja to plon ich wypraw, podczas której postarają się nam pokazać prawdziwe oblicze Albanii.
Z jednej strony to kraj owiany złą sławą, przez kilka dekad odizolowany od reszty świata, a drugiej rejon przepięknej przyrody, przyjaznych ludzi i bezpieczne miejsce do podróżowania.
Podczas swoich wypraw spotkali wielu życzliwych ludzi i dziś wśród Albańczyków mają wielu znajomych. Granice albańskie przekraczali bez mała dwudziestokrotnie, przemierzyli kilkanaście tysięcy kilometrów dróg i totalnych bezdroży tego kraju. Ponieważ podróżują samochodem terenowym, mieli możliwość dotarcia tam, gdzie przez wiele godzin można nie spotkać żywej istoty, gdzie piękno przyrody nie jest zmącone obecnością człowieka, a pokonanie siedemdziesięciu kilometrów to czasem dziewięciogodzinne zmagania z terenem. Podziwiali niezmierzone góry, majestatyczne kaniony, dzikie plaże.
Barbara i Andrzej Pasławscy zamiłowanie do zwiedzania, które oboje wynieśli z domów rodzinnych, od lat łączą z pasją fotografowania. Ich pracę doceniono podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Podróżników „Trzy Żywioły” w Krakowie, gdzie za pokaz slajdów otrzymali II miejsce oraz na Jesiennym Zlocie Miłośników Podróży w Tyrawie Solnej, gdzie bałkańska opowieść wywalczyła III miejsce. Więcej informacji o autorach i ich podróżach znajdą Państwo na stronach www.fotolandia4x4.com oraz barpa.blog.onet.pl
Projekt realizowany przy pomocy finansowej Miasta Krosna. Patronat medialny nad spotkaniami objęły portale: www.odyssei.com oraz www.krosno24.pl.
spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

15 grudnia 2008, godz. 18.00
Andy ciągną się wzdłuż zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej od Morza Karaibskiego na północy po Cieśninę Magellana na południu, na długości około 9 000 km. Jest to najdłuższy łańcuch górski na Ziemi. Przechodzi przez kraje: Wenezuela, Kolumbia, Ekwador, Peru, Boliwia, Chile, Argentyna. Najwyższy szczyt Andów Aconcagua ma 6962 m n.p.m.
W lipcu 2007 odbyła wyprawa w Andy Boliwijskie, której uczestnikami byli Małgorzata Dul i Stanisław Proszak. Mały, trzyosobowy zespół prowadził działalność wspinaczkową w trzech grupach górskich. Odwiedzili również Peru i pływali po jeziorze Titicaca.
Małgorzata Dul - przewodnik beskidzki. Wędruje po górach: od Beskidów Wschodnich po Alpy. Wyprawa do Boliwii była jej pierwszą wyprawą w wysokie góry egzotyczne. Stanisław Proszak - przewodnik beskidzki, taternik. Wędruje i wspina się po w wielu rejonach górskich Europy. Od kilkunastu lat organizuje i uczestniczy w wyprawach w góry wysokie (Himalaje, Andy, Pamir). Góry były i są ich wielką pasją.
Zapraszamy na wspólną wędrówkę po bardzo kolorowej Boliwii i "Tybecie Ameryki Południowej" 15 grudnia (poniedziałek) o godzinie 18.00 w Piwnicy PodCieniami, Rynek 5 w Krośnie.
Projekt realizowany przy pomocy finansowej Miasta Krosna.
spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami

17 listopada 2008, godz. 18.00
wstęp wolny
„TRANSALBANIA – nie taki diabeł straszny” to tytuł kolejnego spotkania z serii Krośnieńskie spotkania z podróżnikami, organizowanego przez Punkt Informacji Kulturalno-Turystycznej Muzeum Rzemiosła w Krośnie.
Państwo Barbara i Andrzej Pasławscy przemierzają Albanię od pięciu lat. Ta prezentacja to plon ich wypraw, podczas której postarają się nam pokazać prawdziwe oblicze Albanii.
Z jednej strony to kraj owiany złą sławą, przez kilka dekad odizolowany od reszty świata, a drugiej rejon przepięknej przyrody, przyjaznych ludzi i bezpieczne miejsce do podróżowania.
Podczas swoich wypraw spotkali wielu życzliwych ludzi i dziś wśród Albańczyków mają wielu znajomych. Granice albańskie przekraczali bez mała dwudziestokrotnie, przemierzyli kilkanaście tysięcy kilometrów dróg i totalnych bezdroży tego kraju. Ponieważ podróżują samochodem terenowym, mieli możliwość dotarcia tam, gdzie przez wiele godzin można nie spotkać żywej istoty, gdzie piękno przyrody nie jest zmącone obecnością człowieka, a pokonanie siedemdziesięciu kilometrów to czasem dziewięciogodzinne zmagania z terenem. Podziwiali niezmierzone góry, majestatyczne kaniony, dzikie plaże.
Barbara i Andrzej Pasławscy zamiłowanie do zwiedzania, które oboje wynieśli z domów rodzinnych, od lat łączą z pasją fotografowania. Ich pracę doceniono podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Podróżników „Trzy Żywioły” w Krakowie, gdzie za pokaz slajdów otrzymali II miejsce oraz na Jesiennym Zlocie Miłośników Podróży w Tyrawie Solnej, gdzie bałkańska opowieść wywalczyła III miejsce. Więcej informacji o autorach i ich podróżach znajdą Państwo na stronach www.fotolandia4x4.com oraz barpa.blog.onet.pl
Na spotkanie zapraszamy 17 listopada (poniedziałek) o godz. 18.00 w Piwnicy PodCieniami, Rynek 5 w Krośnie.
Projekt realizowany przy pomocy finansowej Miasta Krosna. Patronat medialny nad spotkaniami objęły portale: www.odyssei.com oraz www.krosno24.pl.

6 listopada 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbyło się spotkanie autorskie z Andrzejem Gałowiczem autorem książki "Twórczość poetycka Jana Rostworowskiego".
Andrzej Gałowicz tytuł magistra filologii polskiej otrzymał w 1982 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim; dziennikarz, recenzent, autor tomiku poezji Moi znajomi, wierszy i prozy publikowanych m.in. w „Świtaniu”, „Dunajcu”, „Gazecie Krakowskiej”, „Frazie” oraz artykułów naukowych dotyczących literatury współczesnej, głównie poezji; od 1998 roku polonista w I LO im. Mikołaja Kopernika w Krośnie. Tytuł doktora nauk humanistycznych uzyskał w 2004 na Uniwersytecie Rzeszowskim.
Swoją pracę naukową poświęconą poezji Jana Rostworowskiego postanowił przeobrazić w dzieło na użytek szerszego kręgu czytelników. Bohater książki to poeta ciągle oczekujący na należne sobie miejsce w panteonie współczesnej liryki polskiej. Jan Rostworowski, duchowo osadzony w tradycji na przemian romantycznej i klasycystycznej, długo nie chciał wyzwolić się z ich okowów, pozostając w zasadniczym nurcie rozwojowym literatury wpierw emigracyjnej, a potem krajowej. Generacyjnie przynależny do pokolenia Kolumbów, doświadczył tułaczego losu emigranta i trudnego powrotu do Polski: rozdeptanego kraiku – jak gorzko pisał – którym zwykli rządzić wojskowi, księża i poeci. Książka odkrywa poezję Rostworowskiego, interpretacji poddając najważniejsze jej płaszczyzny tematyczno - problemowe: wojenną, emigracyjną, zakorzenienia w Polsce i polszczyźnie, fenomenu kobiecości i egzystencjalną. Jest ona – jak ocenili recenzenci - wybitnym wkładem do polonistyki narodowej.
W spotkaniu obecny był syn poety - Bogusław Rostworowski z żoną Krystyną.

17 października - 6 listopada 2008 roku
Magdalena Wyżykowska. Srebrna
25-lecie pracy twórczej, to jubileusz zaliczany już do tych poważnych, skłaniających do pewnych syntez, obliczeń i sumowań wystaw indywidualnych, zbiorowych, udziału w plenerach. Zorganizowana z tej okazji przez Muzeum Rzemiosła w Krośnie ekspozycja prac jest 10. wystawą indywidualną artystki – uczestniczki kilkudziesięciu plenerów malarskich - międzynarodowych i ogólnopolskich oraz licznych biennale, sympozjów i przeglądów artystycznych. Trudno tu jednakże wyliczyć wszystkie osiągnięcia – również pedagogiczne – sukcesy plastyczne uczniów Magdaleny Wyżykowskiej. To przecież także miara artystycznego spełnienia, mam wrażenie dająca Jej satysfakcję nie mniejszą niż własna twórczość.

Magdalena Wyżykowska jest absolwentką Instytutu Sztuki Akademii Pedagogicznej w Krakowie - specjalizacja: malarstwo, dyplom w Pracowni prof. Stanisława Batrucha. Od 15 lat mieszka, pracuje i tworzy w Krośnie - jest osobą rozpoznawalną, bo chce i potrafi uczestniczyć w artystycznym życiu miasta
Srebrno-rocznicową wystawę Magdaleny Wyżykowskiej w Muzeum Rzemiosła – w Piwnicy PodCieniami cechują wyraźnie odznaczone twórcze etapy życia kobiety wrażliwej, intensywnie poszukującej własnej barwy postrzeganych przedmiotów, postaci, które tworzą rzeczywistość odmienną – jej własną. Wyrażają one nade wszystko artystyczne emocje autorki, którymi stara się podzielić z odbiorcą i przekazać mu , jak ważne jest dla niej, to co czuje – to czym żyje.

Pejzaże Magdaleny Wyżykowskiej to obrazy odtwarzane jakby z zapamiętanego snu, trochę realistyczne, bo wszystko ma swoje zauważane w „realu” szczegóły, a jednak atmosfera, którą artystka potrafi przekazać, każe nam zawiesić się na granicy nieujawniania prawdy – sen to czy jawa? Są jednak miejsca, o których potrafi opowiedzieć tak namacalnie, że odbiorca odczuwa wręcz ich codzienność… to nie eteryczna Wenecja we mgle, nie zapomniana cerkiew w gąszczu drzew, nie Paryż nocą - to fragment krośnieńskiej ulicy Piłsudskiego, z wieżą kościoła farnego w tle.

Przyroda: rośliny, kwiaty, drzewa, człowiek – to ulubione motywy stosowane przez artystkę. Dla wydobycia szczególnych, a dla widza nieoczekiwanych, efektów Magdalena Wyżykowska wykonała cykl obrazów na aksamicie. Naturalna miękkość tkaniny, głęboka czerń i burgund absorbujące światło, pozwoliły jej na wydobycie barw o zaskakujących walorach. Wszystko to możemy zaobserwować również w oryginalnym cyklu kompozycji abstrakcyjnych. Eksperyment warsztatowy z wykorzystaniem aksamitu jako podkładu stał się niemalże artystycznym znakiem markowym: „Magdalena Wyżykowska”. Prof. Stanisław Batruch recenzując twórczość artystki napisał o aksamitnych obrazach: (...) Biele emanują srebrem, żółcie złotem, a inne kolory zmieniają także znaczenie i funkcje w obrazie. Otrzymujemy zatem efekt niemalże neonowego świecenia koloru jakby od środka.

Malarstwo Magdaleny Wyżykowskiej jest niezwykle przesiąknięte kobiecością, widoczną nie tylko w wykorzystaniu motywów architektury w pejzażu, kwiatów w wazonach, zamglonych „ikon”, romantycznych podróży, lecz przede wszystkim w fascynacji osobowością kobiety twórczej. Dziełem artystki jest cykl portretów Życie kobiety opatrzony owym znamiennym tytułem: Kobieta twórcza. Kobieta – człowiek została sportretowana na nich nie tylko pięknie, wytwornie ale przede wszystkim ciepło, bo taką postrzega ją autorka, to komunikat – jesteś piękniejsza, bo żyjesz twórczo.
Magdalena Wyżykowska jest kobietą piękną – ergo – jest Artystką, kobietą twórczą.
Ewa Mańkowska
Dyrektor
Muzeum Rzemiosła w Krośnie

23 października 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbyło się spotkanie autorskie z Piotrem Łopatkiewiczem połączone z promocją książki "Malarstwo w Krośnie w pierwszej połowie XVI wieku".
Jest to poszerzona wersja pracy doktorskiej autora, obronionej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w 2004 r. Piotr Łopatkiewicz opisał w niej uwarunkowania prowadzące do powstania środowiska malarskiego w Krośnie, tzn. jego aspektów socjologicznych. Dokonał analizy i charakterystyki kilkudziesięciu dzieł malarstwa ściennego i tablicowego w obrębie wyselekcjonowanych zespołów warsztatowych. To pierwsze takie ujęcie tematu w kontekście malarstwa Krosna.
(...) praca ta wzbogacając wiedzę o sztuce XVI wieku w Polsce południowej, awansowała Krosno do rangi ważniejszych ośrodków malarstwa w tej części kraju.
(z recenzji wydawniczej Prof. dr hab. Jerzego Gadomskiego)
Piotr Łopatkiewicz - absolwent historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim, wieloletni pracownik Biura Badań i Dokumentacji Zabytków w Krośnie, a następnie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krośnie. Obecnie jest wykładowcą w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Krośnie oraz adiunktem na Uniwersytecie Rzeszowskim. Opublikował czternaście książek i około pięćdziesięciu artykułów z zakresu historii sztuki oraz ochrony i konserwacji zabytków.

Książkę Malarstwo w Krośnie w pierwszej połowie XVI wieku można nabyć w Muzeum Rzemiosła w Krośnie (ul. Piłsudskiego 19) oraz w Punkcie Informacji Kulturalno-Turystycznej (ul. Rynek 5).

13 października 2008 r. odbyło się pierwsze po przerwie wakacyjnej spotkanie z cyklu "Krośnieńskie spotkania z podróżnikami". Spotkanie pt. "Wyprawa na Lodową Górę. Pierwsza polska ekspedycja na najwyższy szczyt Arktyki" prowadził Tomasz Walkiewicz.
Na przełomie maja i czerwca br odbyła się HiFlyer Polar Ice Expedition 2008, pierwsza polska wyprawa na najwyższy szczyt Arktyki - Gunnbjorns Fjeld (3694 m n.p.m.). Na szczyt weszli: 57-letni Leszek Cichy – kierownik wyprawy, zdobywca Korony Ziemi; 44-letni Marek Kamiński, zdobywca obu biegunów w jednym sezonie, członek The Explorers Club; 25-letni Tomasz Walkiewicz, student Uniwersytetu Jagiellońskiego; 42-letni Mirosław Polowiec z Krakowa oraz 48-letni Ryszard Rusinek z Płocka.
Gunnbjorns Fjeld udało się zdobyć za drugim podejściem, drogą inną niż trzy dni wcześniej, kiedy próba ataku zakończyła się dramatycznym odwrotem, spowodowanym załamaniem pogody (więcej informacji na stronie www.lodowagora.pl).

Gunnbjorns Fjeld po raz pierwszy został zdobyty 16 sierpnia 1936 r. przez Wagera i Coultardsa, członków brytyjsko - duńskiej ekspedycji. Wraz z Cone i Dome tworzy najwyższy łańcuch górski Gór Watkinsa, ciągnących się wzdłuż wschodniego wybrzeża Grenlandii. Teren ten został dokładnie przebadany dopiero w 2004 r. przez norweską ekspedycję, której uczestnicy dokonali pomiarów pozostałych 10 szczytów znajdujących się w paśmie Gór Watkinsa. Gunnbjorns Fjeld ma postać nunataku: szczytu wznoszącego się nad powierzchnię lodowca. Do tej pory zdobyło ją około 40 osób.
Relację z tegorocznej wyprawy na najwyższy szczyt Arktyki przedstawi Tomasz Walkiewicz - student, który podróżował również po Ameryce Południowej, Afryce i Europie. Wspinał się zimą w Tatrach i na islandzkich lodowcach. Współzałożyciel Magazynu Podróżników "Globtroter".

Projekt może być realizowany dzięki wsparciu finansowemu Miasta Krosna. Patronat medialny nad spotkaniami objęły portale internetowe: www.krosno24.pl, www.karpatywschodnie.pl oraz www.odyssei.pl.

wystawa czynna od 13 czerwca do 30 września 2008
Jak każdą historię dotyczącą rzemiosła, również i tę można by zacząć: ... już starożytni Fenicjanie... Nasza historia nie sięga jednak w tak odległe czasy. Wprawdzie wystawa poświęcona jest historii szklarstwa, ale wyłącznie Krośnieńskich Hut Szkła.

W tym roku obchodzimy 85. rocznicę powstania w Krośnie przemysłu szklarskiego i 50. rocznicę funkcjonowania najstarszej huty szkła pod nazwą Krośnieńskie Huty Szkła. To wystarczający powód, aby zaprezentować w Piwnicy PodCieniami Mistrzów szklanego rzemiosła.

Wystawa przygotowywana od roku przez Muzeum Rzemiosła w Krośnie i Krośnieńskie Huty Szkła Krosno S.A. ma również swoją burzliwą historię. Ilość koncepcji, zmian tytułu, konsultacji i pomysłów co i w jaki sposób pokazać jest odzwierciedleniem funkcjonowania tak dużego przedsiębiorstwa. To, jak się okazuje, nie tylko historia pewnego zakładu pracy, ale także miasta, wielu rodzin, które od kilku pokoleń tworzą klan „tych co na hucie robią” - hutników, chemików, laborantów, elektryków, mechaników, techników, inżynierów, projektantów, kowali, ślusarzy, kuglerów, grawerów, malarzy szkła, prawników i wielu innych, bez których nie istniałby zakład.
![]()

Spółka Akcyjna Polskie Huty Szkła z siedzibą w Krośnie została wpisana do rejestru handlowego 31 maja 1920 r. Powstała z inicjatywy krakowskiego adwokata i przedsiębiorcy - Michała Berkowicza. W 1923 r. spółka zakupiła od hrabiny Marii Kaczkowskiej posiadłość ziemską wraz z XIX-wiecznym „pałacykiem”, położoną w południowej części Krosna. Akcjonariusze przystąpili do budowy huty szkła na zakupionym terenie.

Tak rozpoczyna się historia szkła w Krośnie – dlaczego właśnie tutaj? Zapewne decyzja zależała od istnienia połączenia kolejowego z Krakowem oraz dostępu do taniego i kalorycznego paliwa, jakim był gaz ziemny, występujący na tym terenie. Pewnym problemem było natomiast znalezienie odpowiednich pracowników – wykwalifikowanych hutmistrzów - mistrzów rzemiosła szklarskiego. Tych znajdowano poprzez „werbowników” w różnych miejscach Polski i za granicą. Zachęceni dobrymi zarobkami, mieszkaniami osiedlali się w Krośnie: Niemcy, Czesi, pracownicy z Dolnego Śląska, Bukowiny, Węgier, Rumunii.

Tajemnice szklanej technologii przechodziły z ojca na syna. „Obcemu” niełatwo było zdobyć tytuł mistrza. Sam mistrz zresztą, choćby o najbardziej „złotych rękach” ledwo się otarł o prawdziwą naukę: trzy, cztery klasy szkoły podstawowej – to było wszystko. Zawodowych szkół w szklanej branży nie było, podobnie jak nie było większych tradycji w tej dziedzinie hutnictwa: na światowych rynkach wyprzedzali nas Włosi, Francuzi, Niemcy i Czesi - wspomina Fryderyk Knoll.

W styczniu 1924 r. w krośnieńskiej hucie szkła wyprodukowano pierwsze wyroby, a lata 20-te to okres nie tylko rozwoju przedsiębiorstwa, ale także pierwszych dużych sukcesów. Krośnieńskie wyroby szklane stały się znane, a w 1929 r. zostały nagrodzone złotym medalem i dyplomem „za całokształt wytwórczości”na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu przez ówczesnego Ministra Przemysłu i Handlu Rzeczypospolitej Polskiej Eugeniusza Kwiatkowskiego. Odbudowa i rozwój huty po wojennych zniszczeniach spowodowały, że Krosno w świadomości Polaków zaczęło kojarzyć się już nie tylko z ropą naftową i lnem, ale przede wszystkim z pięknymi wyrobami szklanymi. Tym bardziej, że od 1958 r. w nazwie huty znalazło się określenie „krośnieńskie”.

Wystawa Mistrzowie szklanego rzemiosła nie jest tylko jedną z „wizytówek” KHS – takie prezentuje się na targach branżowych. Zwyciężyła koncepcja pokazania obrazu huty przez wszystkie lata jej funkcjonowania właśnie tutaj, w Krośnie, oczyma ludzi, którzy zakład tworzyli. To obrazy odtworzone ze wspomnień pracowników, to fotografie sprzed kilkudziesięciu lat przechowywane nie tylko w archiwum, ale także te z rodzinnych albumów, to kroniki, artykuły prasowe, propaganda sukcesu i prawdziwe życie. To także dzisiejsze Krośnieńskie Huty Szkła.

Zapraszając na wystawę mamy nadzieję, że udało nam się pokazać nie tylko piękne krośnieńskie szkło, ale także miejsce i czasy, w których powstawało. Moda na krośnieńskie szkło – mamy nadzieję – nie przeminie. Kiedyś zamawiane było do rezydencji koronowanych głów, notabli partyjnych i przywódców wielkich państw, zdobiło stoły, serwantki i telewizory w blokowych M-3. A dzisiaj ... Krosno jest jedną z niewielu rozpoznawalnych na świecie marek polskiego przemysłu i designu – i niech tak zostanie, niech mistrzowie szklanego rzemiosła – pięknego, szlachetnego szkła kojarzą się przede wszystkim z KROSNEM.

Ewa Mańkowska
Dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie
12 czerwca w Piwnicy PodCieniami odbyło się otwarcie wystawy „Mistrzowie szklanego rzemiosła. Krośnieńskie Huty Szkła”.
Na otwarcie wystawy przybyli byli i obecni pracownicy Krośnieńskich Hut Szkła. Przybyli ludzie, których rodowody i życiorysy wpisane zostały w szkło.

Wśród świadków powstania i rozbudowy zakładu, twarzą w twarz z wspomnieniami stanęli w Piwnicy PodCieniami ludzie o sercach ze szkła, szkła gorącego jak gorące jest szkło na piszczeli hutnika.

Organizatorzy wystawy serdecznie dziękują wszystkim, którzy włączyli się do przygotowania wystawy.

Dziękujemy tym, którzy zaufali nam i na czas wystawy ofiarowali swoje, często bardzo cenne, pamiątki rodzinne, dziękujemy tym, którzy otwierali przed nami swoje rodzinne albumy, pamiętniki, a najbardziej dziękujemy tym, którzy otwierali przed nami swoje serca.

Szczególne podziękowania kierujemy do Marii Twaróg, Alfreda Kyca, Ewy Wygonik, Sławomira Czapki, Krzysztofa Gierlacha, Adama Münzbergera, Jana Luszni, Beaty Banaś, Mariana Polańskiego, Łukasza Zajdla, Kazimierza Kosiby, Zdzisława Jaszczora, Stanisława Móla, Stanisława Pelczara, Renaty Machnik.

Podziękowania również składamy Tomaszowi Źrebcowi i Radosławowi Owocowi, właścicielom restauracji "Stara Huta" za obsługę gastronomiczną wernisażu.


2 czerwca 2008 odbyła się prelekcja dr Artura Zielińskiego -Spotkanie odbyło się w ramach "Krośnieńskich spotkań z podróżnikami".

Artur Zieliński - doktor Nauk o Ziemi w zakresie geografii, pracownik Instytutu Geografii Uniwersytetu Humanistyczno - Przyrodniczego Jana Kochanowskiego w Kielcach, współzałożyciel Towarzystwa na Rzecz Promocji i Rozwoju Regionu Świętokrzyskiego. Z zamiłowania turysta i podróżnik zwiedzający, z fascynacją zarówno krainy odległe jak również zupełnie bliskie. Był między innymi w: Chinach, Mongolii, na Syberii, nad Morzem Azowskim, w Brazylii, w Urugwaju. Dotarł także do najdalej wysuniętego na południe miasta świata - Ushuaja, leżącego na Ziemi Ognistej w Ameryce Południowej.

Na spotkaniu w Piwnicy PodCieniami usłyszeć można było wspomnienia i wrażenia z pobytu dr Artura Zielińskiego na dalekiej Antarktydzie, gdzie był uczestnikiem Ekspedycji Antarktycznej Instytutu Ekologii Polskiej Akademii Nauk do Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego na King George Island /Antarktyka Zachodnia/. Dr Artur Zieliński to pierwszy człowiek z regionu świętokrzyskiego, który spędził tam zimę.
Ekspedycje na Wyspę Króla Jerzego organizowane są przez PAN od 1976 roku, kiedy to nad Zatoką Admiralicji zaczęto budować Stację Antarktyczną. Wyspa aż w ponad 95% pokryta jest wieloletnią czapą lodową, a stacja położona jest na niewielkiej enklawie wolnej od wieloletniego zlodzenia. Zwykle w ekspedycji uczestniczy kilkanaście osób. Część zespołu realizuje program naukowo-badawczy, a druga część załogi odpowiada za techniczne utrzymanie i funkcjonowanie stacji. Życie na stacji jest dość uciążliwe ze względu na duże odizolowanie od społeczeństwa, brak świeżej żywności i wiejące tam bardzo silne wiatry, których podmuchy przekraczają nawet 70 m/s.
Dorota Piwka
Punkt Informacji Kulturalno – Turystycznej w Krośnie

16. lokalna edycja XXX Międzynarodowego Konkursu Plastycznego dla Dzieci i Młodzieży
21 maja - 3 czerwca 2008
wystawa prac
12 maja 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbyło się kolejne spotkanie z cyklu Krośnieńskie spotkania z podróżnikami zatytułowane "Pustynne Maroko".

W egzotyczną podróż po pustynnym Maroku zabrał wszystkich zgromadzonych w Piwnicy PodCieniami Jacek Wnuk - doktorant geografii Instytutu Nauk o Ziemi UMCS w Lublinie, absolwent geografii tegoż uniwersytetu, a także Wydziału Operatorskiego PWSFTviT w Łodzi. Studia na tych kierunkach pozwoliły mu na rozwijanie pasji podróżniczych. Od wielu lat wytrwale przemierza wschodniokarpackie bezdroża. Efektem tych podróży jest prowadzony przez niego portal internetowy KarpatyWschodnie.pl Jest organizatorem wielu wypraw popularnonaukowych w trudnodostępne tereny Ukrainy, Rumunii, Białorusi i Rosji. Pracował jako wolontariusz w Międzynarodowej Inicjatywie Humanitarnej w Czeczenii.

Założeniem wyprawy do Maroka było dotarcie do najbardziej afrykańskich klimatów kraju, z pominięciem całego turystycznego wybrzeża naszpikowanego hotelami, restauracjami, kawiarenkami i wielkimi kurortami. Ekipa skierowała się tam, gdzie piasek, skała, brak wody i ogromne przestrzenie - do najbardziej dzikiej i niedostępnej części Maroka. Po krótkiej aklimatyzacji z egzotyką w Fezie ruszyli w nieznane... Ich celem stał się Marrakesz. Po drodze przemierzyli góry Atlas, piaszczyste i kamieniste pustynie oraz pasmo Antyatlas.
Projekt Krośnieńskie spotkania z podróżnikami jest realizowany przy pomocy finansowej Miasta Krosna. Patronat medialny nad nim objęły portale internetowe: KarpatyWschodnie.pl oraz Odysei.pl
Dorota Piwka
Punkt Informacji Kulturalno – Turystycznej w Krośnie

7 kwietnia 2008 roku w Piwnicy PodCieniami został zainaugurowany cykl „Krośnieńskie spotkania z podróżnikami” organizowany przez Punkt Informacji Kulturalno - Turystycznej przy Muzeum Rzemiosła w Krośnie. Celem spotkań jest poznanie dalekich, egzotycznych lub też tajemniczych miejsc, przedstawianych przez pasjonatów, amatorów podróży, globtroterów.

Gościem pierwszego spotkania był Bartłomiej Machowski – krośnianin, absolwent geografii Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach. Przewodnik beskidzki, pilot wycieczek i redaktor portalu turystycznego Odyssei.pl, członek komitetu założycielskiego Studenckiego Koła Naukowego Turystyki Bez Nazwy, twórca strony i forum koła. Laureat konkursu fotograficznego Zdjęcie Roku 2006 zorganizowanego przez miesięcznik Poznaj Świat. Miłośnik wędrówek po Karpatach Wschodnich a szczególnie po terenach naszego wschodniego sąsiada - Ukrainy. Na koncie jego podróżniczych dokonań znajdują się również eskapady w góry wysokie: dwa wyjazdy w Alpy z wejściem na najwyższy szczyt Europy - Mont Blanc oraz wyjazd na Kaukaz. Kilka lat temu przebywał w Tureckim Kurdystanie i postanowił wrócić na Bliski Wschód, aby odwiedzić Syrię, Jordanię i Izrael. Na co dzień zachwyca się niepowtarzalnym klimatem Beskidu Niskiego i Bieszczadów.

Podczas prelekcji „Tryptyk Bliskowschodni” Bartłomiej Machowski w niekonwencjonalny, dowcipny sposób opowiedział o wrażeniach z wyprawy rowerowej po krajach Bliskiego Wschodu, którą odbył wraz z przyjaciółmi w bieżącym roku. Przez okres trzech tygodni przemierzyli 2 500 km z Turcji przez Syrię, Jordanię, Izrael, Cypr do Turcji.

Spotkanie zgromadziło ponad stuosobową widownię. Zajęte były nie tylko krzesła, ale każdy kawałek podłogi. Po prelekcji wywiązała się ożywiona dyskusja świadcząca o dużym zainteresowaniu tematem.
Pokazowi slajdów towarzyszyła mini wystawa fotografii z różnych regionów świata. Sponsorem wystawy był zakład fotograficzny FOTO Killer z Krosna.
Projekt realizowany jest przy pomocy finansowej Miasta Krosna.
Już dziś zapraszamy na kolejne spotkanie. 12 maja relację z podróży po Maroku przedstawi Jacek Wnuk.
Dorota Piwka
Punkt Informacji Kulturalno – Turystycznej w Krośnie

Tradycyjnie 1 kwietnia krośnieński Rynek oraz wiele miejskich instytucji wypełniło się gwarem dziecięcych rozmów i śmiechem. W tym niezwykłym dniu, kiedy to w myśl ludowej tradycji można bezkarnie żartować i wprowadzać innych w błąd, Muzeum Rzemiosła w Krośnie od czterech lat organizuje dla dzieci z krośnieńskich szkół podstawowych prima aprilisowe zmagania. Tegoroczna edycja zatytułowana była Jestem z Krosna. Wzięło w niej udział 10 szkół krośnieńskich podstawowych.

Uczestnicy konkursu musieli wykazać się znajomością zagadnień dotyczących historycznych i współczesnych postaci związanych z Krosnem.

Patronat honorowy nad konkursem objął Marek Bargieł – Starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Krośnie. Patronat medialny nad konkursem sprawowało Nowe Podkarpacie. Fundatorem poczęstunku dla uczestników konkursu był Józef Kiełtyka, właściciel piekarni „Kiełtyka”, laureat honorowego Certyfikatu Ulubiony chleb krośnian 2007 oraz cukiernia „Santos” Marka Bargieła.

Fundatorami nagród byli: Gmina Krosno, Antykwariat i księgarnia Zbigniewa Oprządka oraz Muzeum Rzemiosła w Krośnie.

Konkurs zrealizowany został przy pomocy finansowej Gminy Krosno.

Wyniki konkursu i rozdanie nagród odbyło się 15 kwietnia 2008 roku w Piwnicy PodCieniami. Biorący udział w konkursie jak i zaproszeni goście stali się uczestnikami niezwykłego spotkania.

Obok postaci Stanisława i Anny Oświęcimów, Roberta Wojciecha Portiusa, Michała Mięsowicza, Jana Szczepanika i wielu innych znakomitych osobistości związanych z przeszłością Krosna, Piwnicę PodCieniami odwiedzili również dwaj przedstawiciele zaświatów. W ich posiadaniu znalazły się wyniki konkursu. Ogłoszenie rezultatów było możliwe dzięki dzielnym uczestnikom konkursu, którzy pomyślnie przeszli „strrraszną próbę” zadaną im przez „duchy”.


Zwycięzcy IV edycji konkursu prima aprilisowego to:
Szkoła Podstawowa Nr 5 im. Jana Pawła II w Krośnie - I miejsce,
Miejski Zespół Szkół Nr 2, Szkoła Podstawowa Nr 12 w Krośnie - II miejsce,
Szkoła Podstawowa Nr 4 im. Eugeniusza Kolanki w Krośnie - III miejsce.
Gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy wszystkim uczestnikom. Już dziś Muzeum Rzemiosła w Krośnie zaprasza krośnieńskie szkoły podstawowe do wzięcia udziału w 5. edycji konkursu.
Organizatorzy konkursu dziękują patronom, fundatorom oraz wszystkim instytucjom, które przyczyniły się do przeprowadzenia prima aprilisowych zmagań, były to Biuro Rady Miasta Krosna, Biuro Wystaw Artystycznych w Krośnie, Cech Rzemiosł Różnych w Krośnie, Krośnieńska Biblioteka Publiczna Oddział dla Dzieci.
zobacz więcej zdjęć z konkursu

Wystawa czynna od 14 marca - 16 maja 2008
Od ucznia do mistrza to – w zamierzeniu - cykl wystaw poświęcony historii rzemiosł związanych z funkcjonowaniem miasta – od czasów średniowiecza po współczesność. To również historia korporacji rzemieślników, ich kondycji i znaczenia na przestrzeni wieków. Naszym zamiarem jest pokazanie tego na przykładzie Krosna – chociaż wiele eksponatów pochodzić będzie z muzeów i zbiorów prywatnych z całej Polski. Prezentację zaczynamy od PIEKARSTWA.

Kim byli piekarze w każdym mieście nie trzeba uzasadniać. Już na początku jego prawnego funkcjonowania powstawały zrzeszenia zwane cechami, a statuty rzeźników, szewców i piekarzy są jednymi z najwcześniejszych dokumentów miejskich w Krakowie, Lwowie, Poznaniu a także w Krośnie. Organizowali się by bronić własnych interesów, ale także tworzyli obyczajowość i kulturowy krajobraz miasta.
Oprócz zapewnienia prawa do wyłączności wykonywania zawodu w mieście, organizacje cechowe dbały o zapewnienie rynku zbytu, dostawę i sprawiedliwy podział surowców, czuwały nad jakością wyrobów. Sprawy te regulowały statuty nadawane cechom. Krośnieńscy piekarze akt taki uzyskali w 1459 r., chociaż już w dokumencie z 1367 r. mówi się o kramach przeznaczonych dla piekarzy. Statuty cechowe regulowały bardzo dokładnie działalność rzemieślników, przewidując kary za utrudnianie innym braciom cechowym zakupu mąki, zboża, drewna, czy oszukiwaniu na jakości i wielkości chleba. Prawo cechowe dawało jednocześnie możliwość konfiskowania pieczywa sprzedawanego przez tzw. partaczy czyli rzemieślników działających poza strukturą cechu. Przepisy cechowe regulowały również obowiązki wobec miasta: Ten cech, jako i insze na każdy rok armaty, prochu, kul, ołowiu i inszych potrzeb do obrony przynależących przysposabiać i przyczyniać powinien. Rzemieślnicy starali się również kontrolować finanse miasta, doprowadzając do konfliktu z radą miasta, bądź dając poparcie w jej działaniach.
Prawo cechowe obejmowało również sferę życia osobistego członków korporacji. Relegowaniem z cechu groziło pozostawanie w związku nieślubnym lub uprawianie cudzołóstwa z kobietą zamężną. Uporczywe pozostawanie w stanie bezżennym karane było wnoszeniem do skrzyni cechowej kary pieniężnej tzw. bykowego. Wysokim karom podlegali również mistrzowie, którzy narażali dobre imię cechu wykorzystując swą pozycję w załatwianiu spraw osobistych.
Bardzo ważną sferą życia cechowego były kwestie dotyczące religii. W ramach korporacyjnej struktury tworzyły się bractwa religijne, posiadające własne ołtarze w kościele farnym, przy których odbywały się nabożeństwa i modlitwy. Wspólnie obchodzono uroczystości zaślubin i pogrzebów, a w rocznicę śmierci zamawiano msze żałobne. Udział w uroczystościach religijnych był nie tylko obowiązkiem ale i przywilejem.
Zawód piekarza dawał poczucie bezpieczeństwa finansowego, nic więc dziwnego, że i przedstawiciele tego zawodu byli grupą dość liczną - wg badań prof. Franciszka Leśniaka w okresie 1512-1630 w Krośnie liczba piekarzy wynosiła 59. Już w XV w. jedna z głównych ulic nazwana była Piekarską, a w radzie miejskiej w 1480 roku zasiadał Jan Baler (Kaler)– piekarz.

Dzisiaj przynależność do cechu nie jest obligatoryjna, a działalność poza jego strukturami nie niesie za sobą konsekwencji gospodarczych, być może nawet ułatwia działalność. Jestem członkiem cechu to dla klienta wiadomość, że właściciel jest mistrzem w swoim zawodzie, a na to trzeba zapracować. Na wystawie prezentujemy historię tych piekarni krośnieńskich, których właściciele nie tylko mają rękojmię cechu ale szkolą uczniów, angażują się w działalność cechu i miasta, oraz - mamy nadzieję - są świadomi kilkusetletniej tradycji cechu piekarzy. Masz większe zaufanie do chleba od rzemieślnika czy menadżera-przedsiębiorcy?
Ewa Mańkowska
Dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie



















Na wystawę zapraszamy grupy szkolne, dla których przygotowany został specjalny program edukacyjny. Oferta obejmuje cztery tematy lekcji muzealnych:
Rezerwacja grup pod nr tel.
013 432 41 88
013 432 77 07
zapraszamy do fotogalerii
Od kilkunastu lat, co roku odbywa się współzawodnictwo w rzemieślniczych zawodowych - cukiernik, piekarz, fryzjer - uczestniczyć w nim mogą uczniowie szkół zawodowych uczących się w/w rzemiosłach. Turniej odbywa się w III etapach:
1. Etap na szczeblu szkolnym,
2. Etap na szczeblu województwa,
3. Etap ogólnopolski.
Organizatorem turnieju jest Komitet Główny Turnieju, Majšcy siedzibę w Zespole Szkół Zawodowych nr 5 we Wrocławiu. Organizator czyli Komitet Główny wespół z Dolnośląską Izbą Rzemieślniczą opracowuje regulamin, zakres zadań na poszczególnych szczeblach jak również proponuje temat turnieju - w każdym roku inny. W bieżącym roku tematem współzawodnictwa piekarzy była "Jesień" - a zadania jakie były do wykonania na etapie ogólnopolskim to:
1. chleb okolicznościowy, ozdobiony elementami z ciasta martwego;
2. wyroby pszenne drobne: bułki kajzerki, rogale, solanki, parki;
sploty i przewinięcia z jednej lub dwóch linek ciasta typu: oczko, serduszko, węgierka, brykiesa; dowolne wyroby przekładane i wyroby nadziewane;
3. 2 chałki: jedna z 6, druga z większej ilości wałków;
4. wyroby artystyczne dowolne.
Po zakwalifikowaniu się na szczeblu wojewódzkim (po zdobyciu 80 pkt), który odbył się w styczniu b.r. w Zespole Szkół Spożywczych w Rzeszowie, udział w turnieju ogólnopolskim we Wrocławiu wziął uczeń z Piekarni Pana Janusza Frydrycha, krośnieńskiego rzemieślnika, uczeń Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Krośnie - Piotr Niepokój. Po zmaganiach pomiędzy 20-oma uczestnikami z całego kraju, po wykonaniu zadań części praktycznej i teoretycznej zdobył zaszczytne I miejsce, przysparzając splendoru Szkole i Rzemiosłu Krośnieńskiemu.
tekst: Marta Matelowska - Cech Rzemiosł Różnych w Krośnie
Mistrzowski wypiek do 16 maja jest ozdobą wystawy w Piwnicy PodCieniami "Od ucznia do mistrza - piekarstwo".

Wystawa czynna od 14 marca - 16 maja 2008
13 marca 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbył się pachnący chlebem wernisaż.

Na to uroczyste otwarcie pierwszej z cyklu wystawy Od ucznia do mistrza poświęconej piekarstwu przybyli licznie sami mistrzowie piekarstwa oraz mieszkańcy Krosna.

Wystawę przygotowali Muzeum Rzemiosła w Krośnie oraz Cech Rzemiosł Różnych w Krośnie.

Organizatorzy serdecznie dziękują za pomoc w przygotowaniu wernisażu Od ucznia do mistrza – piekarstwo piekarniom:
Specjalne podziękowanie kierują również pod adresem:

Tą niezwykłą schadzkę doskonale podsumował Adam Münzberger:

Nie często się zdarzy spotkać na wystawie piekarzy, w Piwnicy PodCieniami są oni razem z uczniami.
Zapraszamy wszystkich do Piwnicy PodCieniami, gdzie oprócz możliwości obejrzenia wystawy Od ucznia do mistrza – piekarstwo, można skosztować wspaniałego chleba z piekarni Józefa Kiełtyki – zdobywcy certyfikatu Ulubiony chleb krośnian 2007.
zapraszamy do fotogalerii

28 lutego 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbył się finisaż wystawy zatytułowanej Małgorzata Buczek - Korespondencja, impresje druku - tkanina, papier.

Obecna na finisażu autorka prac - Małgorzata Buczek - Śledzińska została gorąco przywitana przez grono swoich krośnieńskich przyjaciół.




O talencie Małgorzaty Buczek - Śledzińskiej można by opowiadać bez końca. Ale najprościej fenomen tej krakowskiej artystki ujął Adam Münzberger, pisząc w Złotej Księdze Piwnicy PodCieniami:


31 stycznia - 29 lutego 2008 roku
Małgorzata Buczek - Śledzińska urodziła się w Krakowie. W latach 1976-1981 studiowała w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Malarstwa. Dyplom z malarstwa uzyskała w pracowni prof. Tadeusza Brzozowskiego, z tkaniny unikatowej w pracowni prof. Stefana Gałkowskiego.
Od 1980 roku uczestniczyła w 200 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą. Swoje prace malarskie, tkaniny, rysunki, papier prezentowała na wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Holandii, Kubie, Węgrzech, Izraelu, Meksyku.Dwukrotna stypendystka Ministerstwa Kultury i Sztuki.
Prace malarskie i tkaniny Małgorzaty Buczek posiadają w swoich zbiorach:
Muzeum Rzemiosła w Krośnie,
Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi,
Muzeum Miasta Gorzowa Wielkopolskiego,
Muzeum Rufino Tamayo w Meksyku D.F.,
Ośrodek Kultury - Pinedy de Mar w Hiszpanii,
Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie.

Nagrody:
* 2000 - GRAND PRIX - I Międzynarodowe Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej, Krosno (Muzeum Rzemiosła w Krośnie),
* 1995 - GRAND PRIX za gobelin pt. "Rysunek" - XX Międzynarodowa Wystawa Poplenerowa, "WT Kowary '94",
* 2001 - II nagroda za pracę z papieru i stilonu pt. "Tierra Mexicana", XXI Poplenerowa Wystawa Tkaniny Artystycznej ART-STILON, Gorzów-Lubniewice 1999, BWA - Gorzów Wielkopolski,
* 1996 - II nagroda za gobelin pt. "Impresja Druku", Wystawa Poplenerowa ART-STILON'95, BWA - Gorzów Wielkopolski,
* 1993 - II nagroda za aplikację pt. "Płaszczyzny i Przestrzenie", Wystawa Poplenerowa, ART-STILON 1992,
* 2007 - nagroda Prezesa ZPAP za "Fragment Księgi z Pargamonu" (unikatowy papier i haft), Pałac Sztuki w Krakowie, 2 Międzynarodowy Festiwal Tkaniny Artystycznej.
Krytyk sztuki - Jerzy Madeyski o pracach Małgorzaty Buczek-Śledzińskiej pisze:
To tkaniny których się nie zapomina, gdyż zapomnieć ich wprost nie można (...). Całe lub przedarte na pół i ukazujące inne karty, szare i pożółkłe, lecz jakże piękne i szlachetne w tonie zetlałego papieru i wytworne w kompozycji szpalt, a przy tym miękkie i pociągające swym ciepłem.

Więcej informacji na temat twórczości Małgorzaty Buczek-Śledzińskiej na autorskiej stronie internetowej:
http://www.mbuczeks.vip.interia.pl/
oraz na stronie internetowej Związku Polskich Artystów Plastyków okręgu krakowskiego:
http://www.zpap.krakow.pl/prezentacje/buczek

15 lutego 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbył się Międzygimnazjalny walentynkowy konkurs recytatorski, którego organizatorem był Miejski Zespół Szkół Nr 2 w Krośnie - Gimnazjum Nr 5 w Krośnie. Pomysłodawcą konkursu była Pani Bernadeta Dziadosz z Gimnazjum Nr 5 w Krośnie.
Celem konkursu była popularyzacja poezji miłosnej, promocja uzdolnionych dzieci i młodzieży oraz ich osiągnięć recytatorskich, umożliwienie twórczej konfrontacji osiągnięć młodych wykonawców, wymiana pomysłów i doświadczeń w pracy z młodzieżą.

32 gimnazjalistów z 6 szkół oceniało jury w składzie:
Przewodniczący:
Jan Lusznia - polonista, literat, poeta.
Członkowie jury:
Bronisława Betlej - wielokrotnie nagradzana poetka, prozaik, autorka wielu tomików poezji oraz bajek dla dzieci,
Lucyna Urbowicz - nauczyciel języka polskiego w SP Nr 12 w Krośnie.

W konkursie udział wzięli:
opiekun: Pani Alicja Zając
uczestnik: Karolina Nowak w utworze Niepewność Adama Mickiewicza
opiekun: Pani Beata Hejnar-Adamiak
uczestnicy: Joanna Szczepanik w utworze Niepewność Adama Mickiewicza, Anna Bogacz w utworze Co się stać musi Kazimiery Iłłakowiczówny, Piotr Braja w utworze Wenus Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Monika Szubra w utworze Miłość Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
opiekunowie: Pani Małgorzata Sieniawska, Pani Bożena Cyran
uczestnicy: Karina Maziarek w utworze Dwoje ludzieńków Bolesława Leśmiana, Adrian Kmonk w utworze Do M*** Adama Mickiewicza
opiekunowie: Pani Beata Ślączka, Pani Krystyna Kulman, Pani Janina Kozioł
uczestnicy: Paulina Turowska w utworze Zachód słońca Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Joanna Szczepanik w utworze Kto chce, bym go kochała Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Olga Szepelak w utworze Mówiłam żartem Agnieszki Osieckiej, Anna Antoniuk w utworze Preludium Marii Konopnickiej, Estera Nowak w utworze Niepewność Adama Mickiewicza, Anna Turowska w utworze Nowa miłość Agnieszki Osieckiej, Paulina Nycz w utworze Jestem Julią Haliny Poświatowskiej, Adrianna Liput w utworze Jeżeli gdzieś jest niebo Agnieszki Osieckiej, Sabina Słomak w utworze Jeżeli jest Agnieszki Osieckiej, Anna Wajda w utworze Umrzeć z miłości Agnieszki Osieckiej, Agnieszka Kowalska w utworze Więc można kochać Leopolda Staffa
opiekunowie: Pani Jolanta Fara, Pani Mirosława Grabias, Pani Renata Grzebieniowska
uczestnicy: Patrycja Blania w utworze Wszystko Juliana Tuwima, Paulina Grochmal w utworze Preludium Marii Konopnickiej, Weronika Kozioł w utworze Twoje ręce Małgorzaty Hillar, Aleksandra Kustra w utworze Romans Bolesława Leśmiana, Julia Olbrycht w utworze Wieczny finał Haliny Poświatowskiej, Agnieszka Ciebień w utworze Szczęście Bolesława Leśmiana, Joanna Filiczkowska w utworze Bez ciebie Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Magdalena Zuzak w utworze Nic dwa razy Wisławy Szymborskiej, Katarzyna Chodak w utworze Wiersz o miłości Haliny Poświatowskiej, Joanna Wozniak w utworze Między nami nic nie było Adama Asnyka
opiekunowie: Pani Anna Świdrak, Pani Bernadeta Dziadosz
uczestnicy: Weronika Węgrzyn w utworze Hymn o miłości św. Pawła, Joanna Karamon w utworze Fraszka Stanisława Grochowiaka, Kamil Zborowski w utworze Niepewność Adama Mickiewicza, Daniela Walczak i Kinga Antolak w utworze Rozmowa liryczna Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego

Jury przyznało trzy nagrody i trzy wyróżnienia:
I nagroda

Weronika Węgrzyn z Miejskiego Zespołu Szkół nr 2 – Gimnazjum nr 5 w Krośnie za wykonanie utworu pt. Hymn o miłości św. Pawła
II nagroda

Karina Maziarek z Miejskiego Zespołu Szkół nr 1 – Gimnazjum nr 2 w Krośnie za wykonanie utworu pt. Dwoje ludzieńków Bolesława Leśmiana
III nagroda

Sabina Słomak z Miejskiego Zespołu Szkół z Oddziałami Integracyjnymi – Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 3 w Krośnie za wykonanie utworu pt. Jeżeli jest Agnieszki Osieckiej
wyróżnienia:
Anna Antoniuk z Miejskiego Zespołu Szkół z Oddziałami Integracyjnymi – Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 3 w Krośnie za wykonanie utworu pt. Preludium Marii Konopnickiej
Katarzyna Chodak z Miejskiego Zespołu Szkół nr 4 – Gimnazjum nr 4 w Krośnie za wykonanie utworu pt. Wiersz o miłości Haliny Poświatowskiej
Karolina Nowak z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Zręcinie
za wykonanie utworu pt. Niepewność Adama Mickiewicza

POEZJA JEST POKARMEM DUSZY I NATCHNIENIEM W CODZIENNOŚCI TRUDNEJ, DLA MNIE JEST DRUGIM ŚWIATEM
- tak po konkursie napisała w złotej księdze Piwnicy PodCieniami Bronisława Betlej.


Dumni z tego, że najpiękniejsze słowa świata - słowa o miłości - tak wspaniale wypowiedziane zostały w Piwnicy PodCieniami, życzymy organizatorom i uczestnikom konkursu, aby ich miłość do poezji zarażała innych ... nie tylko z okazji walentynek.


25 stycznia 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbył się finisaż IV Ogólnopolskiego Biennale Fotografii Krosno 2007 "Miasto i ludzie - impresje". Z tej okazji Tadeusz Łopatkiewicz i Piotr Łopatkiewicz przedstawili prezentację zatytułowaną "Krosno w dawnych rysunkach i fotografii".

Filozofia Ogólnopolskiego Biennale Fotografii: Miasto i ludzie zakłada, że
FOTOGRAFIA JEST ZBAWIENIEM TYCH, KTÓRYM BÓG NIE OFIAROWAŁ TALENTU MALARZA
Będąc daleko od jakiegokolwiek wartościowania sztuki, należy dodać, że fotografia, rysunek, malarstwo – to narzędzia za pomocą których dochodzi się do ucieleśnienia myśli. To dzięki nim mamy świadomość trwałości i przemijania.
To właśnie o zjawiska trwania i przemijania, o te przenikające się nawzajem procesy historiotwórcze oparta była prezentacja Tadeusza Łopatkiewicza i Piotra Łoptakiewicza pt. „Krosno w dawnych rysunkach i fotografii”.

Pozostaje nadzieja, że może za kilka, kilkadziesiąt lat z nostalgią będziemy oglądać obrazy miasta prezentowane na odchodzącym już do historii IV Ogólnopolskim Biennale Fotografii Krosno 2007 „Miasto i ludzie – impresje”


11 stycznia 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbyło się drugie spotkanie Koła Młodych Miłośników Starego Krosna.
Koło Młodych Miłośników Starego Krosna działa przy Muzeum Rzemiosła w Krośnie od listopada 2007 roku. Koło funkcjonuje w ramach Bractwa Młodych Miłośników Starych Miast - ogólnopolskiej federacji zorganizowanych zespołów uczniów interesujących się dziejami i zabytkami swoich miast.
Członkowie Koła w trakcie pierwszego spotkania (5 i 7 grudnia 2007 ) uczyli się historii swojego miasta poprzez historię własnej rodziny. Tłem spotkania była wystawa zatytułowana Nasi - Rodzina Cząstków. W trakcie pierwszych zajęć odbyła się jedna z lekcji muzealnych opracowana do programu edukacyjnego wystawy - po mieczu i po kądzieli - czyli historia mojej rodziny.
Zadaniem uczestników jest stworzenie drzewa genealogicznego swojej rodziny.
Hasłem przewodnim pierwszego spotkania była myśl:
by poznać PYTAM I SŁUCHAM
W trakcie drugiego spotkania Koła (11 stycznia 2008) członkowie Koła spotkali się z panem Marianem Terleckim - prezesem Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Krośnieńskiej.

Pan Marian Terlecki przybliżył "swoim młodszym braciom" - miłośnikom Krosna, działalność Stowarzyszenia oraz zaprezentował kolekcję starych i współczesnych pocztówek z Krosna.

Uzupełnieniem zajęć było wspólne zwiedzanie wystawy pokonkursowej IV Ogólnopolskiego Biennale Fotografii Krosno 2007 "Miasto i ludzie - impresje".



W czasie zwiedzania uczestnicy Koła wybrali swoje własne zdjęcie, któremu przyznali honorową nagrodę uznania Koła Młodych Miłośników Starego Krosna. Wyróżnioną pracą jest "Droga do światła" Zbigniewa Lorensa z Krosna.

Całość spotkania odbyła się w myśl hasła:
by poznać - PATRZĘ I OBSERWUJĘ
Wszystkich, którzy chcieliby wejść w poczet członków Koła Młodych Miłośników Starego Krosna odsyłamy zapraszamy do zapoznania się z regulaminem dostępnym na stronie Muzeum Rzemiosła w Krośnie www.muzeumrzemiosla.pl
28 grudnia 2007 - 25 stycznia 2008
UWAGA!
Termin zakończenia wystawy został przesuniety z 18 na 25 stycznia.
Ogólnopolskie Biennale Fotografii: "Miasto i ludzie” organizowane przez Muzeum Rzemiosła w Krośnie, już trzykrotnie umożliwiało poszukiwanie prawdziwej twarzy miasta, jego klimatów oraz zderzeń.
Biennale skierowane jest do wszystkich, którzy fotografując miasta, zatrzymują w kadrach zjawiska w nich zachodzące. Biennale kreuje i promuje artystyczny wizerunek miasta i jego mieszkańców, podejmując tą problematykę w sposób ciekawy i niekonwencjonalny.
Miasta są wdzięcznymi i niewyczerpywalnymi obiektami w fotografii. Z kamienia i drewna, jasne za dnia a w nocy mroczne, pełne ludzi, radości i gniewu, tętniące życiem albo wymarłe. Od wieków stanowią pewien archetyp cywilizacji, są doskonałym etapem myśli człowieka oraz dowodem jego wielkiej organizacji i współdziałania. Z jednej strony zachwycają niezwykłą architekturą, niecodziennym klimatem, ciekawymi postaciami, z drugiej strony przerażają brudnymi ulicami, obdartymi kamienicami czy podejrzanym „elementem”. Potrafią bawić grą światła i cienia, obnażają przed obiektywami swoje zaułki, tajemnicze ogrody, zapomniane zabytki, ślepe uliczki”.
Tematem przewodnim IV edycji konkursu są miejskie impresje. Wynikają one głównie z fascynacji: światłem, ulotnością i zmiennością rzeczywistości. Są one poszukiwaniem zarówno wpływu światła na rzeczywistość miejską, jak i barw – łagodnych, przyjemnych oraz jasnych - nie stroniąc od mroku, cienia i ostrych kolorów.
Na IV Ogólnopolskie Biennale Fotografii Krosno 2007: Miasto i ludzie - impresje wpłynęło ogółem 154 prac 39 uczestników z Polski i Słowacji.
W dniu 7 grudnia 2007 r. Jury w składzie:
1. Tadeusz Budziński - artysta fotograf - Rzeszów - przewodniczący Jury
2. Bogdan Klechowski - artysta malarz, wykładowca ASP w Krakowie - członek Jury
3. Ewa Mańkowska - Dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie
4. Bartłomiej Machowski - fotograf, podróżnik, redaktor portalu Odyssei - członek Jury
Komisarz IV Ogólnopolskiego Biennale Fotografii - Łukasz Stachurski
Sekretarz IV Ogólnopolskiego Biennale Fotografii - Mariusz Kus
zakwalifikowało na wystawę wszystkie nadesłane prace i po dokonaniu oceny postanowiło przyznać regulaminowe nagrody:

Grand Prix - Reportaż dla Piotra Trznadla za pracę Bliskie spotkanie
Nagroda w kategorii W pejzażu miejskim
dla Piotra Trznadla za pracę Dziennik
Nagroda w kategorii Detale
dla Tomasza Okoniewskiego
za cykl By pamięć trwała
Decyzją Jury nie przyznano nagrody w kategorii Portret

Jury postanowiło przyznać także równorzędne wyróżnienia:
dla Piotra Trznadla za pracę
bez tytułu
dla Witolda Lisika za pracę
Kolekcjoner kamyków
dla Michała Czecha za pracę
Autoportret
dla Igora Šimko za cykl
Zimowe uroki Krosna
Przyznano ponadto nagrody:

Nagroda prezydenta Miasta Krosna - dla Pauliny Janowskiej za pracę Podcienia - światła i cienie

Nagroda Przewodniczącego Rady Miasta - dla Waldemara Barana za pracę Wszędzie dobrze ale ...

Nagroda Dyrektora Muzeum Rzemiosła w Krośnie - dla Michała Czecha za pracę Autoportret

Nagrodę publiczności otrzymała Aleksandra Buczek za pracę Infantka
Wszystkim uczestnikom konkursu gratulujemy i dziękujemy słowami pana Adama Münzbergera zapisanymi w Złotej Księdze Piwnicy PodCieniami:
Niech się zdjęcia udają,
jak bez zakalca ciasta,
artystom, którzy z pasją
fotografują miasto!
I niech się co ranka
wesół budzi,
ten który pięknie
fotografuje ludzi!
Wystawę pokonkursową obejrzeć można do 25 stycznia 2008 roku.

11 stycznia 2008 roku w Piwnicy PodCieniami odbyła się licytacja na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Licytowano obrazy uczniów Liceum Plastycznego w Krośnie oraz oryginalny, ręcznie wykonany instrument muzyczny.
W czasie licytacji zaprezentowano również przedmioty przeznaczone do licytacji w dniu finału na krośnieńskim Rynku, był to:
- but polskiego kierowcy Formuły 1 - Roberta Kubicy,
- koszulka krośnieńskiego zawodnika koszykówki - Piotra Pluty,
- duża maskotka ubrana w koszulkę krośnieńskiego Finału WOŚP
Organizatorem licytacji był krośnieński Sztab WOŚP.
Muzeum Rzemiosła w Krośnie ofiarowało na licytację w dniu finału 16 edycji WOŚP archiwalne koszulki promocyjne miasta Krosna z nadrukiem "Kochajmy KROSNOludki" - I edycja 2005 rok, projekt Agata Kus oraz II edycja 2006 rok, projekt Katarzyna Bigoś.
więcej informacji nt krośnieńskiego finału WOŚP 2008 http://www.krosmedia.pl/galerie/

29 grudnia w Piwnicy PodCienimi odbyła się wystawa pt. Wigilia naszych sąsiadów na której obejrzeć można było tradycyjne stoły wigilijne – polski i ukraiński.
Stół ukraiński przygotowali goście z Kulturalno – Oświatowego Centrum im. Kornela Makuszyńskiego w Stryju oraz Polskiej sobotnio – niedzielnej szkoły w Borysławiu.

Stół polski zaprezentowało Koło Gospodyń Wiejskich z Milczy.

Na stołach oprócz wspaniałych potraw prezentowane były ręcznie wykonane dekoracje świąteczne.

Po wystawie odbyła się uroczysta biesiada, w trakcie której przypomniane zostały tradycje bożonarodzeniowe, kosztowano potraw wigilijnych i kolędowano.

O zanikających zwyczajach bożonarodzeniowych wspaniale opowiadał w swej gawędzie bieszczadzki artysta - Zdzisław Pękalski.

Wystawa stołów i biesiada zorganizowane zostały w przez Krośnieński Dom Kultury w ramach Festiwalu Tradycji Bożonarodzeniowej Pogranicza "BETLEJEMSKA GWIAZDA".

W dniach 20 i 21 grudnia 2007 roku w Piwnicy PodCieniami odbyły się warsztaty ozdób choinkowych. Warsztaty były częścią Festiwalu Tradycji Bożonarodzeniowej Pogranicza Betlejemska Gwiazda.

Projekt realizowany przez Gminę Krosno i współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Sąsiedztwa INTERREG IIIA/TACIS CBC Polska-Białoruś-Ukraina 2004-2006.
Organizator Festiwalu - Krośnieński Dom Kultury, przygotował cykl prezentacji mających na celu ocalenie od zapomnienia obrzędów związanych z obchodami Świąt Bożego Narodzenia po obu stronach granicy - polskiej i ukraińskiej.

W warsztatach w Piwnicy PodCieniami brały udział dzieci z krośnieńskich szkół podstawowych.

Zajęcia prowadzili studenci PWSZ w Krośnie i Uniwersytetu Ludowego Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej.

18 grudnia 2007 roku w Piwnicy PodCienimi odbyła się wystawa podsumowująca projekt „Krosno – niepowtarzalne miasto w wyjątkowym miejscu”.
Projekt realizowany przez Gminę Krosno finansowany był z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Inicjatywy Wspólnotowej INTERREG III A Polska – Republika Słowacka 2004 – 2006. Polegał on na promocji polsko-słowackiego obszaru przygranicznego poprzez publikację wydawnictw promocyjnych oraz organizację wspólnych przedsięwzięć kulturalnych i turystycznych.
Partnerem w projekcie było słowackie miasto Svidnik, które zrealizowało projekt komplementarny na terenie Słowacji. Celem projektu była wzajemna promocja unikatowych zasobów dziedzictwa kulturowego i naturalnego terenów po obu stronach granicy, co przyczyni się do wzmocnienia atrakcyjności turystycznej regionu, a w konsekwencji wpłynie na jego rozwój gospodarczy.

Projekt realizowany był od marca 2006 r. do grudnia 2007 r. Decyzja o przyznaniu dofinansowania zapadła w marcu 2006r. na posiedzeniu Komitetu Sterującego dla Programu Interreg III A Polska-Słowacja. W dniu 20 maja 2006 r. została podpisana umowa z Wojewodą Podkarpackim na dofinansowanie projektu. Działania w ramach projektu realizowane były przez Gminę Krosno przy współpracy z Krośnieńskim Domem Kultury, Muzeum Rzemiosła w Krośnie, Biurem Wystaw Artystycznych oraz Krośnieńską Biblioteką Publiczną.
W ramach projektu wydano następujące publikacje: prezentacja multimedialna, mapa, folder promocyjny, widokówki, przewodnik w wersji czterojęzycznej, album fotograficzny, film promocyjny.
Kalendarium wydarzeń projektu:
- 23 marca 2006 r. – wejście w życie Zarządzenia Nr 731/06 Prezydenta Miasta Krosna o powołaniu zespołu do realizacji projektu „Krosno – niepowtarzalne miasto w wyjątkowym miejscu”;
- 20 kwietnia 2006 r. - zawarcie umów między Gminą Krosno a współorganizatorami wydarzeń kulturalnych w ramach projektu, tj. Krośnieńskim Domem Kultury, Muzeum Rzemiosła w Krośnie, Biurem Wystaw Artystycznych w Krośnie, Krośnieńską Biblioteką Publiczną, w których zostały określone szczegółowe zadania, jakie poszczególne instytucje są zobowiązane zrealizować w ramach niniejszego projektu;
- 21-23 kwietnia 2006 r. – wyjazd przedstawicieli Muzeum Rzemiosła na XI Targi Turystyki i Wypoczynku LATO 2006 w Warszawie.
- 26-27 sierpnia 2006 r.– odbyła się impreza kulturalna Karpackie Klimaty zorganizowana przez Krośnieński Dom Kultury;
- 25-27 sierpnia 2006 r.– Krośnieński Dom Kultury zorganizował pierwsze spotkanie w ramach Międzynarodowego Pleneru Fotograficznego. Uczestniczyli w nim członkowie Fotoklubu KDK oraz fotograficy z zaprzyjaźnionych słowackich fotoklubów.
- 27-29 października 2006 r. odbyło się drugie spotkanie w ramach Międzynarodowego Pleneru Fotograficznego zorganizowane przez Krośnieński Dom Kultury. Uczestniczyli w nim członkowie Fotoklubu KDK oraz fotograficy ze Słowacji;
- 15 grudnia 2006 r.– wernisaż wystawy 9. Biennale Plastyki Krośnieńskiej zorganizowanej przez Biuro Wystaw Artystycznych w Krośnie;
- 26-28 stycznia 2007 r. odbyło się trzecie ostatnie spotkanie w ramach Międzynarodowego Pleneru Fotograficznego, w którym wzięli udział fotograficy z Polski i Słowacji;
- 26 lutego 2007r. – w Galerii Krośnieńskiego Domu Kultury odbył się wernisaż wystawy „Międzynarodowe plenery fotograficzne”, podczas której prezentowane były prace fotografików krośnieńskiego Fotoklubu oraz fotografików słowackich fotoklubów. Prace te były wynikiem wspólnych spotkań podczas trzech plenerów fotograficznych;
- 19 kwietnia 2007 r. w Piwnicy PodCieniami (Muzeum Rzemiosła w Krośnie) miał miejsce uroczysty wernisaż Wystawy Artystycznej Tkaniny Anny Borsovskiej-Nemcovej;
- 20-22 kwietnia przedstawiciele Muzeum Rzemiosła uczestniczyli w XII Targach Turystyki i Wypoczynku LATO 2007 w Warszawie reprezentując Miasto Krosno oraz promując projekt;
- 18-20 maja 2007 r. - podczas Targów Euroregionalnych KONTAKT, zaprezentowana została Wystawa Wydawnictw Regionalnych „Krosno-Svidnik: wydawnictwa pogranicza 2000-2006”. Wernisaż wystawy z udziałem przedstawicieli Podduklianskiej Kniznicy w Svidniku odbył się 18 maja. Wystawie towarzyszył folder – katalog zaprezentowanych wydawnictw, wydany w ramach projektu, udostępniony bezpłatnie zwiedzającym;
- 17 czerwca 2007 r. na krośnieńskim Rynku miała miejsce impreza kulturalna Jarmark Krośnieński zorganizowana przez Krośnieński Dom Kultury. W trakcie imprezy występowały zespoły artystyczne ze Słowacji, wręczono nagrody Prezydenta Miasta za osiągnięcia w dziedzinie kultury oraz odbył się kiermasz twórczości artystycznej;
- 24 czerwca 2007 r.– odbyła się impreza kulturalna Sobótka nad Wisłokiem zorganizowana przez Krośnieński Dom Kultury. Impreza miała na celu popularyzację dawnych obyczajów – tradycyjne puszczanie wianków na wodę, wspólne śpiewy, szukanie kwiatu paproci i tańce przy ognisku;
- 24-26 sierpnia 2007 r. na krośnieńskim Rynku miał miejsce Plener Artystyczny, w którym wzięli udział artyści z Polski i Słowacji (zorganizowany przez Krośnieński Dom Kultury);
- 5 listopada 2007 r. podpisana została umowa-użyczenia infomatu Miastu Svidnik (bezpłatne użyczenie na okres do 31.12.2013 r.)
- 21 listopada 2007 r. – zainstalowano kioski multimedialne w Krośnie oraz w Svidniku na Słowacji;
- 18 grudnia 2007 r. - wystawa w Piwnicy PodCieniami podsumowującaj projekt.

12 - 21 grudnia 2007
Na wystawie obejrzeć można prace plastyczne warsztatowiczów, m.in. Jarosława Barciaka, prezentowane na wystawie w Muzeum Luwr w Paryżu.
17 grudnia 2007 roku w Piwnicy PodCieniami odbyła się uroczystość z okazji 15–lecia Warsztatu Terapii Zajęciowej Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Krośnie.

Spotkanie rozpoczęło się sceną bożonarodzeniową w wykonaniu uczestników krośnieńskiego WTZ.

Podczas spotkania prezes Krystyna Mrugalska uhonorowała najwyższym odznaczeniem Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, medalem Fideliter et Constanter (Wiernie i Wytrwale): Ewę Mańkowską, dyrektora Muzeum Rzemiosła w Krośnie, Iwonę Ćwiąkałę z Muzeum Rzemiosła w Krośnie oraz Małgorzatę Kuczek z Warsztatu Terapii Zajęciowej PSOUU Koło w Krośnie.


Minął rok działalności Piwnicy PodCieniami, miejsca w którym wystawy pachną, smakują i grają. Z tej okazji 9 grudnia 2007 roku odbył się koncert zatytułowany Światło z PodCieni. Zaproszeni goście mieli okazję przypomnieć sobie, co działo się w ciągu ostatniego roku w Piwnicy PodCieniami, wysłuchać koncertu kwartetu smyczkowego „Po 13-tej” oraz obejrzeć pokaz sztuki robienia drinków w wykonaniu Radosława Szarka, ucznia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 2 w Krośnie – mistrza Małopolski w robieniu drinków w konkursie szkół gastronomicznych. Koncert miał również charakter charytatywny. Zebrane środki przekazane zostały na budowę krośnieńskiego hospicjum. Koncert zrealizowany został przy pomocy finansowej Gminy Krosno.
Piwnica PodCieniami to miejsce artystyczno - kulturalnych realizacji Muzeum Rzemiosła w Krośnie. Przystosowanie piwnicy do obecnych celów, możliwe było dzięki środkom unijnym pozyskanym z projektu „Adaptacja piwnicy i części parteru w XVI-w. kamienicy Rynek 5 w Krośnie na sale wystawowo-koncertowe” – projekt realizowany przez Gminę Krosno. Otwarcie Piwnicy PodCieniami miało miejsce w listopadzie 2006 roku.

Sala koncertowo - wystawiennicza oraz dwie sale ekspozycyjne stwarzają możliwość organizacji wystaw o charakterze muzealnym, galeryjnych, kameralnych koncertów, konferencji, odczytów, wykładów i oficjalnych oraz nieoficjalnych spotkań. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy w Piwnicy PodCieniami odbyło się dziesięć wystaw, z czego trzy to wystawy o charakterze muzealnym; Wokół świątecznego stołu – tradycje Wieczerzy Wigilijnej, Siedem wieków obecności Franciszkanów w Krośnie, Nasi – Rodzina Cząstków, pozostałe były ekspozycjami galeryjnymi; fotografia: Łukasz Zajdel obserwacje – aranżacje, Krosno w fotografii – praca dyplomowa Pauliny Janowskiej i Krzysztofa Kukuły, grafika: Pablo Picasso – grafika nieokiełznana, Tatiana Niska Rzeszutek : materia pejzażu – grafika, szkło artystyczne: Witold Śliwiński – szkło artystyczne, artystyczne tkanina i papier: Anna Boršovska-Nemcova Wymyśliłam… / Vymyslela som…, prace dziecięce: Mój przyjaciel pies Wystawa Związku Kynologicznego Oddział w Krośnie.

Obok działalności wystawienniczej Piwnica PodCieniami była miejscem dodatkowych wydarzeń kulturalnych. Odbyło się ich do tej pory trzynaście. Były to trzy spotkania organizowane przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Krośnieńskiej, spotkanie władz miasta Krosna z krośnieńskimi rzemieślnikami, promocja książki dr Jana Czajkowskiego pt. „Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia Komitet Oddziału w Krośnie. Działalność w latach 1973 – 2005”, tu odbyła się Jesienna Biesiada Poetycka – ogłoszenie wyników VIII Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego o „Lampę Ignacego Łukasiewicza” - spotkanie zorganizowane przez Krośnieński Dom Kultury, w Piwnicy PodCieniami odbył się I i II etap konkursu „Tropiciele krośnieńskich dziejów - prima aprilisowe zmagania turystyczne dla klas IV-VI krośnieńskich szkół podstawowych” oraz aukcja dzieł sztuki i przedmiotów na rzecz budowy hospicjum Caritas w Krośnie. Piwnica PodCieniami włączyła się w tegoroczną akcję WOŚP. Wystawy w Piwnicy PodCieniami są okazją do okolicznościowych spotkań. W ubiegłym roku odbyły się: Spotkanie okolicznościowe poświęcone Jadwidze Cząstce zasłużonej nauczycielce, społecznikowi i żołnierzowi AK oraz spotkanie okolicznościowe poświęcone prof. dr inż. Janowi Józefowi Cząstce - pierwszemu dziekanowi Wydziału Wiertnictwa i Eksploatacji Ropy Naftowej AGH w Krakowie. Wystawa Nasi – Rodzina Cząstków zakończyła się uroczystym wernisażem. Obok spotkań oficjalnych w Piwnicy PodCieniami odbywały się kameralne spotkania nieoficjalne. Istnieje możliwość wynajmu sal Piwnic PodCieniami na spotkania, szkolenia, czy konferencje.
Istotnym elementem działalności Piwnicy PodCieniami jest edukacja. Odbywają się tu zajęcia dla dzieci i młodzieży, których scenariusze powstają w oparciu o aktualne wystawy. W ciągu ubiegłego roku w Piwnicy Podcieniami odbyło się 72 lekcje muzealne. Piwnica jest miejscem, gdzie swoje spotkania organizuje działające przy Muzeum Rzemiosła w Krośnie Koło Młodych Miłośników Ziemi Krośnieńskiej. W Piwnicy PodCieniami prowadzone są spotkania dla grup osób niepełnosprawnych wspomagające rozwój i leczenie.
O popularności Piwnicy PodCieniami świadczy fakt, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy w Piwnicy PodCeniami gościliśmy ponad trzy tysiące zwiedzających.

Podsumowując pierwszy rok działalności Piwnicy PodCieniami serdecznie dziękujemy wszystkim instytucjom współpracującym z nami, były to: Krośnieński Dom Kultury, Krośnieńska Biblioteka Publiczna, Biuro Wystaw Artystycznych w Krośnie, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Krośnie, Cech Rzemiosł Różnych w Krośnie, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Krośnieńskiej, Warsztat Terapii Zajęciowej Koło w Krośnie, mecenasom i fundatorom: sieć sklepów M-Punkt Plus GSM, Krośnieńskie Huty Szkła „KROSNO” S.A., Firma Nowy Styl, Winiarnia „Portius”, krośnieńscy cukiernicy – Marek Bargieł i Jan Deptuch, hurtownie Tropicana i Inex, drukarnie: „Ewa”, ARP i PAIR, krośnieńskie szkoły, krośnieńskie hotele, hoteliki i pensjonaty: Krosno – Nafta, Portius, Buda, Śnieżka, Twist, ośrodkowi Oratorium Twój Dom. Dziękujemy współpracującym z nami księgarni Zbigniewa Oprządka, sklepowi papierniczemu „Różowa Pantera” i Informacjom Turystycznym z Iwonicza i Rymanowa Zdroju.
Szczególne podziękowanie za pomoc przy organizacji rocznicowej uroczystości składamy Panu Markowi Bargiełowi, właścicielowi cukierni Santos za przygotowanie wspaniałego tortu, który gościom podali wielokrotnie utytułowani uczniowie Pana Bargieła, m.in. Mistrz Polski Młodych Cukierników 2007 – Daniel Staroń, który w przyszłym roku będzie reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata Młodych Cukierników w Portugalii, oraz Michał Zajdel. Panu Markowi Bargiełowi gratulujemy kolejnego wspaniałego sukcesu. Gorące podziękowania kierujemy również do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 2 w Krośnie, za przygotowanie pokazu robienia drinków oraz doskonałą obsługę barmańsko – kelnerską koncertu.
Już dziś zapraszamy na kolejne wystawy, które odbędą się jeszcze w tym roku w Piwnicy PodCieniami. Będą to wystawa zatytułowana Popatrz i przeżyj – ekspozycja będzie częścią obchodów 15 – lecia Warsztatu Terapii Zajęciowej Koło w Krośnie. Na wystawie otwartej od 12 grudnia do 21 grudnia 2007 roku obejrzeć będzie można prace plastyczne warsztatowiczów, w tym prace Jarosława Barciaka, prezentowane na wystawiane w Muzeum Luwr w Paryżu. Wystawie towarzyszyć będzie kiermasz ozdób świątecznych pod hasłem „Ładne rzeczy dla dobrych ludzi”. 18 grudnia br. odbędzie się wystawa podsumowująca projekt realizowany przez Gminę Krosno zatytułowany „Krosno niepowtarzalne miasto w wyjątkowym miejscu”. Wystawa trwać będzie do 20 grudnia 2007 r. Miłośników fotografii zapraszamy od 28 grudnia na Ogólnopolskie Biennale Fotografii Miasto i ludzie – Impresje. Ekspozycja otwarta będzie do 24 stycznia 2008 roku.

7 grudnia 2007 roku w Piwnicy PodCieniami odbył się uroczysty finisaż wystawy Nasi - Rodzina Cząstków.
Stanisław Jerzy Lec powiedział
KRĘGU RODZINNEGO NIE TWORZY SIĘ CYRKLEM
To prawda. Podczas tego finisażu wszyscy byli jedną wielką rodziną.
W przyszłym roku kolejna krośnieńska rodzina opowie nam swoją historię. Dzisiaj dziękujemy Rodzinie Cząstków, dziękujemy za wspaniałą lekcję historii, za wielopokoleniową dbałość o tradycję i pamiątki rodzinne, za chwile wzruszeń. Pierwsi z "Naszych" mieli najtrudniejsze zadanie lecz zawdzięczamy im, iż przetarli szlak innym.
6 grudnia 2007 rok
godz. 17.00
wstęp wolny
Organizator spotkania
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Krośnieńskiej.
5 grudnia 2007 rok
godz. 16.00
Na spotkanie zapraszamy kandydatów na członków Koła oraz ich opiekunów.
1 grudnia 2007 rok
godz. 11.00
wstęp wolny
Na spotkanie zapraszamy przyjaciół i znajomych prof. dr inż. Jana Cząstki, jego dawnych studentów oraz osoby związane z regionalnym przemysłem naftowym.

1 grudnia 2007 roku odbyło się spotkanie okolicznościowe poświęcone profesorowi Janowi Józefowi Cząstce - pierwszemu dziekanowi Wydziału Wiertnictwa i Eksploatacji Ropy Naftowej AGH w Krakowie.
Chociaż data spotkania wybrana została przypadkowo, okazała się bardzo wymowna i symboliczna – 1 grudnia 2007 rok to 16. rocznica śmierci tego wybitnego człowieka. Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy obecnych na spotkaniu, byłych studentów, współpracowników i przyjaciół Profesora. W spotkaniu brali również udział dzieci Jana Józefa Cząstki – syn dr inż. arch. Andrzej Cząstka, – adiunkt Politechniki Krakowskiej i córka Zofia - lekarka.
Jan Józef Cząstka urodził się 15 sierpnia 1899 roku w Krośnie, jako syn Franciszka i Katarzyny z Mieziów. W latach 1910-1916 uczęszczał do Szkoły Realnej w Krośnie, gdzie zdał egzamin dojrzałości. Po ukończeniu szkoły przez ponad rok pracował w kopalni ropy naftowej w Krościenku Niżnym. Od 7 marca 1917 roku do 30 listopada 1918 roku odbywał służbę wojskową w Armii Austriackiej, przy czym kilka miesięcy przebywał na froncie w południowych Włoszech. Walczył również szeregach wojsk polskich podczas kampanii wojennej na froncie ukraińskim i białoruskim.
Dnia 2 grudnia 1920 roku podjął naukę na Politechnice Lwowskiej na Wydziale Chemicznym. Po roku studiów przeniósł się na Wydział Mechaniczny. Trudne warunki materialne zmusiły go do podjęcia pracy w kopalni, co spowodowało kilkukrotnego przerwanie nauki.
W latach trzydziestych XX wieku zatrudniony był w Biurze Techniczno – Badawczym Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Przemysłu Naftowego w Borysławiu, w charakterze pracownika naukowego. Po niedługim czasie przeniósł się do Krosna, gdzie został zatrudniony w Instytucie Przemysłu Naftowego, w zakresie spraw wiertnictwa i eksploatacji ropy naftowej oraz gazu ziemnego.
W 1932 roku zdał egzamin dyplomowy kończąc tym samym Wydział Mechaniczny Politechniki Lwowskiej.
W latach 1934-1936 opracował na zlecenie Ministerstwa Przemysłu i Handlu w Warszawie, plan zwiększenia wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego w Polsce, na wypadek wojny.
Okres od 1937 do 1945 roku to przede wszystkim praca naukowo-badawcza w kopalnictwie naftowym. Jako osoba wybitnie uzdolniona szybko został zauważony w środowisku akademickim Krakowa. W 1945 roku zaproszony został na spotkanie z rektorem Akademii Górniczo Hutniczej Władysławem Taklińskim, który zaproponował objęcie przez niego Katedry Wiertnictwa i Eksploatacji Ropy.
W dniu 8 lipca 1946 roku odbyła się jego habilitacja, której przedmiotem był problem racjonalnej eksploatacji złóż ropy naftowej w Zachodnich Karpatach. W 1948 roku został mianowany profesorem nadzwyczajnym.
Prowadzone przez prof. Jana Cząstkę badania przyczyniły się do rozwoju i unowocześnienia nauk technicznych. Dorobek, jaki po sobie pozostawił jeszcze przez wiele lat służyć będzie następnym pokoleniem.

22 listopada 2007
wstęp wolny
Zapraszamy wszystkich tych, którzy na swej życiowej drodze spotkali Jadwigę Cząstkę, których poruszyła historia tej niezwykłej osoby. Zapraszamy wszystkich, którym bliska jest praca w zawodzie nauczyciela, oraz każdego kto poznał gorzki smak wojny.

22 listopada 2007 roku odbyło się spotkanie okolicznościowe poświęcone Jadwidze Cząstce – zasłużonej nauczycielce, społeczniczce i żołnierzowi AK ps. „Żywia”.
Spotkanie to było częścią wystawy Nasi – Rodzina Czastków. Organizatorami spotkania byli Muzeum Rzemiosła w Krośnie i Rodzina Cząstków. W spotkaniu uczestniczyli członkowie ZNP, AK, przedstawiciele kuratorium i władz Miasta Krosna, koledzy, koleżanki, a także uczniowie Jadwigi Cząstki, nauczyciele oraz dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 6 w Krośnie.
Jadwiga Cząstka to osoba, której życie, jak trefnie ujęła pani Czesława Głód, to księga o wielu rozdziałach. Bo oddana rodzinie Cocia Wisia, patriotka, nauczycielka, instruktorka, żołnierz AK, prowadząca akcję Tajnego Nauczania, społeczniczka. Wymieniać by długo, ale Ona sama zawsze z dumą podkreślała swoje nauczycielskie powołanie. Jadwiga Cząstka przez całe swoje życie szukała dróg do umysłów i serc swoich podopiecznych. Należała do nauczycieli ideowców, zawsze pracowała z potrzeby serca, obowiązku i odpowiedzialności. Kierowała się dewizą, że każdy Polak powinien wnieść cegiełkę w budowę domu, jakim jest ojczyzna, by pozostawić po sobie dobrą pamięć. Stanisław Rusnarczyk – członek Prezydium Zarządu Oddziału ZNP w Krośnie, przypomniał, że Jadwiga Cząstka miała receptę na autorytet. Jak go zdobyć? To proste – odpowiadała
AUTORYTET ZDOBYWA SIĘ PROSTOTĄ, PRZEZ TRAKTOWANIE DRUGIEGO CZŁOWIEKA JAKO CZŁOWIEKA, PRZEZ SUMIENNĄ PRACĘ, SPRAWIEDLIWĄ OCENĘ.

Za swoją pracę i zasługi Jadwiga Cząstka odznaczona została 1970, nadanym w Londynie, Krzyżem Armii Krajowej, w 1973 - Złotym Krzyżem Zasługi, w 1976 – Medalem Zwycięstwa i Wolności, w 1980 – Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, w 1981 została wpisana do Księgi Zasłużonych dla Krosna, w 1984 – uhonorowano ją Medalem 40-lecia Polski Ludowej, w 1985 – odznaką ZNP za Tajne Nauczanie a w 1997 roku - Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Pani Anna Cząstka wspomina, że w zeszycie z notatkami Jadwiga Cząstka zapisała słowa S. Konarskiego
NIE MASZ ZASŁUG, TO CO MY NAZYWAMY ZASŁUGI,
SĄ TO TYLKO OJCZYŹNIE WYPŁACONE DŁUGI
Tak myślała i tak postępowała.
Uroczystość poświęcona pamięci Jadwigi Cząstki pełna była wzruszeń. Spontaniczne, ciepłe wypowiedzi uczestników spotkania pozwalają powtórzyć za A. Słonimskim –
WARTO MÓWIĆ O LUDZIACH, KTÓRZY TRWAJĄ W PAMIĘCI.
25 października - 7 grudnia 2007
Muzeum Rzemiosła w Krośnie wystawą Rodzina Cząstków rozpoczyna cykl prezentacji krośnieńskich rodzin pod wspólnym tytułem "Nasi". Ekspozycje prezentowane będą raz w roku w okolicy Święta Zmarłych.
"Naszość" określona jest tu jednoznacznie - to przynależność do tej grupy mieszkańców, którzy swoim życiem i obecnością w mieście tworzyli jego rzeczywistość i historię, tę wielką, którą będą badać historycy i tę bez której Krosno nie wyglądałoby tak jak dziś. Wystawy cyklu "Nasi" będą przygotowywane wspólnie z członkami Rodzin - to od nich zależy jak ciekawą historię opowiemy.
Wystawa Rodziny Cząstków oparta jest na prezentacji trzech postaci - wybranych przez potomnych: Józefa Cząstkę Kotwicza, prof. Jana Cząstkę i Jadwigę Cząstkę.
Tak pisała Jadwiga Cząstka - nauczycielka, społeczniczka, żołnierz AK. To dzięki takim ludziom jak ona i Ciocia Wisia, która zawsze wszystkie pamiątki zbierała w kopertach z napisem "Ocalić od zapomnienia" zawdzięczamy tą wystawę. Wystawa ta nie tylko pozwala na poznanie wielopokoleniowej Rodziny Cząstków, ale jest jednocześnie wspaniałym źródłem wiedzy na temat historii Krosna i jego okolic. Dla Rodziny Cząstków jest ona z kolei swoistego rodzaju hołdem, co najtrafniej oddaje wybrane przez nią motto wystawy:
W oparciu o ekspozycję pt. Nasi - Rodzina Cząstków Muzeum Rzemiosła w Krośnie opracowało program edukacyjny dla szkół. Pozwala on na rozwijanie u dzieci i młodzieży zainteresowania przeszłością własnej rodziny, miasta i kraju, kształtowanie poczucia przynależności do społeczności lokalnej, rozbudzanie szacunku do tradycji, doskonalenie wyobraźni historycznej.
Program edukacyjny do wystawy "Nasi - Rodzina Cząstków" obejmuje 4 tematy lekcji dostosowane do poszczególnych etapów kształcenia:
SZKOŁA PODSTAWOWA:
Po mieczu i po kądzieli czyli historia mojej rodziny - podstawy genealogii, tworzenie rodowodu, rola i znaczenie tradycji i pamiątek rodzinnych. - poziom I
W szkolnej ławce z babcią i prababcią - obraz dawnej szkoły na podstawie wspomnień zasłużonej krośnieńskiej nauczycielki Jadwigi Cząstki.
O stroju górnika i górniczych zwyczajach.
GIMNAZJUM
Po mieczu i po kądzieli czyli historia mojej rodziny - podstawy genealogii, tworzenie rodowodu, rola i znaczenie tradycji i pamiątek rodzinnych. - poziom II
Szkoła we wspomnieniach zasłużonej krośnieńskiej nauczycielki Jadwigi Cząstki. - poziom II
SZKOŁA PONADGIMNAZJALNA
Jan Cząstka - działacz naukowo - badawczy z zakresu badań nad wydobyciem ropy naftowej.
Szkoła we wspomnieniach zasłużonej krośnieńskiej nauczycielki Jadwigi Cząstki. - poziom II
Realizacja programu edukacyjnego: od 5 listopada do 6 grudnia 2007 roku.
Obowiązuje wcześniejsza, telefoniczna rezerwacja grup /do 25 osób/, tel.: (++48) 13 432 41 88.
Legendy w dzbanach i butlach zaczarowane
Nigdy nie zapomnimy. Never forget. 11.09.2001 -
Chopin PodCieniami.
Recital fortepianowy - Joanna Strzelecka, Dominika Peszko
Chopin PodCieniami. Gajusz Kęska i Dorota Imiełowska - recital na fortepian i wiolonczelę
Chopin PodCieniami. Andrzej Pikul - recital fortepianowy
Naturalna kolej rzeczy